wtorek, 31 maja 2011

CHRYSTUS KRÓLUJE!

Często ludzie piszą do nas, mówiąc, „nie mam z kim porozmawiać, ani podzielić się moim ciężarem. Nikt nie ma czasu wysłuchać mojego wołania. Potrzebuję kogoś, przed kim mogę otworzyć moje serce”.

Król Dawid był otoczony ludźmi. Był żonaty, miał dużą rodzinę i wielu przyjaciół wokoło. A jednak słyszymy nawet od Dawida takie same wołanie: „Do kogo pójdę?” Taka jest nasza natura, że chcemy mieć inną ludzką istotę, z twarzą, oczami i uszami, by nas wysłuchała i doradziła.

Kiedy Job był przygnieciony swoimi doświadczeniami, wołał z goryczą: „Obym miał kogo, kto by mnie wysłuchał!” (Job 31:35). Tak wołał, siedząc przed swoimi tak zwanymi przyjaciółmi. Ale ci przyjaciele nie mieli dla niego współczucia. Zamiast tego, byli posłańcami rozpaczy.

W swoim smutku Job zwracał się jedynie do Pana: „Już teraz mam świadka w niebie i swego orędownika na wysokościach,... ku Bogu spogląda we łzach moje oko” (Jop 16:19-20). W Psalmach Dawid zachęca lud Boży, by tak samo postępowali: „Ufaj mu, narodzie, w każdym czasie, Wylewajcie przed nim serca wasze: Bóg jest ucieczką naszą” (Psalm 62:8). Dawid pisze również w Psalmie 142:

„Głośno do Pana wołam, Głośno Pana błagam. Wylewam przed nim moją prośbę I o niedoli mojej jemu opowiadam. Gdy duch mój omdlewa we mnie, Ty znasz ścieżkę moją; Na drodze, którą chodzę, Zastawili na mnie sidła. Patrzę na prawo i widzę - Nikt nie zważa na mnie. Nie ma dla mnie ucieczki, Nikt się nie troszczy o mnie. Panie, do ciebie wołam. Rzekłem: Tyś moją nadzieją, Tyś działem moim w krainie żyjących” (Psalm 142:2-6).

Wierzę w moim sercu, że to przesłanie jest zaproszeniem od Ducha Świętego dla ciebie, byś znalazł prywatne miejsce, gdzie możesz często wylewać swoją duszę przed Panem. Dawid „wylał swoje narzekanie” i ty też możesz. Możesz porozmawiać z Jezusem o wszystkim – o twoich problemach, twoich obecnych doświadczeniach, twoich finansach, twoim zdrowiu. Powiedz Mu, jak przytłoczony jesteś, nawet jak zniechęcony. On wysłucha cię z miłością i współczuciem, i nie pogardzi twoim wołaniem.

Bóg odpowiedział Dawidowi. On odpowiedział też Jobowi. Przez wieki On odpowiadał na wołanie serca każdego, kto zaufał Jego obietnicom. Tak samo obiecał wysłuchać ciebie i poprowadzić cię. Naprawdę On zobowiązał się przysięgą, że będzie twoją siłą. Idź do Niego, a wyjdziesz z nagrodą.