wtorek, 28 lutego 2017

DOBIERAJ MĄDRZE SWOICH PRZYJACIÓŁ

Jehoszafat, król Judzki wracał do domu z odwiedzin u Achaba, bezbożnego króla Izraela. Pan posłał naprzeciw niego proroka z tymi ostrymi słowami, " stanął przed nim prorok Jehu, syn Chananiego, i rzekł do króla Jehoszafata: Czy musiałeś pomagać bezbożnemu i okazywać miłość tym, którzy nienawidzą Pana? Przez to ciąży na tobie gniew Pana" (2 Kronik 19:2).
Bóg mówił do Jehoszafata, "Achab był Moim wrogiem - bałwochwalcą - a ty się z nim zaprzyjaźniłeś. Wciągnąłeś się w jego bezbożne życie i nie sprzeciwiłeś się temu. Może ci się wydawać, że to nic wielkiego, sprzymierzyć się z kimś, kto jest przeciwko Mnie, ale nie zdajesz sobie sprawy z konsekwencji takiego postępowania."
Teraz możesz myśleć, "Rozumiem, że Achab jest bezbożny, ale kiedy myślę o moich przyjaciołach, to nie mogę ich uważać za Bożych wrogów." ale zwróć uwagę co mówi Słowo.
Czy twój przyjaciel stoi po stronie Pana we wszystkim? "Kto nie jest ze Mną, ten jest przeciwko Mnie" (Łukasza 11:23).
Czy rada twojego przyjaciela jest pełna nieposłuszeństwa? "Nieposłuszeństwo jest jak grzech czarów" (1 Samuela 15:23).
Czy twój przyjaciel mówi źle o bogobojnych ludziach? "Kto skazuje niewinnego . . . jest ohydą dla Pana" (Przypowieści Sal. 17:15).
To nie jest zabawa! Twoi towarzysze są poważną sprawą dla Boga, gdyż ich postępowanie powoduje poważne konsekwencje. "Ustom swoim pozwalasz mówić źle . .  mówisz przeciw bratu swemu mówisz przeciw bratu swemu . .  Pojmijcież to wy, którzy zapominacie Boga, bym was nie rozdarł" (Psalm 50:19-20,22).
Dzięki Bogu, król się uniżył i pokutował: " Wtedy Jehoszafat zląkł się i postanowił zwrócić się do Pana" (2 Kronik 20:3). Bóg odpowiedział na uniżenie się Jehoszafata, dając Judzie całkowite zwycięstwo nad Moabitami. Biblia mówi nam, " A królestwo Jehoszafata zażywało spokoju, którego jego Bóg zewsząd mu użyczył" (werset 30).

poniedziałek, 27 lutego 2017

MY NIE MOŻEMY - ALE ON MOŻE - Gary Wilkerson

"Pójdźcie do Mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni a Ja wam dam ukojenie" (Mat. 11:28).
Wielu myśli, że Jezus kieruje zaproszenie do tłumów zranionych ludzi w tym wersecie, ale to jest dużo więcej niż zaproszenie. Mówi On nam - właściwie rozkazuje - żeby przyjść do Niego, gdyż tylko On może zapewnić pokój naszej duszy w potrzebie.
Czy jest to chociaż możliwe, żebyśmy "przyszli do Niego" sami? Według Jezusa, nie jest to możliwe: "Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli Ojciec, który Mnie posłał go nie pociągnie"  (Jana 6:44). Dlaczego Chrystus miałby nam kazać zrobić coś, czego nie jesteśmy w stanie zrobić?
On nam tu daje ważną lekcję, która jest krytyczna dla życia chrześcijańskiego. Kiedy otrzymujemy polecenie, to nie możemy się po prostu zmobilizować i powiedzieć, "Mogę to zrobić. Jestem Twoim człowiekiem, Panie!" Jeżeli tak zrobimy, to mamy kłopot zanim zaczniemy. Polecenie w ewangeliach pokazuje naszą niemożność. Bóg to robi celowo, bo kiedy objawia nam Swoją wolę, to pokazuje nam również naszą niemożliwość, żeby to osiągnąć we własnej sile.
Jakie to wspaniałe, że Jezus po każdym niemożliwym poleceniu daje obietnicę. Kiedy mówi: "Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli nie pociągnie go Mój Ojciec," to natychmiast dodaje, "A Ja go wzbudzę w dniu ostatecznym" (werset 44). Bóg nas pociągnie do Siebie, ale On nas też wzbudzi do nowego, zmartwychwstałego życia. Nowe życie przychodzi tylko poprzez Niego.
" Lecz kto postępuje zgodnie z prawdą, dąży do światłości, aby wyszło na jaw, że uczynki jego dokonane są w Bogu" (Jana 3:21, moje podkreślenie). Lubię tłumaczenie King James ostatniej części tego wersetu: "Aby jego uczynki zostały ujawnione, że są dokonane w Bogu."
Bóg kształtuje nasze uczynki. Kiedy tylko ujawni naszą niemożliwość, objawia Swoją możliwość i gotowość, żeby to wszystko wykonać.

