piątek, 16 grudnia 2011

KOŚCIÓŁ SYJONU!

Siłą napędową kościoła Dawida było całkowite poleganie na Duchu Świętym. Oto, co wyróżniało Dawida:

„Wtedy wziął Samuel róg z olejem i namaścił go w gronie jego braci; i od tego dnia Duch Pański spoczął na Dawidzie i pozostał na nim nadal” (1 Sam. 16:13).

Kiedy Dawid był na łożu śmierci, powiedział do swojego syna Salomona: „Chcę ci powiedzieć, dlaczego Bóg mi błogosławił. Chcę, żebyś znał sekret mojej służby”. Słuchajcie ostatnich słów Dawida do jego syna: „Duch Pana przemawia przeze mnie, A słowo jego jest na języku moim” (2 Sam. 23:2).

Dawid chciał powiedzieć, „ Ja nie ufałem mojej wiedzy i mądrości. Nie pokładałem ufności w żadnej części mojego ciała. Byłem słabym człowiekiem – ale polegałem na Duchu Świętym! Każde słowo, jakie wypowiadałem, było z Jego natchnienia i namaszczenia. Jego słowa napełniały moje usta!”

Kiedy otwieraliśmy drzwi naszej służby Teen Challenge w Nowym Jorku, nasze motto brzmiało, „Tu rządzi Duch Święty!” To nie głoszenie kazań „Jak sobie radzić” zbawiało członków gangów. Oni nie padali na kolana bo my głosiliśmy zwięzłe i przekonujące kazania. Oni nie byli przekonywani poprzez celowe ilustracje i opowiadanie o naturze. Nie! Ci dawni narkomani świadczyli swoim znajomym, „Ja kiedyś byłem na ulicy tak, jak ty, a teraz – popatrz na mnie! Zmienił mnie Duch Boży!”

Salomon mówił o drzewach, zwierzętach, rybach i płazach, a Dawid mówił o intymnej społeczności z Panem, o złamaniu i skrusze. Dawid był osądzany i zmieniany przez swoje własne kazania. On tak cenił obecność Ducha Świętego w swoim życiu, że prosił Pana, by nigdy nie odbierał mu Swojego Ducha. Dawid wiedział, że bez Ducha Świętego jest niczym!

Paweł powiedział, „A mowa moja i zwiastowanie moje nie były głoszone w przekonywających słowach mądrości, lecz objawiały się w nich Duch i moc, aby wiara wasza nie opierała się na mądrości ludzkiej, lecz na mocy Bożej” (1 Kor. 2:4-5).

„Głosimy to nie w uczonych słowach ludzkiej mądrości, lecz w słowach, których naucza Duch, przykładając do duchowych rzeczy duchową miarę. Ale człowiek zmysłowy nie przyjmuje tych rzeczy, które są z Ducha Bożego, bo są dlań głupstwem, i nie może ich poznać, gdyż należy je duchowo rozsądzać” (w. 13-14).