poniedziałek, 21 października 2013

PRZYODZIANY MOCĄ by Gary Wilkerson

Dziękuję Bogu, że Jego obietnica, że “przyoblecze swoich uczniów mocą” (patrz Łukasz 24:49) nie zatrzymała się na kościele w Dziejach Apostolskich. W pewnym sensie tam się zatrzymała dla wielu w obecnym kościele. Przypisujemy Bożą moc dla kaznodziejów, liderów, autorów i każdego „na podium”. Ale czy Bóg działa też w ławkach? Czy moc Ducha działa przez każdego wierzącego mężczyznę, kobietę i dziecko w sposób, jaki Pan zamierzył? Jeżeli zostaliśmy zbawieni, to mamy być napełnieni mocą Bożą do wykonywania Bożych dzieł.

W Dziejach Apostolskich było tak: „W owym czasie rozpoczęło się wielkie
prześladowanie zboru w Jerozolimie i wszyscy, z wyjątkiem apostołów, rozproszyli się po okręgach wiejskich Judei i Samarii” (Dz.Ap. 8:1) Według tego wiersza, apostołowie pozostali w Jerozolimie, ale wszyscy inni wierzący zostali rozproszeni po całym regionie. „Wszakże ci, którzy się rozproszyli, szli z miejsca na miejsce i zwiastowali dobrą nowinę. A Filip dotarł do miasta Samarii i głosił im Chrystusa” (Dz. Ap. 8:4-5) Tak więc nowa moc do zwiastowania została uwolniona.

Wspomnę tu, że człowiek o imieniu Filip był prostym człowiekiem. Kiedy ten człowiek głosił, towarzyszyły mu znaki i cuda. Ludzie opętani przez demony, byli uwalniani. Ludzie chromi byli uzdrawiani i skakali z radości. Później, kiedy Piotr przybył do Samarii, by zobaczyć te działania, widział, że „było wiele radości w mieście” (8:8). Całe miasto zostało dotknięte radością od Boga! To wielki wpływ jednego prostego człowieka.

Następnie widzimy Ananiasza, naśladowcę Jezusa, który mieszkał w Damaszku. Niewiele wiemy o Ananiaszu, ale wiemy, że był napełniony Duchem Świętym – i było przed nim trudne zadanie. Bóg posłał go, by świadczył Saulowi, znanemu łowcy chrześcijan, który w tym czasie walczył przeciw kościołowi. Ananiasz został wysłany na linię ognia i wiedział, że jeżeli niewłaściwie odebrał głos Boży, może zginąć.

Ananiasz musiał przezwyciężyć bardzo realny strach o swoje życie, ale uczynił to, ogarnięty Boża miłością. Nagle został napełniony współczuciem do człowieka, który ogłosił się jako śmiertelny wróg każdego chrześcijanina. Dlatego poszedł z wiarą – a dzisiaj historia nawrócenia Saula jest powszechnie znana. Jego przemiana w Pawła – najbardziej znanego naśladowcę Jezusa, może być najważniejszym nawróceniem w historii. Paweł nie tylko został zbawiony, ale napisał największą cześć tego, co stało się Nowym Testamentem.