sobota, 25 lutego 2017

CZY SŁYSZYSZ JAK PUKA DO DRZWI? - Claude Houde

Jezus skonfrontował zbór w Laodycei, który reprezentował Kościół czasów ostatecznych. Dał mu takie ostrzeżenie, które sięga poprzez wieki, żeby mówić do ciebie i mnie dzisiaj: "Jeżeli się nie opamiętasz, to wypluję cię z Moich ust" (zobacz Objawienie 3:16). Co za niesamowite słowa!
Jakie przestępstwo, jaki niewyobrażalny grzech popełnił ten nowoczesny Kościół? Posłuchaj słów Tego, który ponad wszystko szuka naszej wiary, ufności i poddania: "Znam twoje uczynki, że nie jesteś ani zimny ani gorący. . . Przeto bądź gorliwy i pokutuj. Oto stoję u drzwi i pukam. Jeśli ktoś usłyszy Mój głos i otworzy drzwi, wejdę do jego domu i będę z nim wieczerzał, a on ze Mną" (Objawienie 3:15, 19-20).
Ten fragment Pisma tak często cytowany, nie jest skierowany do zgubionego świata w potrzebie "wpuszczenia Jezusa." Raczej, bezpośrednio i poważnie jest to wezwanie dla nowoczesnych wierzących, którzy leniwie wylegują się na łożu obojętności, całkiem zadowoleni z siebie i swojego losu.
To pokolenie zostało w diabelski sposób zaślepione na duchowe objawienie, że bez gorącej wiary nie można się Jemu podobać. Jezusa dosłownie i dramatycznie stoi przed drzwiami zadowolonego z siebie kościoła, który ufa metodom, strategiom i "najnowszym" paradygmatom i taktykom zapożyczonym ze świeckiego targu. Woła On, "Wpuście Mnie! Pokutujcie! odwróćcie się do tych dziurawych cystern, które nie dają żywej wody! Wzywam ludzi, którzy będą chodzić w wierze, których ufność i wiara będą się trzymały tylko Moich obietnic. Pragnę mieć ludzi, których wiara pozwoli im widzieć to co niewidzialne, wierzyć w niewiarygodne i otrzymywać to co niemożliwe!?

Claude Houde jest, głównym pastorem kościoła Eglise Nouvelle Vie (kościół Nowego życia) w Montrealu,w Kanadzie. Pod jego kierownictwem New Life Chuch rozwinął się od garstki ludzi do ponad 3500 w tej części Kanady, w której rozwija się niewiele kościołów Protestanckich.

piątek, 24 lutego 2017

NIE WIERZ KŁAMSTWU

Bałwochwalcy żyją w zwiedzeniu – wierząc, że kłamstwo jest prawdą!
„Bo każdemu z domu izraelskiego albo spośród obcych przybyszów, którzy przebywają w Izraelu, który odstępuje od mnie, a oddał swoje serce bałwanom i położył przed sobą to, co spowoduje jego winę, a potem przychodzi do proroka, aby się mnie radzić przez niego - Ja, Pan, sam dam odpowiedź” (Ezech 14:7).
Ten urywek Pisma oznacza, „Ponieważ jesteś zatwardziały w twoim grzechu i nie chcesz się nawrócić i pokutować, to każde słowo, które od teraz usłyszysz, będzie cię utwierdzać w twojej nieprawości i zwiedzeniu.”
Obraz tego widzimy u króla Achaba, który był prawdopodobnie najbardziej bałwochwalczym królem w historii Izraela. W tym czasie sprzymierzył się z królem Jehoszafatem, by razem pójść na wojnę przeciwko Ramot-Gilead.
„A Pan rzekł: Kto zwiedzie Achaba, aby wyruszył i poległ w Ramot Gileadzkim? I jeden mówił to, a drugi owo. Wtedy wystąpił Duch i stanął przed Panem, i rzekł: Ja go zwiodę. A Pan rzekł do niego: W jaki sposób? A on odpowiedział: Wyjdę i stanę się duchem kłamliwym w ustach wszystkich jego proroków. Wtedy On rzekł: Tak, ty go zwiedziesz, ty to potrafisz. Idź więc i uczyń tak!” (1 Król 22:20-22).
Następnie czterystu proroków stanęło przed Achabem, zachęcając go, by przypuścił atak. Możesz sobie wyobrazić tą scenę? Cała rzesza pochlebców, wypowiadająca słowa, które popierały bałwochwalstwo Achaba. Wszyscy go okłamywali, utwierdzając go w grzechu.
Co za straszna tragedia. Achab nie mógł słyszeć głosu Bożego z powodu bożków zakorzenionych w jego sercu. Dlatego Bóg zesłał na niego mocny obłęd – który go zniszczy.
„Ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, która mogła ich zbawić, dlatego zsyła Bóg na nich ostry obłęd, tak iż wierzą kłamstwu” (2 Tes 2:10-11).

