poniedziałek, 6 czerwca 2016

MIŁOŚĆ, JAKĄ OKREŚLA JEZUS - Gary Wilkerson

„To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali” (Jana 15:17).

Jak wygląda niesienie takiej miłości jaką określa Jezus? Apostoł Paweł pomaga, pokazując co się dzieje, kiedy nie żyjemy tego rodzaju miłością. W swoim liście do Galacjan Paweł przedstawia dwa typy grzechu. Z jednej strony poważne grzechy, jakie utożsamiamy z zachowaniem zewnętrznym, takie jak grzechy związane z seksem, czy nadużyciami w sferze materialnej. Ale przedstawia też drugi typ grzechu – grzech relacji – i pokazuje jak jest on śmiertelny i niszczący. Grzech relacji wpływa na nasze dusze do głębi, jakiej sobie nie wyobrażamy. Ma on straszny wpływ nie tylko na nasze świadectwo dla świata, ale na najgłębsze części naszej istoty i rozciąga się na innych wokół nas.

Paweł wyprowadza to na światło w zborze w Koryncie, pokazując tlący się problem: podziały między nimi. Obawiam się, że może kiedy przyjdę, nie znajdę was takich jak bym sobie życzył i że wy mnie nie znajdziecie takiego jakiego byście sobie życzyli – że może będą jakieś kłótnie, zazdrość, wrogość, potwarze, plotki, podstęp i nieporządek” (2 Kor. 12:20). Zwróć uwagę na ostatnie słowo na tej liście: nieporządek. To jest sygnałem, że działa tam grzech relacji.

Każda z tych rzeczy, które Paweł tu wylicza wynika z braku życia w miłości tak, jak Chrystus miłował. W tych terminach łatwo jest zauważyć, jak miłość nie może być tylko jakimś sentymentalnym gestem. Jest to walka, którą trzeba toczyć, a naszą bronią jest przebaczenie, łaska, miłosierdzie i sprawiedliwość.

Jeden z konfliktów Koryntczyków dotyczył nauki, jaką przyjęli. Niektórzy mówili, że będą postępować wyłącznie według wskazówek Piotra, a inni szli za Pawłem. Paweł musiał im powiedzieć, „Nie mogę się do was zwracać jako do dojrzałych ludzi, kiedy jesteście w takim stanie. To jest cielesne. Rozumujecie po cielesnemu.”

Greckie słowo jakiego używa Paweł mówiąc o ciele wskazuje na skórę, albo na tłuszczową tkankę ciała. Ale oczywiście, Paweł opisuje stan ich duszy. Mówi Koryntczykom, że uwikłali się w ziemski sposób życia, zamiast prowadzić życie wypełnione Duchem.

Ale tak jak Jezus i Paweł obaj pokazują, odrzucenie życia w miłości na nawet najbardziej doczesnym poziomie może mieć poważne konsekwencje, prowadzące do żalu, osamotnienia i smutku. Walka w relacjach zazwyczaj kończy się zaangażowaniem większego kręgu przyjaciół, czy rodziny. To, z kolei może rozszerzać się na całe społeczeństwo, jak Paweł pokazał, że miało to miejsce wśród Koryntczyków. Kochać tak jak kochał Jezus, nawet w tym, co wydaje się małą rzeczą, to jest wybór – to jest duchowa dyscyplina.