wtorek, 6 stycznia 2009

MODLITWA NIEWIARY

Słyszeliście o modlitwie wiary. Ja wierzę, że jest też lustrzane odbicie takiej modlitwy, czyli modlitwa oparta o ciało. Ja to nazywam modlitwą niewiary.

Chcę wam zadać pytanie. Czy słyszałeś kiedyś jak Pan ci mówił: „Przestań się modlić – wstań ze swoich kolan”? Czy Jego Ducha kiedyś ci polecił: „Przestań płakać i obetrzyj łzy. Dlaczego leżysz przede Mną twarzą do ziemi?”

Pan tak przemówił do Mojżesza: „Dlaczego wołasz do Mnie?” (2 Mojż. 14:15). W dosłownym tłumaczeniu Hebrajskim brzmi to tak: „Dlaczego krzyczysz na mnie? Po co to głośne błaganie w Moich uszach?”

Dlaczego Bóg to powiedział do Mojżesza? Widzimy tu bogobojnego, modlącego się człowieka, który przeżywa kryzys swojego życia. Faraon gonił Izraelitów i nie mieli gdzie uciekać. Większość chrześcijan by prawdopodobnie reagowała tak samo jak Mojżesz. On oddalił się na samotne wzgórze, aby być sam na sam z Panem. Tam wylewał swoje serce w modlitwie.

Kiedy Bóg słyszał jak Mojżesz krzyczy, powiedział do niego: „Dosyć.” Biblia nie podaje szczegółów, co było dalej. Ale w tym punkcie Bóg mógł powiedzieć: „Nie masz prawa tak się męczyć przede Mną Mojżeszu. Twój płacz jest afrontem dla mojej wierności. Ja ci już dałem swoje pewne obietnice wybawienia. Pouczyłem cię też szczegółowo co masz robić. Teraz więc przestań płakać.”

Kiedy przeżywamy swój własny kryzys, możemy siebie przekonywać w taki sposób: „Modlitwa jest najważniejszą rzeczą, jaką mogę zrobić teraz.” Ale przychodzi czas, kiedy Bóg wzywa nas do działania i posłuszeństwa Jego Słowu z wiarą. W takich chwilach nie pozwoli nam wycofywać się na pustynię, żeby tam się modlić. To byłoby nieposłuszeństwem i każda modlitwa byłaby modlitwą niewiary.”

Modlitwa niewiary bierze pod uwagę tylko Bożą dobroć. Ignoruje ona surowość Jego świętych sądów. Paweł pisze: „Zważ tedy na dobrotliwość i surowość Bożą” (Rzymian 11:22). Apostoł celowo wspomina Bożą dobroć i surowość w tym samym zdaniu. Mówi przez to, że te dwie rzeczy są nierozdzielne.

A Starym Testamencie Izajasz powiedział to w taki sposób: „ Oto ręka Pana nie jest tak krótka, aby nie mogła pomóc, a jego ucho nie jest tak przytępione, aby nie słyszeć. Lecz wasze winy są tym, co was odłączyło od waszego Boga, a wasze grzechy zasłoniły przed wami jego oblicze, tak że nie słyszy. Gdyż wasze dłonie są splamione krwią” (Izajasz 59:1-3).

Umiłowani, Bóg się nie zmienił pomiędzy Starym i Nowym Testamentem. On jest Bogiem miłości i miłosierdzia, jak to przedstawia Izajasz. Ale On nadal nienawidzi grzech, ponieważ jest święty i sprawiedliwy. Dlatego też powiedział do Izraela: „Nie mogę was wysłuchać z powodu waszych grzechów.”

Zwróć uwagę na słowa Psalmisty Dawida: „Do niego wołałem ustami mymi I wysławiałem go językiem moim. Gdybym knuł coś niegodziwego w sercu moim, Pan nie byłby mnie wysłuchał. Lecz Bóg mnie wysłuchał, Zwrócił uwagę na modlitwę moją. Błogosławiony Bóg, który nie odrzucił modlitwy mojej” (Psalm 66:17-20).

Psalmista mówi: „Widziałem, że w moim sercu była niegodziwość i nie zgodziłem się z tym żyć. Dlatego udałem się do Pana, aby mnie oczyścił. Wtedy On wysłuchał moją modlitwę. Ale gdybym się trzymał swojego grzechu, to Bóg by nie wysłuchał mojego wołania.”