czwartek, 23 lutego 2017

UWOLNIONY PRZEZ PRAWDĘ

„I poniosą karę za winę - kara za winę pytającego o radę i kara za winę proroka jest jednakowa, -  aby dom izraelski już nie odstąpił ode mnie  … lecz raczej był moim ludem, a Ja ich Bogiem - mówi Wszechmocny Pan” (Czech 14:10-11).
Bóg mówi nam na Swój delikatny sposób, „Zrobię wszystko, co jest potrzebne, by oddzielić was od waszych bałwanów. Ja z miłością przyciągnę was do Siebie, ale jeżeli to nie zadziała, to ześlę potrzebną karę.”
„Gdyż zobaczycie ich postępowanie i ich czyny, i poznacie, że nie daremnie uczyniłem to wszystko, co w nim uczyniłem - mówi Wszechmocny Pan” (w 23). Pan mówi, „Poznacie, że Moje mocne działanie z wami jest z jednego powodu. Po prostu nie pozwolę wam odejść!”
Czy masz jakiś kamień obrazy lub uprzykrzony grzech w twoim sercu? Czy masz jakieś uzależnienie, które może cię zniszczyć? Jeżeli tak i jeżeli osądza cię to rozważanie, to jest dla ciebie nadzieja.
Nie ma znaczenia, co jest twoim bożkiem. Poproś Ducha Świętego, by otworzył na to twoje oczy. On zmiękczy twoje serce na Jego przekonujące słowo i zaczniesz nienawidzić twój grzech. Postanów w swoim sercu, że nie zawrzesz z tym pokoju!
Wołaj teraz do Niego, „Panie, nie pozostaw mnie w zaślepieniu. Jeżeli jest jakieś zwiedzenie we mnie, ujawnij to. Nie chcę już wierzyć kłamstwu. Chcę słyszeć tylko Twój głos, by tylko Twoja moc i autorytet rządziły moim życiem.”
Jeżeli naprawdę chcesz, to jest dla ciebie wyzwolenie. Ale Bóg czeka, byś odwrócił się od twoich bożków. Wtedy, w momencie, kiedy jesteś gotów poddać się Jemu, On da ci siłę przez Jego Ducha – już nie będziesz niewolnikiem uzależnień, ale dzieckiem Bożym, wyzwolonym przez prawdę!

środa, 22 lutego 2017

TO NIE CZAS NA MODLITWĘ – CZY NAPRAWDĘ?

W kościele pierwszego wieku w Jerozolimie greckie wdowy były zaniedbywane przy codziennym rozdzielaniu żywności. Szukały pomocy u liderów zboru, ale oni nie uważali za właściwe, by czas, który mieli na modlitwę i studiowanie Słowa, skierować na to zajęcie administracyjne.
Apostołowie zebrali zbór i powiedzieli, „Nie jest rzeczą słuszną, żebyśmy zaniedbali słowo Boże, a usługiwali przy stołach” (Dz.Ap. 6:2). W wyniku tego siedmiu mężów, mających „dobre świadectwo” zostało wyznaczonych, by zajęli się tą sprawą. W międzyczasie apostołowie obiecali, „My zaś pilnować będziemy modlitwy i służby Słowa” (6:4). To rozwiązanie spowodowało, że Słowo Boże rosło, a poczet uczniów pomnażał się (patrz 6:7).
Niewielu pastorów obecnie tak się poświęca. Kiedyś kaznodzieja popatrzył mi w oczy i powiedział, „Tyle spraw wymaga poświęcenia mojego czasu i po prostu nie mam czasu na modlitwę.”
Ja nie potępiam żadnego ciężko pracującego, oddanego sługi Bożego, ale faktem jest, że każdy sługa powstaje i upada dla swojego mistrza. Wielu kaznodziejów dzisiaj nie ma świadomości, że stali się ofiarami szatańskiego spisku. Niektórzy są stale w biegu, zasypani lawiną obowiązków i detali.
Ja dziękuję Bogu, że nie jesteśmy nigdy na łasce szatana, ani jego zamysłów. Możemy ujawnić jego taktykę, głosić słowo prawdy i w imieniu Chrystusa zatrzymać wszelkie przeszkody. Przez moc Ducha Świętego w nas możemy oczyścić naszą ścieżkę do bram Pana i przyjść odważnie do Jego tronu łaski, by otrzymać pomoc w czasie potrzeby. Tego Pan chce dla nasz wszystkich!

