czwartek, 7 lipca 2016

MIŁOŚĆ MOJEGO OJCA

Matka zostanie przy swoim chorym dziecku dotąd, aż przyjdzie ulga. Ona nawet zniesie odrzucenie jej miłości przez dziecko. To dziecko może wpaść w grzech, lekceważąc słowa rady i korekty matki. Dziecko może się stać pełne zwątpienia, albo pyszne, uparte i zbuntowane. Ale poprzez to wszystko jego matka nigdy nie rezygnuje z niego.

Zwróć uwagę na matkę orła. „Strzegł go jak źrenicy oka. Jak orzeł pobudza do lotu swoje młode, unosi się nad swymi pisklętami, rozpościera swoje skrzydła, bierze na nie młode i niesie je na lotkach swoich” (5 Mojż. 32:10-11). Jezus podaje podobny obraz, kiedy mówi o kwoce, „która zbiera swoje pisklęta pod swoimi skrzydłami” (Mat. 23:37). W chwilach burzy taka matka ukrywa swoje młode bezpiecznie, z miłością pod swoimi skrzydłami.

Mówimy tu o najbardziej łagodnej, najbardziej godnej zaufania miłości znanej ludziom. Gdybyś poszedł do sądu i zaglądał do jednej sali sądowej po drugiej, to byś zobaczył młodych ludzi sądzonych za najróżniejsze przestępstwa A co byś zobaczył na miejscach dla publiczności? Najczęściej matki.

Pójdź do więzienia w dniu odwiedzin. Kogo zobaczysz czekającego w kolejce, żeby odwiedzić skazanego syna czy córkę? Matki, które mają serca przepełnione smutkiem – matki, które wydają się mieć nieograniczone możliwości, żeby kochać i przebaczyć.

Wiele lat temu starszy kaznodzieja napisał: „Nie wiem czy Syn Marnotrawny miał matkę, ale jeżeli tak, to zapewniam was, że kiedy ojciec stał na dachu i wyglądał powrotu syna do domu, to jego matka była zamknięta w swoim pokoju, modliła się i płakała. Później, kiedy wszyscy z radości tańczyli z powodu powrotu syna, to ta matka szeptała nadzieję i uzdrowienie do ucha swojego syna.”

Może nie rozumiemy dlaczego Bóg pozwala na nasze cierpienia; dlaczego ci, którzy kochają, muszą tak długo znosić ból i kłopoty; dlaczego na tyle naszych modlitw pozornie nie otrzymujemy; odpowiedzi; dlaczego nie otrzymujemy odpowiedzi na tyle naszych pytań. Ale Bóg nie jest zobowiązany odpowiadać na wszystkie nasze pytania. I może nie otrzymamy żadnej odpowiedzi dotąd, aż dojdziemy do chwały.

Jest jednak jedna rzecz, której nigdy nie będę kwestionował – a jest to miłość mojego Ojca do mnie, objawiona przez Ducha Świętego, który mieszka we mnie.