czwartek, 31 marca 2011

BOŻY WIELKI ZAMYSŁ DLA JEGO LUDU

Ja wierzę, że Bóg miał tylko jeden wielki zamysł dla swojego ludu od czasu krzyża i to się nie zmieni dotąd, aż Chrystus powróci w chwale. Boży zamiar dotyczy zrozumienia tajemnicy ewangelii objawionej najpierw apostołowi Pawłowi. To już nie jest tajemnicą.

Paweł powiada: „Przez objawienie została mi odsłonięta tajemnica ... która nie była znana synom ludzkim w dawnych pokoleniach, a teraz została przez Ducha objawiona ... abym na światło wywiódł tajemny plan...” (Efezjan 3:3-9).

Tajemnica objawiona jest taka: Ciało Chrystusa jest nadal tu na ziemi! Głowa jest w niebie, ale reszta ciała jest tu na ziemi. My, którzy kochamy i służymy Mu, jesteśmy Jego ciałem, tą widzialną częścią, którą widzą ludzie na ziemi.

„Gdyż członkami ciała jego jesteśmy” (Efezjan 5:30).

„On także jest Głową Ciała, Kościoła...” (Kolosan 1:18).

Boże pełne zamysły dotyczące tych czasów można podsumować w takim jednym zdaniu: Ponieważ jesteśmy ciałem Chrystusa na ziemi, to Bożym zamysłem jest to, aby każdy członek stał się prawdziwym wyrażeniem Chrystusa!

Bóg pragnie abyśmy wyrażali taką kompletną pełnię Chrystusa, żeby każdy grzesznik mógł w nas widzieć Pana Jezusa Chrystusa tak wyraźnie, jak gdyby On tu chodził w ciele. Mamy tak pokazywać Jego pełnię, Jego chwałę, Jego wielkość, aby świat widział w nas nadzieję i odpowiedź na swoje potrzeby.

Nie wystarczy znać Chrystusa. Musimy być pełnym wyrażeniem tego kim On jest. Musimy patrzeć na wszystko co mówimy i robimy i pytać: „Czy to pokazuje kim jest Chrystus? Czy chciałbym, aby to z Chrystusa widział przeze mnie grzesznik?” Czy Chrystus w swoim fizycznym ciele by poszedł do kina na rozbierany film? Czy zatrzymywał by się koło stoiska z literaturą pornograficzną? Czy Chrystus by w jakikolwiek sposób nadużywał swojego ciała? Czy by się angażował w cudzołóstwo, wszeteczeństwo, pijaństwo? Czy On by oszukiwał, plotkował, opowiadał sprośne kawały, albo kłamał? Czy żyłby w kłamstwie, a potem próbował głosić prawdę? Czy by próbował głosić o światłości, mając w Swoim sercu ciemność? Czy by mówił innym, żeby nie cudzołożyli, a potem sam by to robił w ukryciu?

Musimy stale mieć przed oczami ten wielki Boży zamysł – że my, jako Jego ciało odzwierciedlamy uczciwość i czystość tego kim On jest! Nastaw swoje serce, aby być prawdziwym odbiciem tego kim jest Jezus Chrystus.