piątek, 22 stycznia 2010

ON PODOBAŁ SIĘ BOGU

Henoch cieszył się bliską społecznością z Panem. Właściwie, to jego społeczność z Bogiem była tak intymna, że Pan przeniósł go do chwały na długo, zanim jego życie na ziemi mogło by się zakończyć. „Przez wiarę zabrany został Henoch, aby nie oglądał śmierci i nie znaleziono go, gdyż zabrał go Bóg. Zanim jednak został zabrany, otrzymał świadectwo, że się podobał Bogu” (Hebr. 11:5).


Dlaczego Pan postanowił przenieść Henocha? Początkowe słowo tego wiersza mówi wyraźnie, że to z powodu jego wiary. Ponadto, na końcu również czytamy, że wiara Henocha podobała się Bogu. Greckie słowo określające podobać się, oznacza „w pełni zjednoczony, w pełnej zgodzie, w całkowitej jedności”. Krótko mówiąc, Henoch miał najbliższą z możliwych społeczność z Panem, jaką ktokolwiek z ludzi mógł mieć. I taka intymna relacja podobała się Bogu.


Biblia mówi nam, że Henoch zaczął chodzić z Bogiem, kiedy urodził mu się syn Matuzalem. W tym czasie Henoch miał sześćdziesiąt pięć lat. Następne 300 lat żył w intymnej relacji z Bogiem. List do hebrajczyków wyraźnie mówi, że Henoch miał tak bliskie kontakty z Ojcem, był tak blisko w stałej społeczności, że Bóg postanowił zabrać go do Siebie do domu. Pan jakby powiedział do Henocha, „W ciele nie możesz już być bliżej Mnie. By wzmocnić moją intymną więź z tobą, muszę cię zabrać, byś był przy Moim boku” Tak więc przeniósł Henocha do chwały.


Według listu do hebrajczyków 11:5, ta intymna więź z Henochem podobała się Bogu. A przypominam, że ten człowiek nigdy ni uczynił żadnego cudu, nigdy nie napisał rozprawy teologicznej i nigdy nie uczynił żadnego wielkiego czynu, który byłby wart opisania w Biblii. Zamiast tego czytamy prosty opis życia tego wiernego człowieka: „Henoch chodził z Bogiem”.


Henoch miał intymną społeczność z Ojcem. Jego życie jest jeszcze jednym świadectwem tego, co znaczy prawdziwe chodzenie w wierze.