sobota, 28 marca 2015

KRÓLESTWO SODOMY by Claude Houde

W 1 Mojżeszowej widzimy Abrahama, nasz wzór wiary, jak wzrasta, rozkwita i dojrzewa w wypełnieniu tego, co Bóg dla niego przygotował. Przez jego życie i przykład, Biblia proponuje życie wzrostu i rozwoju dla każdego wierzącego, który chce chodzić „od wiary do wiary, od mocy do mocy” W 14 rozdziale 1 Mojżeszowej Abraham ujawnia nam jedną z najważniejszych, a mało znanych tajemnic chodzenia w wierze. To wprowadzi „wzrost wiary” w nasze codzienne życie i będzie miało wieczne konsekwencje (patrz Gen 14:17-24).

Ten urywek pokazuje Abrahama powracającego zwycięsko z pola walki. Kiedy Abraham wracał, spotkał dwóch królów: króla Sodomy i króla Salem. Król Sodomy przybył z miejsca ognia i płomieni. Słowo Sodoma znaczy „miejsce spalone” Przeczytajcie to miejsce dokładnie, gdyż wróg naszych dusz nawet dzisiaj mówi tak samo w naszym życiu. „Król miejsca ognia, miejsca wypalonego mówi, ‘ Zabierz sobie łupy, ja chcę dusze.”’ Czy to rozumiecie? Czy słyszycie te słowa? Mną one wstrząsają. Dzisiaj mamy nowoczesny, samolubny kościół, na wskroś materialistyczny i obrzydliwie egoistyczny. Jego jedynym celem i zajęciem jest jego bogactwo, a jedynym przesłaniem, które toleruje, to przesłanie o błogosławieństwach, dostatku i zaspokojeniu materialnym. Został zaślepiony odwieczną naturą tego diabolicznego pokuszenia, inspirowanego z samego piekła.

Drogi czytelniku, czy jesteśmy pod wpływem takiej ewangelii, zajętej własnym błogosławieństwem? Czy poddaliśmy nasze „dusze” naszemu odwiecznemu wrogowi? Jezus naucza, że złodziej przychodzi by kraść, zabijać i niszczyć. Wiara, która to odrzuca w komorze, mówi „nie” takiej ofercie króla Sodomy, by żyć dla „dóbr materialnych”, gdyż taka wiara jest zajęta tym, co jest wieczne. Taka wiara żyje dla „dusz”. Wiara, która sprzeciwia się temu w komorze, jest możliwa poprzez codzienne odnawianie Jego Ducha, który wypala w nas Jego charakter – naciskając, mobilizując nas, odnawiając nas w pasji do służby, do modlitwy, do miłości, do dawania i do prostego codziennego wykonywania tego, co jest w naszej mocy, i do wypełnienia naszego wiecznego powołania: do zdobywania dusz. Nie zgadzamy się, by „zatrzymać dobra materialne”, a zgubić dusze.
  
__________

Claude Houde, główny pastor kościoła Eglise Nouvelle Vie (kościół Nowego życia) w Montrealu,w Kanadzie jest częstym mówcą na konferencjach Expect Chuch Leadership, prowadzonych przez Word Challenge po całym świecie. Pod jego kierownictwem New Life Chuch rozwinął się od garstki ludzi do ponad 3500 w tej części Kanady, w której rozwija się niewiele kościołów Protestanckich.

piątek, 27 marca 2015

MIŁOŚĆ OJCA

Nowy Testament mówi wiele na temat karcenia [korygowania edukacyjnego]: „I zapomnieliście o napomnieniu, które się zwraca do was jak do synów: Synu mój, nie lekceważ karania Pańskiego ani nie upadaj na duchu, gdy On cię doświadcza; bo kogo Pan miłuje, tego karze, i chłoszcze każdego syna, którego przyjmuje Jeśli znosicie karanie, to Bóg obchodzi się z wami jak z synami; bo gdzie jest syn, którego by ojciec nie karał?” (Hbr 12:5-7).

Sam Jezus powiedział, „Wszystkich, których miłuję, karcę i smagam; bądź tedy gorliwy i upamiętaj się” (Ap 3:19).

Paweł pisał. „Gdy zaś jesteśmy sądzeni przez Pana, znaczy to, że nas wychowuje, abyśmy wraz ze światem nie zostali potępieni” (1 Kor 11:32).

Stary Testament mówi wiele o karaniu: „Synu mój, nie pogardzaj pouczeniem Pana i nie oburzaj się na jego ostrzeżenie! Kogo bowiem Pan miłuje, tego smaga, jak ojciec swojego ukochanego syna” (Prz 3:11-12).