wtorek, 21 lutego 2017

NIE JESTEŚ SAM W TWOICH KŁOPOTACH

„Czy więc na próżno w czystości zachowywałem serce moje i w niewinności obmywałem ręce moje?” (Ps 73:13).
Asaf, autor tego psalmu był rozbity przez swoje cierpienia, a szczególnie kiedy widział, jak łatwo żyje się grzesznikom wokół niego. O mało się wpadł w przepaść niewiary, gotów oskarżać Boga, że go opuścił i nic Go nie obchodzi. Właściwie prawie zrezygnował z walki.
Ten bogobojny człowiek musiał myśleć, „Ja żyłem sprawiedliwie i cały czas doświadczałem trudności bez powodu. Wszystkie moje starania na nic. Byłem wierny w uwielbianiu Go i studiowaniu Jego Słowa, więc te plagi i cierpienia nie mają sensu. Po co dalej w tym trwać?”
Kochani, kiedy spadają na was nieszczęścia i doświadczenia, musicie bardzo uważać. Kiedy jesteście zasmuceni, musicie pilnować swoich serc przed upadkiem.
Jeżeli osobiście nie jesteś w sytuacji Asafa, może znasz kogoś, kto jest. Może krewny lub przyjaciel, albo członek zboru ma wielkie kłopoty. Kiedy widzisz, że sprawiedliwy cierpi, pytasz, „Boże, dlaczego? Jak możesz pozwolić, by to się wydarzyło?”
Asaf poszedł do świątyni i modlił się. Tak samo, kiedy nadejdzie twój czas smutku lub cierpienia, musisz pójść do twojego ukrytego miejsca modlitwy. Idź na osobne miejsce z Bogiem i wołaj z całego serca do Niego. On zrozumie.
Duch Święty przemówił do Asafa, „Zaprawdę, stawiasz ich na śliskim gruncie, Strącasz ich w zagładę” (w. 18). Asaf zrozumiał, „To nie ja się pośliznę, to bezbożni poślizną się prosto na zagładę.”
Kiedy Asaf zaczął widzieć cały obraz, rozradował się: „Bóg jest opoką serca mego i działem moim na wieki” (w. 26). On mógł powiedzieć, „Tak, moja siła ustaje i przeżywam wielką walkę, ale w moich zmaganiach nie jestem sam. Mam kochającego Ojca w niebie, który mnie strzeże!”

poniedziałek, 20 lutego 2017

KIEDY POSZUKIWANIE JEST NIESKUTECZNE - Gary Wilkerson

„Kiszowi, ojcu Saula zaginęły oślice” (1Sam 9:3).
W Słowie Bożym historie o zaginięciu mówią o sercu Ojca do zgubionych. Bóg chce, by Jego ludzie chcieli wychodzić i ratować to, co zginęło, i widzimy, że to się dzieje w tej historii.
Ojciec Saula powiedział do niego, „Weź z sobą jednego ze sług i idź szukać oślic. I przeszli przez wzgórza Efraim” (3,4). Przeszukiwanie wzgórz Efraim było trudnym zadaniem, ale Saul był zdecydowany wykonać zadanie, które zlecił mu jego ojciec.
Rzeczywiście Saul przeszedł wzgórza, szukał w różnych miejscach, ale nie znalazł oślic. Musiał  już czuć się beznadziejny, ale szukał dalej, bo postanowił być posłuszny poleceniu swojego ojca.
Wreszcie Saul mówi do swojego sługi, „Zawróćmy, aby ojciec mój, wyrzekłszy się oślic, nie zaczął się martwić o nas” (w. 5).
Saul już pogodził się z porażką, wyjaśniając, „Zrobiliśmy to, co mogliśmy. Myślałem, że nam się uda, ale się nie udało, więc musimy się z tym pogodzić.”
Dla niektórych zrobienie kroku wiary jest częścią większego poświęcenia i posłuszeństwa za każdą cenę. Dla innych obawa przed tym jest obawą, że zawiodą. Innymi słowy, tacy ludzie nie angażują się w to, do czego Bóg ich powołał, ponieważ boją się, że im się nie uda.
Ważne jest, byś zrozumiał, że kiedy Bóg powołuje cię do czegoś, to nie zawsze powołuje do sukcesu. On powołuje cię do posłuszeństwa!
Posłuszeństwo temu powołaniu zależy od ciebie – ale sukces tego powołania zależy od Niego!

