wtorek, 6 grudnia 2011

GŁĘBOKA WODA

„Ugrzązłem w głębokim błocie
I nie mam oparcia dla nóg,
Dostałem się w głębokie wody,
A nurt zalewa mnie” (Psalm 69:3).

Ratuj mnie Boże,
Gdyż moja dusza jest zalewana\
Głupotą.
Moje grzechy są zakryte przed Tobą.
Tonę
Nie mam nigdzie oparcia;
Jestem w głębokiej wodzie.
Nurt mnie zalewa;
Czekam, że Bóg mnie wyratuje.
Moje gardło jest wyschnięte
Od wołania do Niego.
Płaczę i karzę moją duszę,
Szydzę ze swojej słabości.
Usłysz mnie szybko, Boże,
I nie ukrywaj Swojego oblicza.
Potrzebuję pocieszyciela:
Obróć się do mnie z miłością.
Wyrwij mnie z tego grząskiego błota.
Nie pozwól mi utonąć.
Uratuj mnie z tej głębokiej wody:
Jestem naprawdę w kłopocie -
Niebezpieczeństwie.
Nie pozwól, aby mnie pochłonęła głębia.
Niech czeluść nie zamknie się nade mną.
Pospiesz się, o Boże,
Nie zwlekaj;
Ty jesteś moją pomocą
I moim wybawicielem.