piątek, 8 marca 2013

PRZYNIEŚ NAJLEPSZE DLA PANA

W Starym Testamencie ludzie nie mogli przyjść do ołtarza z barankiem, który był ułomny, ślepy, lub chromy. Dla Pana musieli przynieść to, co najlepsze.

Jaki rodzaj czasu przynosisz dzisiaj do Pana w modlitwie? Czy jest to twój najlepszy czas, kiedy masz oczy szeroko otwarte? Czy raczej przychodzisz do Boga w porannej modlitwie o rzeczy święte, mając umysł zajęty tylko sprawami tego dnia? Czy może przychodzisz do Niego zmęczony i wykończony po ciężkim dniu i zmuszasz się, by wejść przed Jego oblicze?

Kochani, wasz umysł i serce musi być tam, gdzie wasze usta! Izajasz mówił o takich ofiarach
całopalnych „Ich całopalenia i ich rzeźne ofiary będą mi miłe na moim ołtarzu, gdyż mój dom będzie zwany domem modlitwy” (Izajasz 56:7). Ci, którzy przynoszą ofiary miłe, to ci,
którzy „łączą się z Panem, by Mu służyć i kochać imię Pana” (w. 6).

Ta miła ofiara na Bożym ołtarzu nie jest chroma, połowiczna, na pół śpiąca, albo ofiara wymuszona, ”last minute”. Ona raczej pochodzi z serca, które jest pochłonięte miłością Jezusa i które stale woła, „Boże, przychodzę do Ciebie dzisiaj, by Cię poznać. Chcę Ciebie więcej!”

Pan mówi o tych, którzy przynoszą takie ofiary: „Wprowadzę na moją świętą górę i sprawię im radość w moim domu modlitwy” (w. 7). On wysłucha naszych modlitw i wprowadzi nas do miejsca świętości, radości i mocy!

„Błogosławieni ci, którzy stosują się do napomnień jego, szukają go z całego serca” (Psalm 119:2).

Kiedy już ustalisz swój nawyk modlitwy i wyłączysz wszystkie przeszkody zewnętrzne, Bóg pragnie, byś Go szukał całym sercem: „I będziecie tam szukać Pana, swego Boga. Znajdziesz go, jeżeli będziesz go szukał całym swoim sercem i całą swoją duszą” (5 Mojż. 4:29).