niedziela, 29 czerwca 2008

POMNAŻAJMY NASZĄ WIARĘ

Marek 4 przekazuje historię o Jezusie i Jego uczniach w łodzi, która była miotana falami na wzburzonym morzu. Czytając tę historię, widzimy, jak Chrystus uspokoił te fale prostym rozkazem. Potem zwrócił się do uczniów i zapytał, „Jakże to, że jeszcze nie macie wiary”? (Mar. 4:40).

Może pomyślisz, że to było szorstkie. Przecież to ludzkie uczucie, by bać się w czasie takiego sztormu. Jezus nie o tym mówił. Raczej chciał im powiedzieć, „Już tyle jesteście ze Mną, a dalej nie wiecie, kim jestem? Jak to możliwe, że tak długo już chodzicie ze Mną, a nie znacie mnie osobiście”?

Uczniowie byli zaskoczeni, widząc zdumiewający cud, który uczynił Jezus. „I zdjął ich strach wielki i mówili jeden do drugiego: Kim więc jest Ten, że i wiatr, i morze są mu posłuszne”?

Czy możecie to sobie wyobrazić? Uczniowie Jezusa nie znali Go. On osobiście powołał każdego z nich, by szli za Nim i usługiwali wraz z Nim dla tłumów ludzi. Dokonywali cudów uzdrowień, karmili tłumy głodnych ludzi, ale dalej byli nie rozumieli w pełni, kim ich Mistrz w rzeczywistości był.

Niestety, tak też jest dzisiaj. Wielu chrześcijan pływało w łodzi z Jezusem, usługiwało wraz z Nim i przemawiało do tłumów w Jego imieniu, ale tak naprawdę nie znają swojego Mistrza. Nie spędzają czasu w intymnej społeczności z Nim. Nigdy nie siadają cicho w Jego obecności, by otwierać swoje serca przed Nim, słuchając i rozważając to, co On chce im powiedzieć.

Inną scenę na temat wiary uczniów widzimy w Łukasza 17. Uczniowie przyszli do Jezusa i prosili „Przydaj nam wiary” (Łuk. 17:5). Wielu chrześcijan dzisiaj zadaje to samo pytanie: „Jak zdobyć wiarę”? Ale nie szukają odpowiedzi u samego Pana.

Jeżeli chcesz mieć większą wiarę, musisz zrobić to samo, co Jezus powiedział do Swoich uczniów w tym urywku. Jak On odpowiedział na ich prośbę o wiarę? „Przepasz się i usługuj mi, aż się najem i napiję” (17:8). Jezus chciał powiedzieć, „Ubierz strój cierpliwości, a potem przyjdź do Mojego stołu i jedz ze Mną. Chcę, byś najpierw Mnie nakarmił. Pracowałeś ochotnie dla Mnie przez cały dzień. Teraz chcę, byś miał ze Mną społeczność. Siądź przy Mnie, otwórz swoje serce i ucz się ode Mnie.