To, przez co przechodzisz jako dziecko Boże, nie jest przypadkiem lub odizolowanym nieszczęściem. Każdy test, każde doświadczenie jest pod Jego ścisłym nadzorem i w tym wszystkim jest cel. Jest to „dla naszego dobra, abyśmy mogli uczestniczyć w jego świętości” (Heb 12:10).

Karanie może wydawać się przykre, jakby działo się z nami coś dziwnego. Nie jest to przyjemne, ale potem przynosi „owoc sprawiedliwości w pokoju.” Jednak tylko ci, którzy się uczą i chcą być wyćwiczeni, przyniosą owoc.

Szatan będzie mówił do ciebie tak, jak do Joba, „Sprawiedliwi nie cierpią! Jeżeli Bóg cię słyszy, jeżeli cię zbawił, jeżeli cię kocha, jeżeli Jego obietnice są prawdą, to powinien cię natychmiast wybawić. Twoje cierpienia nie mogą tak długo trwać. Gdzie jest twój Bóg? Czy to daje ci twoja wiara?”

Kochany, nie odrzucaj twojej wiary! Szatan jest kłamcą! Cierpisz, bo Bóg cię kocha, ponieważ się troszczy! Prosiłeś Boga, by uczynił cię bardziej podobnym do Niego i tylko On wie, co jest do tego potrzebne. On wie, co chce cię zniszczyć i wie, kiedy dać ci z tego wyjście. On nie będzie działał, jeżeli to nie Jego czas.

Nie załamuj się. Bóg ma wszystko pod kontrolą, włącznie z bólem, czy przedłużającą się chorobą. Gdyby teraz cię podniósł, może byś nie poszedł za Nim w pełni! Tak, jak Paweł, masz cierń, który chroni przed pychą.

czwartek, 26 marca 2015

OGIEŃ ODLEWNIKA

W Starym Testamencie prorocy przepowiadali, że Boży lud idzie do ognia odlewników. „Tę trzecią część wrzucę w ogień i będę ją wytapiał, jak się wytapia srebro, będę ją próbował, jak się próbuje złoto” (Zach 13:9).

„Gdyż jest on jak ogień odlewacza, jak ług foluszników. Usiądzie, aby wytapiać i czyścić srebro. Będzie czyścił synów Lewiego i będzie ich płukał jak złoto i srebro. Potem będą mogli składać Panu ofiary w sprawiedliwości” (Mal 4:1).

Bóg powiedział do Jeremiasza, „Czy moje słowo nie jest jak ogień?” (Jer 23:29). Jeremiasz powiedział, „Stało się to w moim sercu jak ogień płonący, zamknięty w moich kościach” (20:9). Bóg ponownie posyła ogniste, oczyszczające Słowo, gorące jak węgle na Jego ołtarzu! On podkręca temperaturę. Zobaczycie tego coraz więcej, gdyż Bóg posyła świętych proroków, którzy są oczyszczonymi posłańcami. „Bo oto nadchodzi dzień, który pali jak piec” (Mal 3:19).

Kiedy srebro lub złoto jest oczyszczane przez ogień, wszystkie zanieczyszczenia, stopy, gorsze metale, brud, małe kawałki odpadów wypływają na powierzchnię. Szatan przychodzi, kiedy Bóg ma cię w procesie oczyszczania i siedzisz pod wpływem Jego gorącego Słowa. Kiedy nieczystości wychodzą na powierzchnię i ukrywane zepsucie jest oddzielane przez ogień, diabeł mówi, „Popatrz na ten tygiel i powiedz mi co widzisz. Nieczystości wszelkiego rodzaju! Czym bardziej gorące kazanie – tym więcej nieczystości. Popatrz na siebie, na tygiel wytapiacza nieczystości i zepsucia! Nigdy ci się nie uda z tego wyjść! Przez lata słuchałeś Słowa, i wszystko, co masz, to nieczystości!”

Odpowiedz mu, „diable, widzisz tego, Kto siedzi koło mnie? To mój Mistrz, Odlewnik. To On podkręca płomień i to On wsadził mnie do tego ognia. Diable, ta piana jest tylko na powierzchni. Pod tym cały tygiel jest pełen złota! Pan nas przygotowuje. Widzisz co ma w ręce? To sito i kiedy On będzie gotów, zbierze tą pianę z powierzchni i będzie oczyszczał aż do dnia, kiedy popatrzy i uśmiechnie się, ponieważ zobaczy tam we mnie odbicie Jego twarzy!”