sobota, 18 lutego 2017

WIZJA DZIECI - Nicky Cruz

Przez ostatnie kilka lat Bóg dawał mi wizje dotyczące przyszłości. Pokazywał mi czas, kiedy Duch Święty będzie działał w ciszy nocy i pobudzał nasze dzieci tak, jak nigdy dotąd. Będą one jak młody Samuel w Biblii, który biegł do proroka Eli, bo nie wiedział kto do niego mówił w nocy (zobacz 1 Samuela 3). Widziałem jak te dzieci pobiegną przestraszone do sypialni swoich rodziców w nocy, nie zdając sobie sprawy z tego, że to sam Bóg do nich mówił.
Bóg powołuje nasze dzieci, żeby spowodowały różnicę. On wie, że wiele z ich rodziców nie oddało  całkowicie swojego życia , swojego czasu i swojej energii - swoich rąk i nóg i umysłów i serc - pod Jego kontrolę, więc powołuje dzieci w naszych czasach, żeby wypełnić tę pustkę.
Moje przesłanie do rodziców tych drogocennych dzieci jest takie: Nie zatrzymujcie ich! To sam Bóg ich woła. To jest Jego ogień, Jego Duch Święty, przygotowuje drogę do największej przemiany jaka kiedykolwiek miała miejsce na tym świecie.
Tak wielu młodych ludzi jest niespokojnych, zmęczonych chodzeniem do kościoła, gdzie wszystko jest taką samą rutyną. Oni chcą widzieć działanie Ducha Świętego. Chcą doświadczać wszystkiego od Jezusa teraz!
"I stanie się w dniach ostatecznych, mówi Bóg, że wyleję Mojego Ducha na wszelkie ciało; wasi synowie i wasze córki będą prorokować, a wasi młodzieńcy będą mieli widzenia" (Dz. Ap. 2:17).

Nicky Cruz, znany na świecie ewangelista i płodny pisarz nawrócił się do Jezusa Chrystusa z życia przemocy i przestępstw, po spotkaniu Dawida Wilkersona w Nowym Jorku w roku 1958. Historia jego dramatycznego nawrócenia została opisana w książce Krzyż i Sztylet przez Dawida Wilkersona, a potem w jego własnej, najlepiej sprzedającej się książce Run Baby Run.(Polski tytuł: „Nicky Cruz Opowiada”).

piątek, 17 lutego 2017

DROGA DO ZWYCIĘSTWA

Najpierw zanurz się w Bożym Słowie i uchwyć się twojej szczególnej obietnicy, zabierz ją do swojej komory modlitwy i trzymaj Boga za słowo. Ja mam ulubione obietnice z Biblii, które przynoszę do Boga kiedy wołam do Niego.
" Czy jest między wami taki człowiek, który, gdy go syn będzie prosił o chleb, da mu kamień? Albo, gdy go będzie prosił o rybę, da mu węża? Jeśli tedy wy, będąc złymi, potraficie dawać dobre dary dzieciom swoim, o ileż więcej Ojciec wasz, który jest w niebie, da dobre rzeczy tym, którzy go proszą" (Mateusza 7:9-11).
Proś Pana o dobrze rzeczy. On czeka na to, żeby ci je dać! I proś Go, żeby zabrał twój wstyd i usunął plamy grzechu. On pragnie to uczynić dla ciebie.
 "Temu zaś, który według mocy działającej w nas potrafi daleko więcej uczynić ponad to wszystko, o co prosimy albo o czym myślimy, temu niech będzie chwała w Kościele i w Chrystusie Jezusie po wszystkie pokolenia na wieki wieków" (Efezjan 3:2-21).
Bierz tę Bożą obietnicę codziennie, mówiąc, "Ojcze, powiedziałeś, że uczynisz więcej niż ja poproszę, więc dzisiaj proszę, żebyś odpowiedział na moją modlitwę obficie." Bogu podoba się taka wiara.
Po drugie, zaufaj Duchowi Świętemu, który mieszka w tobie. Bóg nie musi posyłać anioła, żeby do ciebie mówił; masz już w sobie te źródła - Ducha Świętego! Uznaj Jego obecność i powiedz Mu, "Duchu Święty, Ty znasz drogę wyjścia z tego bałaganu, a ja nie znam. Teraz oddaję Ci kierownictwo w moim życiu. Ty znasz Boży zamysł."
Umiłowany, jeżeli zrobisz to proste wyznanie, poznasz chwile odświeżenia od Pana. Nawet kiedy jesteś gotowy do rezygnacji, On pozostanie wierny, żeby cię wybawić.

czwartek, 16 lutego 2017

CZY TWOJA WALKA JEST UNIKALNA?

