wtorek, 29 października 2013

NIEBEZPIECZEŃSTWO TRZYMANIA SIĘ UKRYTEGO GRZECHU

Wyróżniające znaki doktryny Izebel były wszystkie widoczne w Jezebel ze Starego Testamentu, matce i ucieleśnieniu fałszywych doktryn. Jezus przedstawił jej imię jako synonim fałszywej doktryny, wszelkiej doktryny, która naucza, że coś złego może być dobre, że sprofanowane może być czyste.

W języku Hebrajskim Izebel znaczy „czysty, cnotliwy, bez bałwochwalstwa.” Wyobraźcie to sobie! Ta najbardziej bezbożna, bałwochwalcza, podstępna, nienawidząca kobieta w całej Biblii jest nazwana cnotliwą, bez grzechu. Coś bardzo złego jest nazwane dobrym. I ironicznie, nawet „czystym”.

Jak ona się stała czystą? „ Lecz Achab, syn Omriego, postępował w oczach Pana gorzej niż wszyscy jego poprzednicy. Niczym to jeszcze było, że chodził w grzechach Jeroboama, syna Nebata, lecz ponadto pojął on za żonę Izebel, córkę Etbaala . . . i służył Baalowi, i oddawał mu pokłon” (1 Król. 16:30-31). Achab znaczy. „naznaczony naturą swojego ojca.” Izebel reprezentuje fałszywą naukę, a Achab jest jej ofiarą. Biblia mówi, że nie wystarczyło to, iż Achab miał serce skłonne do grzechu, bałwochwalstwa i kompromisu. Wprowadza do swojego życia szatański wpływ, który go utwierdzi w jego grzechu. „Nie było doprawdy takiego jak Achab, który by tak się zaprzedał, czyniąc to, co złe w oczach Pana, do czego przywiodła go Izebel, jego żona” (1 Król. 21:25).

Poselstwo jest takie, że tendencją chrześcijan, którzy trzymają się ukrytego grzechu i pożądliwości jest obejmowanie i poślubianie fałszywej nauki, która ich będzie tylko podniecała i utwierdzała w ich grzechach. Ostatnia rzecz jakiej potrzebował Achab to była Izebel. Ona w nim wyzwoliła to co najgorsze, spotęgowała to i zniszczyła go. Tak też jest z fałszywą nauką. Jeżeli w tobie jest jakiś grzech, pożądliwość czy świeckość, to ostatnią rzeczą jakiej potrzebujesz jest doktryna, która wyzwoli w tobie to co najgorsze.

Kiedy Dawid zgrzeszył z Batszebą, to nie potrzebował fałszywego proroka z uspokajającym poselstwem, żeby mu powiedzieć jak bardzo Bóg go kocha. Potrzebował bezkompromisowego proroka Natana, który by pokazał na niego palcem i zawołał: „Ty jesteś tym człowiekiem.”

Ci, którzy głoszą naukę Chrystusa, pokazują ludziom różnicę między dobrem a złem. Z ich ust nie wychodzi mieszanka. „ Będą pouczyć lud o różnicy między tym, co święte, a tym, co pospolite, oraz między tym, co nieczyste, a tym, co czyste” (Ezechiel 44:23).

Mamy całe pokolenie zdezorientowanych dzieci, które nie umieją rozpoznać zła, kiedy go widzą. Oszukali ich fałszywi prorocy. Nazywają to dobrem, kiedy rockmani z czerwonymi włosami, ubrani jak sadomasochiści chodzą i kręcą się seksualnie za kazalnicą. Powiadają, że seks pozamałżeński jest dobry jeżeli tylko kochasz i jeżeli naprawdę szanujesz tę drugą osobę. Fałszywi prorocy stali się obrońcami grzechu.