wtorek, 13 sierpnia 2013

WIARA POWINNA MIEĆ DOBRĄ PAMIĘĆ

Wierząca dusza, kiedy już otworzy swoje serce w modlitwie dla Pana, oddaje siebie wierności, dobroci i mądrości Bożej. Prawdziwy wierzący pozostawia kształtowanie odpowiedzi Bożemu miłosierdziu. Taki wierzący przyjmie z radością taką odpowiedź, jaką Bóg wybierze.

Dawid modlił się gorliwie o swoich domowników i potem oddał wszystko pod Boże przymierze: „Czy nie tak jest z domem moim u Boga? Wszak przymierze wieczne zawarł ze mną” (2 Sam. 23:5).

Ci, którzy podpowiadają Bogu jak i kiedy ma odpowiedzieć, właściwie ograniczają Świętego Izraela. Jeżeli Bóg nie dostarcza odpowiedzi do drzwi wejściowych do domu, to nie zauważają Jego dojścia tylnymi drzwiami. Ufają tylko konkluzjom, a nie obietnicom. Ale Bóg nie może być ograniczany czasem, sposobem ani środkami jeżeli chodzi o odpowiedź. On zawsze będzie czynił o wiele więcej i obficiej niż my prosimy albo myślimy, aby prosić. On odpowie zdrowiem, albo łaską, która jest lepsze niż zdrowie. On pośle miłość, albo coś więcej. On wyrwie, albo zrobi coś jeszcze większego.

On pragnie, abyśmy zostawili nasze prośby w Jego potężnych ramionach, zrzucili wszelkie nasze troski na Niego i odchodzili z pokojem i pewnością oczekując na Jego odpowiedź. Jakie to tragiczne, mieć tak wielkiego Boga, a tak mało wiary w Niego.

Kiedy jesteś przybity i szatan szepce do twojego ucha, że Bóg o tobie zapomniał, zamknij mu usta w takie sposób: „Diable, to nie Bóg o mnie zapomniał, ale ja o Nim. Zapomniałem wszystkie Jego poprzednie błogosławieństwa, bo inaczej teraz bym nie kwestionował Jego wierności.”

Wiara powinna mieć dobrą pamięć. Nasze pospieszne i niecierpliwe słowa są rezultatem tego, że zapominamy Jego poprzednie korzyści. Powinniśmy się modlić z Dawidem: „ To sprawia mi boleść, wspominam dzieła Pańskie, zaiste, wspominam twoje dawne cuda. Rozpamiętuję wszystkie dzieła twoje i rozważam czyny twoje” (Psalm 77: 12-13).