Czy przeżywasz presję ze wszystkich stron i jesteś doświadczany ponad wytrzymałość? Czy twoja siła prawie zniknęła i pozostawiła cię na skraju rezygnacji? Jeżeli tak jest, to jaka jest twoja droga o zwycięstwa? Mogę wam powiedzieć w jaki sposób Bóg mnie ciągle wyprowadza z takich sytuacji.
Po pierwsze nie myśl, że przeżywasz jakąś dziwną, unikalną walkę. Wręcz przeciwnie! Jesteś w dobrym towarzystwie. Czy pamiętasz Joba, Jeremiasza. Dawida, Pawła? To co ty przeżywasz było wspólne dla wierzących poprzez wszystkie wieki.
" Najmilsi! Nie dziwcie się, jakby was coś niezwykłego spotkało, gdy was pali ogień, który służy doświadczeniu waszemu,  ale w tej mierze, jak jesteście uczestnikami cierpień Chrystusowych, radujcie się, abyście i podczas objawienia chwały jego radowali się i weselili " (1 Piotra 4:12-13).
Po drugie, kiedy myślisz, że nie możesz już zrobić kroku dalej, czy przeżyć następnej godziny, wołaj do Boga z tym wszystkim co jest w tobie, "Panie, pomóż!" Potem weź pod uwagę radę psalmisty:
"Ja do Boga wołam, a Pan mnie wybawi.  Wieczorem, rano i w południe narzekać będę i jęczeć i wysłucha głosu mojego. Wybawi duszę moją, obdarzy pokojem od napastników, choć wielu ich jest przeciwko mnie" (Psalm 55:17-19).
" Wołam: Niech będzie Pan pochwalony! I zostałem wybawiony od nieprzyjaciół moich. W niedoli mojej wzywałem Pana i wołałem o pomoc do Boga mego, z przybytku swego usłyszał głos mój, a wołanie moje doszło uszu jego" (Psalm 18:4,7).
Panie, Boże mój, wołałem do Ciebie i uzdrowiłeś mnie" (Psalm 30:2).
A oto jest kluczowy werset: "Bo ocali biedaka, który woła o ratunek i ubogiego, który nie ma pomocy (Psalm 72:12).
Jezus posłał Ducha Świętego, żeby był twoim pomocnikiem i On nie odwróci swojego ucha od twojego wołania o pomoc!

środa, 15 lutego 2017

NIC NIE BĘDZIE CIĘ MOGŁO PORUSZYĆ

"Każdy więc, kto słucha tych słów moich i wykonuje je, będzie przyrównany do męża mądrego, który zbudował dom swój na opoce" (Mat. 7:24).
Umiłowani, nie jesteście zbudowani na skale, jeżeli potrzebujecie, aby kaznodzieja grzmiał na was, żebyście byli posłuszni Bogu. Albo jeżeli potrzebujecie dla siebie zestawu przepisów. Nie potrzebujesz księgi przepisów, potrzebujesz gorąco kochać Jezusa.
Czym więcej kochasz Jezusa, tym łatwej jest Mu służyć i być posłusznym. Kiedy twoje serce jest zajęte Jezusem, to nie musisz stale do Niego wołać, "Boże, złam moc diabła nade mną." Nie, te łańcuchy zaczną opadać, kiedy poznajesz Jego serce i posłuszeństwo względem Niego stanie się dla ciebie taką drugą naturą.
Jeżeli jesteś zakochany w Jezusie, to mam do ciebie kilka pytań:
Jak możesz przeżyć dzień bez spędzania czasu w Jego Słowie?
Jak możesz nie pragnąć tego, żeby przebywać z Nim w modlitwie?
Jak możesz Go nie uwielbiać i oddawać Mu czci?
Jak możesz nie starać się o to, aby się Jemu podobać?
Jezus mówi nam, "Kto ma Moje przykazania i przestrzega ich, ten Mnie miłuje, a kto mnie miłuje, tego też będzie miłował Ojciec i Ja miłować go będę, i objawię mu samego siebie" (Jana 14:21). Co za niesamowita obietnica!
Czytaj Ewangelie i poznawaj słowa Jezusa. Rozpocznij od Kazania na Górze w Mateusza 5 i przeczytaj do rozdziału 7. A potem, kiedy poznasz Jego Słowa, wykonuj je! Boże przykazania nie są trudne ani ciężkie. Wręcz przeciwnie, posłuszeństwo dla nich staje się łatwiejsze, czym więcej wzrastamy w miłości do Niego.
Kiedy budujesz swój dom na skale, będziesz mógł stać bez strachu, kiedy przyjdzie burza. Nic ciebie nie poruszy- ponieważ chodzisz w miłości i posłuszeństwie dla Ojca.

