czwartek, 22 sierpnia 2013

Z CHWAŁY W CHWAŁĘ

Paweł mówi o służbie, do której powołany jest każdy chrześcijanin, czymś, do czego nie są wymagane żadne dary lub talenty. Mają to robić wszyscy, którzy narodzili się na nowo, zarówno duchowni jak i świeccy.. Właściwie ta służba jest pierwszą powinnością każdego wierzącego i wszystkie inne czynności muszą wypływać z niej.

Żadna służba nie może podobać się Bogu, jeżeli nie jest zrodzona z tego powołania. Mówię o służbie oglądania oblicza Chrystusa. Paweł mówi, „My wszyscy tedy, z odsłoniętym obliczem, oglądając jak w zwierciadle chwałę Pana” (2 Kor. 3:18).

Co to znaczy oglądać chwałę Pana? Paweł mówi o poświęconym, skupionym oddawaniu czci. Jest to czas oddany tylko Bogu, by Go podziwiać. Apostoł szybko dodaje, „Dlatego, mając tę służbę” (4:1). Paweł wyjaśnia, że oglądanie oblicza Chrystusa, to służba, której wszyscy musimy się poświęcić.

Greckie słowo oglądać w tym wierszu ma bardzo mocny wydźwięk. Ono oznacza nie tylko patrzenie, ale „skupienie, wpatrywanie się” To oznacza decyzję, „nie zejdę z tej pozycji. Zanim zrobię cokolwiek innego, zanim spróbuję osiągnąć cokolwiek, musze być w obecności Bożej.”

Wielu chrześcijan mylnie interpretuje określenie „oglądać jak w zwierciadle” (3:18). Myślą o lustrze, w którym odbija się twarz Jezusa. Ale Paweł nie to miał na myśli. On mówił o intensywnym skupieniu wzroku, jakby wpatrywaniu się w coś przez szkło, żeby zobaczyć to wyraźniej.. mamy „utkwić nasz wzrok” w taki sposób, zdeterminowani, by zobaczyć chwałę Boga w obliczu Chrystusa. Mamy zamknąć się w miejscu najświętszym, z jedną tylko obsesją: wpatrywać się tak intensywnie i mieć tak bliską społeczność, byśmy zostali przemienieni.

Paweł mówi, że człowiek, który zamyka się tak z Chrystusem i podziwia Go, jest przemieniany. Co dzieje się, kiedy wierzący wpatruje się w oblicze Chrystusa? Paweł pisze, „My wszyscy tedy, z odsłoniętym obliczem, oglądając jak w zwierciadle chwałę Pana, zostajemy przemienieni w ten sam obraz, z chwały w chwałę, jak to sprawia Pan, który jest Duchem” (2 Kor. 3:18).