wtorek, 28 października 2008

JAK WIELKI JEST TWÓJ JEZUS?

Jan 14 zawiera dwie wielkie obietnice. W pierwszej Jezus mówi, „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto wierzy we mnie, ten także dokonywać będzie uczynków, które Ja czynię, i większe nad te czynić będzie; bo Ja idę do Ojca. I o cokolwiek prosić będziecie w imieniu moim, to uczynię, aby Ojciec był uwielbiony w Synu. Jeśli o co prosić będziecie w imieniu moim, spełnię to” (Jan 14:12-14). Jezus w tym ostatnim wierszu mówi wyraźnie, „Proście w Moim imieniu o to, co chcecie, a Ja to spełnię”.

Dwa wiersze dalej Jezus obiecuje, „Ja prosić będę Ojca i da wam innego Pocieszyciela, aby był z wami na wieki - Ducha prawdy, którego świat przyjąć nie może, bo go nie widzi i nie zna; wy go znacie, bo przebywa wśród was i w was będzie. Nie zostawię was sierotami, przyjdę do was” (Jan 14:16-18). Tutaj Chrystus mówi, Ja dam wam Ducha Prawdy i Jego moc będzie przebywać w was”.

To są dwie niesamowite obietnice Jezusa. Ale zauważcie jeden werset włożony między nie, „Jeśli mnie miłujecie, przykazań moich przestrzegać będziecie” (Jan 14:15). Dlaczego to zdanie jest w tym miejscu?. Chrystus mówi nam, „Z tymi obietnicami związana jest sprawa posłuszeństwa” Krótko mówiąc, obydwie obietnice są związane z posłuszeństwem Słowu Bożemu. One zostały dane po to, by się spełniły, aby nic nam nie przeszkodziło w dostępie do mocy, która jest w Chrystusie.

Jestem przekonany, że jeżeli prosimy o niewiele lub nic w imieniu Jezusa, to jest przykre dla Niego. Rok za rokiem wielu chrześcijan oczekuje coraz mniej. Wreszcie zostaje im tylko zbawienie. Nie oczekują niczego innego, tylko by kiedyś być w niebie.

Pytam: czy doszedłeś już do końca możliwości twojego Chrystusa? Nie spodziewasz się niczego więcej, tylko zbawienia przez Jego moc i łaskę? Czy możliwości twojego Chrystusa kończą się na okazjonalnym pokoju i radości w życiu, gdzie szatan ustawicznie dokucza?

Wszystkie te miejsca w Słowie Bożym przekonują mnie, że „mój” Jezus nie jest większy, niż moje prośby. Smutne jest to, że wielu wierzących, przez swoją niewiarę przedstawia Chrystusa, jako mało ważnego i pozbawionego mocy. Kochani, ja nie chcę, by mój Chrystus był ograniczany. Zamiast tego chcę, by każdy diabeł w piekle wiedział, jak wielki jest mój Bóg, poprzez to, jak wielkie są moje prośby. Chcę od mojego Chrystusa więcej. Chcę, by On był w moim życiu większy, niż kiedykolwiek przedtem.