wtorek, 14 lutego 2017

ŻADNA INTRYGA PRZECIWKO TOBIE SIĘ NIE POWIEDZIE

Czy wiesz, że szatan czasem jednoczy ludzi razem tylko po to, aby zatrzymać twoją pracę dla Boga? Jednoczą się w wysiłkach, żeby ciebie zniechęcić, albo zniesławić twoją służbę. Ale jeżeli wykonujesz Bożą misję - jesteś powołany, aby pracować dla Pana - to żadna intryga przeciwko tobie nie powiedzie się.
Nehemiasz był powołany przez Boga, żeby odbudować mury Jerozolimy. Praca posuwała się naprzód wspaniale, kiedy szatan poruszył gniazdo szerszeni, żeby w tym przeszkodzić. Czterej prominentni liderzy zjednoczyli się w intrydze, "aby zrobić [Nehemiaszowi] na złość" (zobacz Nehemiasza 6:2).
Cztery razy ci liderzy zastawiali pułapkę na Nehemiasza i wzywali go, "Nalegamy, żebyś zszedł z murów i porozmawiał z nami!" Ale Nehemiasz cztery razy odpowiadał, "Nie zejdę z murów. Mam do wykonania pracę, gdyż zlecił mi ją Bóg" (zobacz werset 3).
Umiłowani, nie zadawajcie się z ludźmi, którzy chcą się po prostu spierać. To ma na celu odwrócenie uwagi, a ty masz wykonywać Boże dzieło. Zrozum, powodem dlaczego szatan nie chce, żebyś się modlił, poświęcał swoje życie i chodził z Bogiem, nie jest tylko to, aby ciebie ściągnąć w dół. On również chce zniszczyć służbę, jaką Bóg ci powierzył i zniszczyć wszystko, co przynosi chwałę Ojcu.
Ci liderzy zaczęli rozsiewać pogłoski przeciwko Nehemiaszowi, które miały źle nastawić przeciwko niemu wielu ludzi. Te wszystkie intrygi miały na celu to, aby zaszczepić w sercu Nehemiasza strach, żeby się zniechęcił i uciekł.
Ale żadne z tych sideł nie mogło zatrzymać Bożego dzieła! Pismo mówi, "tak więc mury zostały dokończone . . . i stało się, że kiedy nasi wrogowie o tym usłyszeli i wszyscy poganie, wokół nas to widzieli, bardzo upadli na duchu widząc, że po myśli naszego Boga zostało dokonane to dzieło" (Nehemiasza 6:15-16).
Jeżeli pozostajesz niewzruszony, to Boże dzieło będzie się posuwało naprzód, a inni to zauważą i będą razem z tobą Jego wielbić.

poniedziałek, 13 lutego 2017

BIEGNIJ ABY ZWYCIĘŻYĆ - Gary Wilkerson

Jezreel było miastem, które wyróżniało się w walkach z powodu ich wielkiej ilości wozów wojennych. Wozy wojenne reprezentują siłę człowieka i oznaczają moc do przyspieszania z wielką zwinnością i mocą.
My obecnie mamy "styl życia wozów wojennych" - styk wygody i łatwości, gdzie są zaspokajane nasze wszystkie potrzeby. A jeżeli chcemy coś zrobić, to po prostu to robimy.
Styl życia wozów wojennych może bardzo imponować chrześcijanom poprzez swoje standardy i sukcesy - bogactwo materialne, zabezpieczenie, wygody. Ale prawdziwy sługa Boży nie szuka głównie tych rzeczy; natomiast stara się być posłuszny głosowi swojego Mistrza i dbać o sprawy Jego królestwa. Ten naśladowca uczy się od początku swojej drogi za Panam, że przez szukanie najpierw, "te wszystkie rzeczy(pożywienie, ubranie, dach nad głową) będą mu dodane" (Mat. 6:33).
Eliasz nie szukał zaspokajania swoich potrzeb w rzeczach tego świata. Wyobraźcie sobie scenę, kiedy zwraca się do króla Achaba, stojącego dumnie w swoim pięknym powozie, górując nad uniżonym prorokiem. Tak, Eliasz powiedział odważnie do Achaba, "Przygotuj swój powóz i odjeżdżaj" (1 Król. 18:44). Ale następnie czytamy, " Eliasza zaś ogarnęła moc Pana, bo przepasawszy swoje biodra, biegł przed Achabem aż do . . .  Jezreelu" (werset 46). Mąż Boży wyprzedzał powóz na długości wielu mil! Jak tego dokonał Eliasz? Zwrot "przepasał się" znaczy, że przygotował się do biegu.
Kiedy Piotr mówi, "okiełznajcie umysły wasze" w 1 Piotra 1:13, to mówi, że mamy się przygotować do zawodów poprzez wzmocnienie naszej wiary i ufności w Panu. Apostoł użył biegania w wyścigach jako obraz życia chrześcijanina. W ostatnim liście apostolskim powiedział, "Dobry bój bojowałem, dokończyłem biegu, zachowałem wiarę" (2 Tym. 4:7).
My również możemy biegnąć z siłą i zdobyć nagrodę, jeżeli przygotujemy się odpowiednio do tego biegu.

