czwartek, 1 grudnia 2016

BOŻA OBECNOŚĆ NA PUSTYNI

Kiedy nie ma Bożej obecności, wszystko jest nie na miejscu, nie ma prowadzenia ani sprawiedliwego nauczania. Każdy staje się prawem sam dla siebie i czyni to, co chce. To jest obraz wielu chrześcijańskich domów obecnie: nie ma porządku, nie ma odpocznienia i pokoju, każdy robi to, co mu się podoba. Pan w Swoim miłosierdziu smuci się nad tym.
Jednak tak nie musi być. Boże obietnice są niezmienne i Jego Słowo obiecuje, „Na resztę twojego życia, jeżeli będziesz Mnie szukał, będę z tobą. Kiedy będziesz wołał, dam ci się znaleźć” (patrz Jer. 29:13).
To nie jest skomplikowana teologia. Każdy może mieć obecność Bożą, jeżeli będzie po prostu wołał z wiarą. Mamy obietnicę, „Pan .. pozwoli się znaleźć” (2 Kron 15:2). Hebrajskie słowo znaleźć oznacza tu, „Jego obecność przyjdzie, by umocnić, by błogosławić.” Innymi słowy, „Wołaj do Pana całym sercem, a On objawi Swoją obecność. Będzie to potężna moc, która pozwoli ci być stałym i nieustraszonym.” Tylko kiedy Boża obecność jest nad nami, możemy oglądać i podziwiać Jego chwałę.
Kiedy Izraelici byli na pustyni, Bóg manifestował Swoją obecność w postaci obłoku. Ten obłok był fizyczną manifestacją Bożej obietnicy, że będzie z Jego ludem. On okrywał przybytek w dzień i w nocy, i działał, jako przewodnik w każdym przedsięwzięciu. Kiedy obłok ruszał, oni też ruszali, a kiedy stał, oni też stali. Ludzie nigdy nie musieli sami kombinować odnośnie kierunku lub przyszłości. Oni złożyli całą swoją ufność w widzialnym obłoku obecności Pana.