środa, 28 stycznia 2009

OGRANICZAŁEM BOGA, GDYŻ ZADOWOLIŁEM SIĘ CZYMŚ ZBYT MAŁYM

Bóg chce dać nam tak wiele. On mówi - „czy wam nie otworzę okien niebieskich i nie wyleję
na was błogosławieństwa ponad miarę” (Malach. 3:10). On stoi w pełnym magazynie,
mówiąc, „Jestem kochającym i dającym Bogiem, ale tak niewielu chce coś ode Mnie otrzymać. Nie pozwalają Mi być ich Bogiem!”

Oczywiście, mamy dziękować Bogu za wszystko, co już dla nas uczynił. Ale nie mamy się zadowolić tym, co już mamy. Wielu chrześcijanom wystarczy, że siedzą w kościele i są błogosławieni Bożą obecnością. Tacy ludzie są jak, „pełna gąbka”. Nasiąkają wszystkim, ale ograniczają Boga w swoim życiu, jeżeli On chce ich namaścić do większej służby.

Kiedy uczniowie podziwiali cuda Chrystusa, Jezus odpowiedział, „Bóg ma dla was jeszcze większe rzeczy”. Większość z nas jest taka, jak ci uczniowie. Zobaczymy jeden cud i to nam wystarczy, by mówić o tym przez resztę życia. Ale gdybyśmy naprawdę poznali Boga i pozwolili Mu być dla nas Bogiem, prosilibyśmy Go o wiele więcej:

- Dotykalibyśmy nieba przez wiarę, wierząc, że Bóg usunie bezbożnych przywódców na szczeblu lokalnym, jak i krajowym. Zwyciężalibyśmy zwierzchności i moce, jak powiedział Bóg!
- Wierzylibyśmy Bogu, że pomoże nam napełnić nasze miasta Ewangelią Jezusa. Stalibyśmy w wierze przeciw zbroi skierowanej przeciw nam i burzylibyśmy warownie szatańskie w naszych rodzinach i zborach.

Nasza wizja byłaby nieograniczona. Wierzylibyśmy Bogu, że będzie czynił jeszcze większe rzeczy dla Jego królestwa.