środa, 18 maja 2016

W PEŁNI PRZEKONANY

Abraham nie zachwiał się w wierze, a raczej „miał zupełną pewność, że cokolwiek On obiecał, ma moc i uczynić” (Rzym. 4:21). Wiedział, że Bóg jest w stanie pracować z niczym. Rzeczywiście, nasz Pan stwarza z niczego. Zwróć uwagę na opis w 1 Mojż. Bóg stworzył świat z niczego. On stwarza Swoim Słowem. On też może dla nas czynić cuda – z niczego.

Kiedy wszystko inne zawodzi – kiedy wszystkie plany i projekty się wyczerpały – to jest czas, byś wszystko złożył na Boga. To czas, byś zrezygnował ze swojej pewności, że znajdziesz wyzwolenie gdzieś indziej. Potem, kiedy już jesteś gotów by wierzyć, masz widzieć Boga nie jako garncarza, który potrzebuje gliny, ale jako Stwórcę, który tworzy z niczego. I właśnie z niczego, to znaczy materiałów, które nie pochodzą z tego świata, Bóg będzie działał w sposób, którego sam byś nie wymyślił.

Jak poważnie Bóg traktuje nasze wierzenie Mu w obliczu niemożności?

Odpowiedź na to pytanie znajdujemy w historii Zachariasza, ojca Jana Chrzciciela. Zachariasza odwiedził anioł, który powiedział mu, że jego żona Elżbieta urodzi szczególne dziecko. Ale Zachariasz, który był już stary, jak Abraham - nie chciał w to uwierzyć. Sama obietnica od Boga mu nie wystarczyła.

„Wtedy rzekł Zachariasz do anioła: Po czym to poznam? Jestem bowiem stary i żona moja w podeszłym wieku” (Łk 1:18). Zachariasz po prostu widział niemożliwości. Mówił, „To nie jest możliwe. Musisz mi udowodnić, jak to się stanie.” To nie brzmiało rozsądnie.

Wątpliwości Zachariasza nie podobały się Panu. Anioł powiedział do niego, „Otóż zaniemówisz i nie będziesz mógł mówić aż do dnia, kiedy się to stanie, bo nie uwierzyłeś słowom moim, które się wypełnią w swoim czasie” (1:20).

Przesłanie jest wyraźne: Bóg oczekuje, że będziemy Mu wierzyć, kiedy On mówi. Podobnie pisze Piotr: „Przeto i ci, którzy cierpią według woli Bożej, niech dobrze czyniąc powierzą wiernemu Stwórcy dusze swoje” (1 Pt 4:19).