poniedziałek, 12 grudnia 2011

MODLITWA JAKIEJ ŚWIAT NIGDY NIE WIDZIAŁ

Pewien misjonarz mówił w naszym zborze o wielkich przebudzeniach na świecie. W każdym przypadku z ostatnim żniwem jest związany„duch modlitwy”. W Wietnamie, na Syberii, w Amazonii, Afryce i wielu innych miejscach lud Boży modli się z ogniem i gorliwością – płacząc i wołając do Boga, szukając Jego oblicza, rozprawiając się z grzechem i powracając do sprawiedliwości.

Człowiek nie może sam wytworzyć takiej skłonności do modlitwy. Jest to rezultat Ducha błagania – jak Bóg obiecał w Zachariasza 12:10. Ci wierzący już tego doświadczają!

Niedawno mieliśmy tygodnie modlitwy w Times Square i my też przeżywaliśmy mały przedsmak tego wylania Ducha. Widzimy też jakąś miarę ognia i pilności w modlitwie w różnych częściach kraju. Ale nie przeżyliśmy jeszcze wylania Ducha błagania!

Bóg mi pokazuje, że nawet pragnienie i skłonność do modlitwy musi pochodzić od Ducha Świętego. Teraz mój dylemat jest taki: Bóg obiecał wylanie Ducha błagania na Swój kościół i ja chcę być cząstką tego Bożego poruszenia. Jak mogę być pewny, że otrzymam to wylanie?

Odpowiedź jest w Zachariasza 10:1: Proście Pana o deszcz późnej pory deszczowej! Pan stwarza chmury burzowe i zsyła deszcz. On daje ludziom chleb, zieleń na polu” (Zachariasza 10:1).

Musimy prosić Pana o Ducha błagania! Te chmury deszczowe w tym wersecie mówią o „błyskawicach, grzmotach.” Bóg obiecał nam deszcze! Mówi nam w Zachariasza: „Proście, a Ja wam dam to brzemię z nieba. Ale musicie szukać Mnie!”

Już czas, aby zacząć prosić Pana: „Boże, wylej Swego Ducha Świętego na mnie, abym się nauczył modlić! Otwórz źródło. Pozwól mi być częścią Twojego ostatniego żniwa!”

Kiedy Jego Duch błagania będzie wylewany na ciebie, to zobaczysz, że będziesz się modlił o świętość, bogobojność, czystość. Będziesz się modlił o twoich najbliższych, którzy są zgubieni i będziesz płakał nad tym ginącym światem. Ale musisz prosić Ducha Świętego, aby to w tobie sprawił – a potem zaufaj Mu!