wtorek, 24 września 2013

NAPEŁNIENI MOCĄ DO ŻYCIA

Pismo Święte podaje niezliczone przykłady tego jak obecność Boża daje jego dzieciom moc do życia dla Niego. Jeden z najmocniejszych przykładów znajdujemy w życiu Mojżesza.

Mojżesz był przekonany, że bez obecności Bożej w jego życiu nie miało sensu próbowanie czegokolwiek. Kiedy rozmawiał twarzą w twarz z Panem, powiedział: „Jeżeli Twoja obecność nie pójdzie z nami, to nie każ nam stąd wyruszać” (2 Mojż. 33:15). Mówił, „Panie, jeżeli twoją obecność nie pójdzie ze mną, to ja nigdzie nie pójdę. Nie zrobię ani kroku, jeżeli nie będę pewny, że Ty jesteś blisko!”

Mojżesz wiedział, że to Boża obecność w Izraelu odróżniała ich od wszystkich narodów. To samo jest prawdą w odniesieniu do kościoła Jezusa Chrystusa dzisiaj. Jedyna rzecz, która nas odróżnia od niewierzących to jest Boża obecność „z nami” - która nas prowadzi, kieruje, wykonuje Jego wolę w i poprzez nas.

Mojżesza to nie interesowało jak inne narody przyjmowały ich prowadzenie, jak tworzyły swoje strategie, prowadziły swoje rządy albo kierowały swoimi armiami. Powiedział: „My działamy tylko na jednej zasadzie. Jedynym sposobem dla nas, aby być prowadzonymi albo zarządzanymi, aby prowadzić wojny i przetrwać na tej pustyni, jest obecność Boża z nami!

Kiedy jest z nami obecność Pana, to nikt nam nie może wyrządzić krzywdy. Ale bez Niego jesteśmy bezradni, zredukowani do nicości. Niech wszystkie armie tego świata ufają w swoich potężnych armiach, swoich żelaznych wozach, swoich zdolnych żołnierzach, swojej nowej broni. My będziemy ufać w objawionej obecności naszego Boga!”

Bóg odpowiedział na odważne oświadczenie Mojżesza: „Oblicze moje pójdzie i zaznasz spokoju ode mnie” (werset 14). jaka niesamowita obietnica! Hebrajskie słowo odpocznienie tutaj oznacza „wygodną, spokojną pozycję.” Bóg mówił, „Bez względu na to z jakimi wrogami czy trudnościami będziesz miał do czynienia, to zawsze będziesz mógł znaleźć spokojne odpocznienie we Mnie!”

Pomyśl o tym: jeżeli kościół ma manifestować Boża obecność, to nie będzie tam żadnego zabiegania i troski, potu czy usiłowania. Nabożeństwa uwielbiające nie będą robione w pośpiechu, z trzema pieśniami, kolektą i króciutkim kazaniem. Zamiast tego będzie uspokajający pokój, spokojne odpocznienie – i wszyscy, którzy wejdą do takiego kościoła odczują to!