środa, 19 marca 2014

PAN JEST DOBRY I GOTOWY ABY PRZEBACZAĆ

Wielu wierzących jest tak przybitych swoimi upadkami, że z biegiem czasu czują się jak złapani w pułapkę bez wyjścia. Izajasz pisał o takich wierzących, „O, ty nieszczęśliwe, burzą miotane, nie pocieszone” (Izajasz 54:11).

Niektórzy ostatecznie gniewają się na Boga. Męczy ich czekanie na Boże działanie, więc wołają z oskarżeniami, „Panie, gdzie byłeś, kiedy Ciebie potrzebowałem.? Wołałem o ratunek, ale Ty nie odpowiedziałeś. Robiłem wszystko co umiałem, ale nadal nie jestem wolny. Jestem zmęczony pokutowaniem i wołaniem, kiedy nie wiedzę żadnej zmiany.” Wielu takich wierzących po prostu się poddaje i pogrążają się w swoich pożądliwościach.

Inni wpadają w mgłę duchowej apatii. Są przekonani, że Bóg się już o nich nie troszczy. Mówią sobie, „ Zakryta jest moja droga przed Panem, a moja sprawa do mojego Boga nie dochodzi” (Izajasz 40:27). „Pan mnie porzucił i mój Pan zapomniał o mnie” (Izajasz 49:14).

Jeszcze inni skupiają całą swoją uwagę na swoim grzechu i starają się utrzymywać samych siebie w ustawicznym oskarżaniu. To sprawia, że stają się zagubieni i wołają: „Zaiste, ciążą na nas nasze występki i nasze grzechy i z powodu nich giniemy. Jakże mamy żyć?” (Ezechiel 33:10). Prawda jest taka, że uczucie oskarżenia z powodu grzechu to nie jest jeszcze koniec. Kiedy jesteśmy upokorzeni poprzez winę i smutek z powodu naszego grzechu, to nie możemy odpoczywać w tych uczuciach. One nas mają prowadzić do końca naszych możliwości – i do zwycięstwa krzyża.

Po tym całym płaczu i wołaniu do Pana, Dawid złożył świadectwo, „Lecz u Ciebie jest przebaczenie” (Psalm 130:4). Duch Święty zaczął zalewać jego duszę wspomnieniami o Bożej łasce i przypomniał sobie to wszystko, czego się nauczył o przebaczającej naturze Ojca, „ Ale Ty jesteś Bogiem odpuszczenia, miłosiernym i litościwym, cierpliwym i wielce łaskawym” (Nehemiasza 9:17).

Wkrótce Dawid się radował i przypominał sobie, „Ty bowiem, Panie, jesteś dobry i przebaczasz, I jesteś wielce łaskawy dla wszystkich, którzy cię wzywają” (Psalm 86:5)