poniedziałek, 5 stycznia 2009

DRUGA STRONA SPOŁECZNOŚCI

Chodzenie w Bożej chwale oznacza nie tylko to, że przyjmujemy miłość Ojca, ale że my Go również kochamy. Jest to sprawa wzajemnego uczucia, zarówno otrzymywanie jak i dawanie miłości. Biblia mówi nam: „Będziesz miłował Pana Boga twego z całego serca, całej duszy i całej swojej siły” (5 Mojż. 6:5).

Bóg mówi nam: „Synu, daj mi swoje serce” (Przypow. Sal. 23:26). Jego miłość wymaga, abyśmy ją odwzajemnili, żebyśmy oddali Mu miłość, która jest całkowita, niepodzielna, wymagająca całego naszego serca, duszy, umysłu i siły.

Jednak Pan mówi nam bez żadnej wątpliwości: „ Nie możesz sobie zasłużyć na Moją miłość. Miłość, którą ci okazuję, jest niezasłużona!” Jan pisze: „Na tym polega miłość, że nie myśmy umiłowali Boga, ale że On nas umiłował i posłał swojego Syna, żeby się stał przebłaganiem za nasze grzechy” i „miłujemy Go, gdyż On nas wpierw umiłował” (1 Jana 4:10,19),

Tak jak Boża miłość do nas charakteryzuje się odpocznieniem i radością, tak też nasza miłość do Niego musi mieć te same elementy.

Dawid wyraża odpocznienie w Jego miłości, kiedy pisze: „Kogóż mam w niebie, jeśli nie Ciebie? I na ziemi nie nikogo oprócz Ciebie” (Psalm 73:25). Serce, które kocha Pana, przestaje szukać pociechy gdzieś indziej, gdyż ma zupełne zadowolenie w Nim. Dla takiego kochanka Boża dobroć jest lepsza niż życie!
Takie serce raduje się również w miłości do Boga. Śpiewa i tańczy w radosnym uniesieniu z powodu Pana. Kiedy dziecko Boże wie jak bardzo go kocha jego Ojciec, to w jego duszy jest pełnia radości!

Pozwólcie, że podam wam najmocniejszy werset z Biblii. Księga Przypowieści podaje nam te prorocze słowa o Chrystusie: „ja byłam u jego boku mistrzynią, byłam jego rozkoszą dzień w dzień, igrając przed nim przez cały czas, igrając na okręgu jego ziemi, rozkoszując się synami ludzkimi” (Przyp. Salom. 8:30,31).

Umiłowani, my jesteśmy tymi synami, o których tutaj pisze! Od założenia świata Bóg przewidział ciało wierzących połączonych z Jego Synem. Nawet wtedy Ojciec cieszył się i radował z tych synów. Jezus powiada: „Ja byłem rozkoszą mojego Ojca, radością Jego istnienia. A teraz wszyscy, którzy nawracają się do Mnie z wiarą, są również Jego radością!”

Jak więc mamy odwzajemniać miłość Jezusa? Jan odpowiada na to: „Na tym polega miłość do Boga, że przestrzegamy Jego przykazań, a jego przykazania nie są trudne” (1 Jana 5:3).

Jakie to są Jego przykazania? Jezus mówi w skrócie, że są dwa „na tych dwóch opiera się cały zakon i prorocy” (Mat. 22:40). Pierwsze i najważniejsze jest abyśmy miłowali Pana całym sercem, duszą i umysłem. Nie mamy przed Nim nic ukrywać. Drugie jest takie, że mamy miłować naszego bliźniego jak siebie samego. Te dwa proste, nietrudne przykazania są podsumowaniem całego zakonu Bożego.

Jezus mówi tu, że nie możemy mieć społeczności z Bogiem, ani chodzić w Jego chwale, jeżeli nosimy jakąś urazę przeciw komuś. Dlatego miłować Boga oznacza miłować każdego brata i siostrę w taki sam sposób, jak nas umiłował Ojciec.