wtorek, 20 stycznia 2009

OFIARA DZIĘKCZYNIENIA

Jeden z najważniejszych wersetów w Biblii znajduje się w pierwszym liście Piotra. Apostoł mówi o konieczności doświadczenia naszej wiary: „Ażeby wypróbowana wiara wasza okazała się cenniejsza niż znikome złoto, w ogniu wypróbowane, ku chwale i czci, i sławie, gdy się objawi Jezus Chrystus” (1 Piotr 1:7).

W tym samym urywku Piotr mówi nam, czego możemy oczekiwać w takim doświadczeniu wiary: „...teraz na krótko... zasmuceni bywacie różnorodnymi pokusami” (w. 6).

Greckie słowo określające pokusy oznacza tu, „sprawdzanie, egzaminowanie, testy poprzez trudności i przeciwności”. Piotr mówi, „Jeżeli jesteś naśladowcą Jezusa Chrystusa, to będziesz przechodził przez wiele trudnych testów i pokus. Będziesz mocno doświadczany!”

W tym urywku Bóg mówi, „Twoja wiara jest dla mnie cenna – cenniejsza, niż wszystkie bogactwa świata, które jednego dnia znikną. A w tym ostatnich dniach – kiedy nieprzyjaciel wysyła wszelkiego rodzaju zło przeciw tobie – chcę, byś stał mocno, z niezachwianą wiarą”.

Dalej mówi, „Ja cię zachowam i będę błogosławił w każdym ciemnym dniu! Ty masz tylko wierzyć we Mnie. Moja moc cię zachowa, przez wiarę!”

„Wy, którzy mocą Bożą strzeżeni jesteście przez wiarę w zbawienie, przygotowane do objawienia się w czasie ostatecznym” (w.5).

Piotr mówi nam: „Umie Pan wyrwać pobożnych z pokuszenia...” (2 Piotra 2:9). Greckie słowo tu użyte jako pokuszenie oznacza, „wystawiając przeciwności na próbę”.

Paweł pisze, „Dotąd nie przyszło na was pokuszenie, które by przekraczało siły ludzkie; lecz Bóg jest wierny i nie dopuści, abyście byli kuszeni ponad siły wasze, ale z pokuszeniem da i wyjście, abyście je mogli znieść” (1 Kor. 10:13).

Po prostu, Bóg nie chce, by nasze doświadczenie trwało długo. Dlaczego miałby być zainteresowany tym, byśmy byli długo kuszeni i cierpieli? On nie ma żadnej chwały z doświadczania Jego dzieci – ale z wyników naszego doświadczenia!

Istnieje tylko jeden sposób zakończenia naszych doświadczeń – czyli przez zdanie egzaminu. Pomyślcie o tym: kiedy byliście w szkole, jak ją ukończyliście? Zdaliście końcowy egzamin. A jeżeli nie zdaliście egzaminu, musieliście powtarzać klasę.

Tak też było z dawnym Izraelem, kiedy Bóg przeprowadził ich przez Morze Czerwone. Bóg ich testował, sprawdzając ich i doświadczając. Doprowadził ich na sam skraj przepaści – byli otoczeni z dwóch stron, z jednej strony przez morze, a z drugiej przez zbliżającego się nieprzyjaciela.

Jednak to Bóg postawił Izrael w tej sytuacji, oczekując na określoną reakcję. Chciał, by Jego lud uświadomił sobie ich bezradność. Chciał od nich usłyszeć, „Pamiętamy, jak Bóg zachował nas od wszystkich plag. Pamiętamy, jak wyprowadził nas z pieca utrapień, gdzie robiliśmy cegły bez słomy i nie mieliśmy odpoczynku. Wtedy Bóg nas wybawił – i On uczyni to znowu! Radujmy się w Jego wierności. On jest Bogiem – i On dał nam obietnice, że nas zachowa. On nas ochroni przez każdym wrogiem, który stanie przeciwko nam”.