poniedziałek, 10 marca 2014

CZY TE KOŚCI OŻYJĄ? by Gary Wilkerson

Bóg zapytał Ezechiela, „Synu człowieczy, czy ożyją te kości?” (Ezechiel 37:3).

Co za przenikliwe pytanie. Bóg zadaje to samo pytanie dzisiaj: „Czy suche kości twojej sytuacji ożyją? Czy twoje zbuntowane dziecko wróci? Czy twoi nie zbawieni najbliżsi będą przyprowadzeni do Chrystusa?”

Jest to pytanie o wiarę: „Czy wierzysz, że to się stanie?” Jest to również pytanie o pragnienie: „Czy chcesz, by to się stało? Czy smucisz się przez te suche kości w twoim życiu?” Jeżeli twoja odpowiedź brzmi” nie”, to jest znak wyschnięcia – brak duchowej pasji z powodu ciemnego stanu tego świata.

Oto co odpowiedział Ezechiel: „Wszechmocny Panie, Ty wiesz” (37:3). To była odpowiedź zaufania: Panie, tylko Ty znasz te sprawy. Ty dałeś mi wizję strasznej śmierci. Czy sugerujesz, że te kości ożyją? Czy to jest możliwe?” Te pytania pobudziły wiarę Ezechiela. To chciał Bóg usłyszeć i tak samo dzisiaj czyni z nami, by pobudzić naszą wiarę.

„I rzekł do mnie: Prorokuj nad tymi kośćmi” (37:4). Kiedy nasza wiara jest zaangażowana – jeżeli oczekiwaliśmy na Boga i On pobudził naszą wiarę - to On wzywa nas do działania. Prosi, byśmy „prorokowali” – to znaczy przemawiali do naszej sytuacji suchych kości w wierze. Mamy wypowiadać wiarę do naszych rodzin, wierząc, że Bóg da moc naszym słowom. Mamy wypowiadać życie w naszej pracy, wiedząc, że On ma nas w Swoich rękach bez względu na to, jak ciemne jest otoczenie. By to wykonać, Bóg musi tchnąć Jego życie w nas: „Dam wam moje ożywcze tchnienie, i ożyjecie” (37:6).

Bóg tak właśnie uczynił z Ezechielem. Prorok świadczy, „Prorokowałem więc, jak mi nakazano” (37:7). Czy możesz tak powiedzieć o swoim chodzeniu z Bogiem? „Mówiłem błogosławieństwo i pokój do życia ludzi. Mówiłem również trudne rzeczy. Mówiłem wszystko, co Pan chciał, bym mówił i w tym wszystkim wiedziałem, że On jest ze mną.” To jest moc zwiastowania ewangelii.

Co stało się, kiedy Ezechiel prorokował w wierze? „Rozległ się głos, a oto powstał szum” (37:7). Słowo „głos” rozlega się również w Dz. Ap. 2, kiedy Duch Święty tchnął nowe życie w uczniów w dniu Pięćdziesiątnicy. Ezechiel był świadkiem czegoś podobnego, kiedy nagle wszystkie suche kości w tej dolinie zostały poruszone, napełnione życiem. Zebrały się razem, by uformować żywe ciała: „I dam wam ścięgna, i sprawię, że obrośniecie ciałem, i powlokę was skórą, i dam wam moje ożywcze tchnienie, i ożyjecie, i poznacie, że Ja jestem Pan” (37:6).