czwartek, 5 maja 2011

BOŻYM CELEM DLA NAS JEST POKÓJ I ODPOCZNIENIE

Bożym ostatecznym celem dla wszystkich Jego dzieci jest obfite życie. On nigdy nie chciał, byśmy przechodzili przez życie, skupieni na naszych grzechach i upadkach. Dobrą nowiną jest to, że służymy Bogu absolutnej miłości – Bogu miłosierdzia, którzy pragnie poprowadzić tych, których kocha do miejsca wysoko ponad wszystkie niepokoje. Jednak nie możemy zająć naszego miejsca, posadzeni z Chrystusem w niebiosach, póki nie będziemy w pełni utożsamieni z Jego śmiercią i zmartwychwstaniem.

Nie może być przełomu do życia zmartwychwstałego, bez doświadczenia śmierci na krzyżu. Duch Święty włożył w nas świadomość, że nie możemy prawdziwie żyć, póki prawdziwie nie umrzemy. Wydaje nam się, iż wiemy, że mamy spotkanie ze śmiercią, przeżycie związane z krzyżem Chrystusa.

Popatrzcie dobrze, gdzie jesteśmy, z naszymi obawami, pustką, samotnością, upadkami i kompromisem z grzechem. Zwróćcie uwagę, jak niewiele posiadamy obiecanego pokoju od Pana. Naprawdę dużo nam brakuje z tego, czym zwycięski chrześcijanin powinien być, chociaż wiemy, że Słowo Boże mówi wyraźnie o zwycięstwie, pokoju i wolności od panowania grzechu. Widzimy niektórych, którzy to przełamali i przeszli do pięknego życia i pewności i chcielibyśmy ich zapytać: Jak osiągnęliście takie zwycięstwo? A potem zastanawiamy się, jak my możemy do tego dojść.

Duch Święty musi poprowadzić nad pod krzyż, byśmy uświadomili sobie realność umierania dla świata i grzechu. W momencie, kiedy zaczniemy szczerze szukać Pana, z pragnieniem, by być pod Jego panowaniem we wszystkim, będziemy pociągnięci przez Ducha. Będziemy doprowadzeni do końca naszych możliwości, obdarci, osłabieni i nie mający ufności w ciele.

Jestem przekonany, że Duch Święty prowadzi Jego kościół z powrotem do chwalebnej prawdy o utożsamieniu z Chrystusem w Jego śmierci, zmartwychwstaniu i niebiańskim życiu.

Śmierć może być bardzo przerażająca, szczególnie, jeśli nie widzisz chwały po tej drugiej stronie. Ale On zapewnia nas o Jego odwiecznej miłości, pomimo naszych upadków, i daje nam pokój, radość i nadzieję Jego zmartwychwstałego życia.