piątek, 18 listopada 2016

ON ODPOWIE

Przez wiele lat my, którzy blisko znaliśmy Pana, doświadczyliśmy wielu cudów. Byliśmy błogosławieni przez Jego wyzwolenie z wielkich doświadczeń i pokus.
Dekada po dekadzie byliśmy świadkami Bożej wierności w strasznych okolicznościach. Znaliśmy Go, jako źródło siły; byliśmy często dotykani przez uzdrawiająca rękę Chrystusa; znaliśmy pociechę i prowadzenie Ducha Bożego na każdym zakręcie. Mamy wielkie poznanie wielu drogocennych obietnic Pana, bo widzieliśmy, jak wiernie ich dotrzymywał przez te lata.
MŁODZI BEZ DOTKNIĘCIA
Jednak prawdą jest, że nasze głoszenie i doświadczenia nie dotykają młodej generacji po nas. Ci młodzi nie zakochali się w piękności Słowa Bożego, bo nie słyszeli, jak jest głoszone w czystości. Zamiast tego, zostali przyciągnięci do kościoła przez powab samolubnych aktywności i rozrywki. Kiedy już znaleźli się w kościele, jedyna ewangelia jaką słyszą, to ta łatwa, nie wymagająca poświęceń. To łatwe poselstwo zupełnie ich zawiodło.
Wiem, że jest kilka kościołów, które docierają do znacznej ilości młodych. Jednak w większości, przyszłe pokolenie nie poznało i nie doświadczyło czyniącej cuda mocy Bożej. Powiedzcie mi, do kogo oni mają się zwrócić? Według mnie, ich wołanie jest ujęte w tytule jednej z gazet TEN ŚWIAT UTRACIŁ WSZELKIE ZAUFANIE.
BÓG SŁYSZY NASZE WOŁANIE
Prorok Izajasz mówił o nadchodzącym dniu, kiedy świat będzie jadł „chleb utrapienia i wodę ucisku” (Iż 30:20). Izajasz przepowiedział, że to utrapienie i ucisk spowoduje wołanie. Kiedy Bóg usłyszy to wołanie, „Na pewno okaże ci łaskę na głos twojego wołania, gdy go tylko usłyszy, odezwie się” (Iż 30:19).