poniedziałek, 14 listopada 2011

PRZESTAŃ SIĘ PORÓWNYWAĆ

„Lud przejął się lękiem przed Panem ... tak że przyszli i podjęli pracę koło domu Pana Zastępów, swojego Boga” (Aggeusza 1:12,14). Izraelici zostali osądzeni w sercach z powodu swoich własnych interesów i powrócili do pracy przy odbudowie świątyni. Byli z powrotem tam, gdzie powinni być – przy budowie domu Bożego!

Stanęli przy fundamentach świątyni i mury zaczęły rosnąć do góry. Ale coś było nie tak i wielu starszych spośród nich zaczęło płakać! Dlaczego? Ponieważ oni widzieli splendor świątyni Salomona trzydzieści osiem lat wcześniej i ta nowa świątynia nie równała się z nią. W porównaniu z nią wydawała się niczym!

Ludzie zaczęli rozmawiać o dawnej chwale i mówili, „Ta świątynia nie ma arki przymierza, ani tronu miłosierdzia, ani cherubów. Na ołtarzu nie ma ognia, ani chwały Pana, która by zstępowała na nią. Przecież ciężko pracowaliśmy, cała nasza ofiara i posłuszeństwo, to, że postawiliśmy sprawy Pana na pierwszym miejscu, to wszystko nie dorasta do tego co było. Jest to niczym w porównaniu z tym, co widzieliśmy kiedyś. Po co tyle trudu, wyrzeczeń, kiedy widzimy tak niewiele z tego wszystkiego co zrobiliśmy?”

Wielu Bożych ludzi dzisiaj rezygnuje, bo wydaje im się, że nie dorównują do czegoś! Tak jak Izraelici, wrócili do Boga, postawili Go na pierwszym miejscu, szukali Jego woli, budując Jego dom. Ale kiedy patrzą na swoje życie, to mówią: „Nie mam co pokazać z mojej całej pracy! Mam tak niewiele Bożej świętości, tak mało Jego chwały w moim życiu. W porównaniu z innymi chrześcijanami, nigdy nie dorastam do nich. Jaki sens tych wszystkich starań? Nigdy nie będę miał zwycięstwa.”

Jestem przekonany, że to jest powód dlaczego wielu oddanych Bogu chrześcijan rezygnuje z walki. Porównują siebie z innymi wierzącymi i są zniechęceni, bo czują się beznadziejnie gorsi!

Jeżeli tylko pozostaniesz wierny Panu i nie będziesz próbował się porównywać z nikim oprócz twojej miłości do Jezusa, to możesz być pewny, że rośniesz – a Bóg obiecał, że będzie z tobą!

Umiłowani, możecie to sobie zapisać, gdyż jest to Boża obietnica dla was! Od momentu, kiedy zaczynasz się koncentrować na budowaniu ciała Chrystusowego – odrzucając wszystkie myśli o porównywaniu się i wszystkie samolubne drogi i pozwalasz, aby On stał się dla ciebie wszystkim – zaczniesz oglądać Jego wielostronne błogosławieństwa. Możesz to sobie dosłownie zapisać! Poznasz, że On jest ci przychylny, uśmiecha się do ciebie i raduje się tobą!