piątek, 14 kwietnia 2017

ON BYŁ MOCNY W WIERZE

„[Abraham]nie zwątpił z niedowiarstwa w obietnicę Bożą, lecz wzmocniony wiarą dał chwałę Bogu, mając zupełną pewność, że cokolwiek On obiecał, ma moc i uczynić” (Rz 4:20-21). Przez swoją wiarę Abraham „uwielbił Boga.” My też wielbimy Boga jak Abraham, kiedy w pełni ufamy każdej Jego obietnicy.
Kiedy wszystko w życiu idzie dobrze, łatwo nam świadczyć, „Bóg wszystko może!” Możemy bez wysiłku zapewniać innych, że Bóg odpowie na ich modlitwy i pewnie oświadczać, że Pan zawsze dotrzymuje Jego Słowa. Ale kiedy wszystko wokół nas wydaje się działać przeciw wypełnieniu Bożych obietnic – kiedy wszystkie fizyczne dowody wyglądają bardziej na Boży gniew, niż nagrodę – wtedy Duch Święty wzbudza w nas prawdziwe słowa pociechy: „Trzymaj się. Zaufaj Mu! Nie jesteś oddzielony od miłości Bożej. On działa w twojej sytuacji, więc nie trać nadziei. Zamiast tego wstań i staczaj dobry bój wiary.”
Zostawię was z mocnym słowem od apostola Pawła. On nam przypomina o Bożej nieskończonej wierności w każdych okolicznościach, w każdym momencie naszego doświadczenia:
„Któż nas odłączy od miłości Chrystusowej? Czy utrapienie, czy ucisk, czy prześladowanie, czy głód, czy nagość, czy niebezpieczeństwo, czy miecz? Jak napisano: Z powodu ciebie co dzień nas zabijają, uważają nas za owce ofiarne. Ale w tym wszystkim zwyciężamy przez tego, który nas umiłował. Albowiem jestem tego pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani potęgi niebieskie, ani teraźniejszość, ani przyszłość, ani moce, ani wysokość, ani głębokość, ani żadne inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Bożej, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym” (Rz 8:35-39).