piątek, 11 listopada 2011

ZACHOWANIE BŁOGOSŁAWIEŃSTWA I PRZYCHYLNOŚCI BOŻEJ

Bóg błogosławi tych, którzy chodzą w wierności i okazuje przychylność tym, którzy trwają w Nim!

W jaki sposób narody, rodziny, poszczególne osoby tracą błogosławieństwo i przychylność Bożą? Prorok Aggeusz mówi o tym i jako pierwszy powód podaje to, że własne interesy zaczynają zajmować miejsce Bożych interesów! „Jeszcze nie nadszedł czas odbudowy domu Pana” (Aggeusza 1:2). Izraelici przestali budować Dom Pana, żeby budować swoje domy!

Ta sytuacja miała miejsce sześćdziesiąt osiem lat po tym, jak została zburzona świątynia Salomona. Resztka powróciła do Jerozolimy z niewoli Babilońskiej z wyraźnym celem odbudowania domu Bożego. I rzeczywiście założyli fundamenty świątyni z gorliwością i ekscytacją!

Potem jednak natrafili na jakieś trudne sytuacje – problemy i zniechęcenie. Powoli zaczęli tracić zainteresowanie w pracy Bożej mówiąc: „To nie jest właściwy czas. Mamy za dużo problemów. Poza tym spędzamy tu tak dużo czasu, że zaniedbujemy nasze rodziny i biznesy.”

Jeden po drugim odchodzili do swoich biznesów. Interes Pana, który miał na celu ponad wszystko ich dobro, stał się czymś drugorzędnym! Zaczęli budować swoje domy i wykorzystywali drewno, które zostało zgromadzone na budowę świątyni.

W jaki sposób wierzący dzisiaj tracą błogosławieństwo i przychylność Boga? Poprzez przerwanie pracy nad Jego świątynią! Dzieje się to wtedy, kiedy przestajemy się modlić i szukać Boga – kiedy przestajemy budować Jego duchowe ciało!

Aggeusz pokazuje ten problem: Kiedy ludzie stawiają Bożą sprawę na pierwszym miejscu, to On troszczy się o ich pożywienie i dom. Bóg się rzeczywiście o nich troszczył we wszystkim. Ich winnice rosły, winne grona były duże; spali w spokoju w nocy, a ich dzieci bawiły się na ulicach. Żaden z ich wrogów ich nie atakował. Był to wspaniały czas Bożego błogosławieństwa, ale wtedy ludzie zaczęli się zajmować własnymi sprawami!

Tak się dzieje dzisiaj! Nasz świat jest zajęty sobą – własna pycha, własne ambicje, własna wola – gdzie każdy jest zajęty swoimi interesami! Nic dziwnego, że wielu jest pijanych i odurzonych narkotykami, błądząc w ciemnościach i dezorientacji.

Bóg mówi: „Sprowadziłem też posuchę na kraj .... i na wszelką pracę rąk” (Aggeusz 1:11). Mówi tak: „Jeżeli zaczniecie zaniedbywać swoje dusze i zwracać się do rzeczy materialnych, to będziecie przeżywać smutek, pustkę, suszę i brak radości! Chcę, żebyście postawili Moje sprawy na pierwszym miejscu, żebym mógł wam na nowo błogosławić i okazywać przychylność!”