piątek, 18 marca 2016

ROZWODNIONA EWANGELIA

Rozwodniona, połowiczna ewangelia jest obrzydliwością dla Pana. Cała ewangelia również zawiera ostrzeżenia przed oszustwem grzechu. Obejmuje pokutę i Boży smutek, przygotowanie na prześladowanie i tęsknotę za przyjściem Chrystusa. Pismo mówi nam w zdecydowany sposób, „Dążcie do uświęcenie, bez którego nikt nie może oglądać Pana” (Hebr. 12:14). Ewangelia Chrystusa zawsze konfrontuje człowieka i potem przynosi mu pokój. Ona nigdy nie popiera tego, co lubi grzeszny człowiek.

Tak, Jezus czynił cuda. Rozmnożył chleb i mięso dla tłumów. Ale przyszedł dzień, kiedy już więcej nie czynił, ani nie głosił cudów. Zamiast tego powiedział do Swoich uczniów: „Jeżeli nie będziecie jedli Mojego ciała i pili Mojej krwi, nie macie cząstki ze Mną.”

Nie jestem prorokiem, ale Duch Święty prowadził mnie, żebym przekazał prorocze poselstwa, które przez wielu były uważane za zbyt trudne. Niektórzy mnie nazwali kaznodzieją grozy. Przyznaję, że głosiłem niektóre kazania, które spowodowały to, że wychodziłem z kościoła, udawałem się do domu i płakałem. Było to jednak z powodu jednego wersetu: „ I ten, kto uwalnia winnego, i ten, kto skazuje niewinnego, obaj są ohydą dla Pana” (Przypowieści Sal. 17:15).

Od czasu do czasu zakładam na uszy słuchawki i odtwarzam kazanie jakie wygłosiłem. Czasami drżę kiedy słucham i pytam Pana, „Boże, czy posunąłem się za daleko? Innym razem pytam, „Jezu, czy powiedziałem tylko połowę Twojej ewangelii w tym kazaniu? Czy przekazałem kazanie, które sprawia, że ludzie czują się dobrze ze swoim grzechem? Czy dałem im fałszywą pociechę poprzez rozwodnienie Twojego wezwania, aby się odwrócili od swojej bezbożności?”

Jedyną przeszkodą dla Jego ewangelii jest niewiara w naszych sercach.