piątek, 20 maja 2011

ODDAJ MI WSZYSTKIE SWOJE JUTRA

Pan ukazał się Abrahamowi i dał mu niesamowite polecenie: „Wyjdź z ziemi swojej i od rodziny swojej, i z domu ojca swego do ziemi, którą ci wskażę” (1 Mojżeszowa 12:1).

Cóż za zdumiewająca rzecz. Ni stąd ni zowąd Bóg wybiera człowieka i mówi mu: „Chcę, żebyś wstał i poszedł, zostawiając wszystko: dom, krewnych, a nawet swój kraj. Chcę cię posłać do innego miejsca i w drodze będę ci pokazywał jak tam dojść.”

Jak zareagował Abraham na to niesamowite Słowo od Pana? „Przez wiarę usłuchał Abraham, gdy został powołany, aby pójść na miejsce, które miał wziąć w dziedzictwo, i wyszedł, nie wiedząc, dokąd idzie” (Hebrajczyków 11:8).

O co Bogu chodziło? Dlaczego przeszukiwał narody, żeby znaleźć jednego człowieka, a potem mu polecić, by zostawił wszystko i wybrał się w podróż bez mapy, bez ustalonego kierunku, bez określonego celu podróży? Pomyśl tylko o co Bóg prosił Abrahama. Nie powiedział mu w jaki sposób będzie karmił czy zaopatrywał jego rodzinę. Nie pokazał jak daleko ma iść, albo kiedy tam dojdzie. Na początku powiedział mu tylko dwie rzeczy: „Idź” i „Ja ci wskażę drogę.”

Mówiąc krótko, Bóg powiedział Abrahamowi: „Począwszy od tego dnia, chcę abyś oddał Mi wszystkie swoje jutra. Masz przeżyć resztę swojego życia, dzień po dniu składając przyszłość w Moje ręce. Proszę ciebie, abyś powierzył swoje życie obietnicy, którą ci daję, Abrahamie. Jeżeli tak zrobisz, będę ci błogosławił, prowadził ciebie, aż doprowadzę cię do miejsca, o którym nawet nie śniłeś.”

Miejsce, do którego Bóg chciał prowadzić Abrahama, jest tym, do którego On chce zabrać każdego członka ciała Chrystusa. Abraham jest, jak to nazywają bibliści, „wzorcowym człowiekiem,” kimś, kto służy jako przykład tego jak należy chodzić przed Panem. Postać Abrahama pokazuje czego wymaga się od wszystkich, którzy chcą się podobać Bogu.

Nie myślcie sobie, że Abraham był młodzieńcem, kiedy Bóg go powołał do tego zadania. Prawdopodobnie miał plany, dotyczące zabezpieczenia przyszłości dla swojej rodziny, więc rozważając Boże powołanie, musiał brać pod uwagę wiele rzeczy. Jednak Abraham „uwierzył Panu i Bóg mu to poczytał za sprawiedliwość” (1 Mojżeszowa 15:6).

Apostoł Paweł pisze, że wszyscy, którzy uwierzą i zaufają Chrystusowi, są dziećmi Abrahama. I tak jak Abraham, jesteśmy uznani za sprawiedliwych, gdyż posłuchaliśmy tego samego wezwania, aby powierzyć wszystkie nasze jutra w ręce Pana.