sobota, 11 lutego 2017

WIĘKSZY WYSIŁEK NIE JEST ODPOWIEDZIĄ - Jim Cymbala

Większość z nas chce więcej Boga, ale nie chce narazić się na szyderstwa. Nasze zachodnie umysły myślą, „Będę służył Panu, ale ja będę to kontrolował.” Ale kościół nie tak się zaczynał. Kościół zaczął się od napełnionych Duchem chrześcijan, którzy poddali się Bogu. Tak, to jest radykalne, ale tak to zrobił Pan.
Może niektórzy powiedzą, „Myśmy ulepszyli chrześcijaństwo Nowego Testamentu.”
Jeżeli tak, to ja chcę widzieć duchowe owoce tych ulepszeń. Może ludzie szydzili z tych pierwszych „prostych” chrześcijan., ale tysiące dostąpiły zbawienia w pierwszych rozdziałach Dziejów Apostolskich. Słowo Boże było cenione. Kościoły były pełne ofiarnej miłości. Święte podniecenie przenikało atmosferę. Czy my to naprawdę ulepszyliśmy?
W drugim rozdziale Dziejów, kiedy uczniowie byli zgromadzeni na jednym miejscu, zstąpił na nich Duch Święty i zaczęli mówić językami, których nie znali. Nie chcę tu rozważać mówienia językami, ale chcę podkreślić, że kiedy Duch zstąpił na nich, oni natychmiast zaczęli robić coś, czego naturalnie nie mogli zrobić. „Gdy więc powstał ten szum, zgromadził się tłum i zatrwożył się, bo każdy słyszał ich mówiących w swoim języku. I zdumieli się, i dziwili, mówiąc: Czyż oto wszyscy ci, którzy mówią, nie są Galilejczykami? Jakże więc to jest, że słyszymy, każdy z nas, swój własny język” (Dz.Ap. 2:6-8).
Uczniowie mówili rzeczywistymi językami, których nie znali. Oni robili coś, czego nie mogli wytłumaczyć w żaden inny sposób, niż ten, że źródłem tego jest Bóg. Niezaprzeczalnym wyrazem życia pod kontrolą Ducha Świętego jest to, że będziemy podniesieni ponad nasze ograniczone talenty i zdolności.
Ironią życia pełnego Ducha Świętego jest to, że oddaliśmy moc, by uzyskać większą moc. Ileż to razy, kiedy miałeś problem, by coś zrobić, próbowałeś jeszcze bardziej? Czy próbowałeś przez samodyscyplinę więcej czytać Biblię i modlić się? Albo kochać kogoś, kogo trudno kochać? Być odważnym, kiedy czułeś się wystraszony? Czy to ci się udało?

Jim Cymbala założył Brooklyn Tabernacle z mniej niż dwudziestu członkami w małym, zaniedbanym budynku w trudnej części miasta. Urodzony w Brooklynie, jest od wielu lat przyjacielem Dawida i Garego Wilkersonów.

piątek, 10 lutego 2017

CHCIWY I NIEWDZIĘCZNY

Jeżeli nie rozprawisz się z twoimi wątpliwościami, to poddasz się duchowi szemrania. Będziesz w ten sposób żył i umierał, bo twoich wątpliwości nie da się zagłuszyć. One muszą być wyrwane z korzeniami.
Trzy dni po wyzwoleniu z Egiptu Izraelici otrzymali nową ufność. Śpiewali, grali na tamburynach i świadczyli o mocy i sile potężnego Boga. Chwalili się, że On ich prowadzi i chroni – a potem doszli do Mara, co znaczy „wody goryczy.”
To był przykład tego, jak Bóg pozwala nam napotykać kryzys po kryzysie, aż nauczymy się lekcji, której On chce nas nauczyć. Jeżeli nie chcemy się nauczyć, przychodzi czas, kiedy On nas odda naszej goryczy. „Wędrowali trzy dni po pustyni, a nie znaleźli wody…  Wtedy lud szemrał przeciwko Mojżeszowi, mówiąc: Co będziemy pić?” (2 M 15:22,24).
W niedzielę mieli dobry czas – śpiewali, tańczyli i uwielbiali! Ale w środę byli w kłopocie;  następny kryzys i rozpadali się. Jak mogli tak szybko stracić zaufanie? Ponieważ nigdy go nie mieli! Nie zbudowali  sobie tego fundamentu..
Tak więc znowu oblali test. Nie nauczyli się niczego z poprzednich kryzysów i znowu nie skorzystali z możliwości pokazania wielkości ich Boga. Nawet zaczęli lekko traktować Jego wielkość. Nie mieli żywności, więc On posłał im mannę z nieba. Spuścił przepiórki z nieba, kładąc je na zewnątrz obozu na wysokość trzech stóp. Jednak nie usłyszał ani słowa wdzięczności. Zamiast tego ludzie stali się chciwi i chcieli nagromadzić wszystkiego, co Bóg im dał. Potem Izrael stał się sztywnego karku!
Szkoda, by iść od kryzysu do kryzysu i nic się w tym czasie nie nauczyć. To niesie z sobą przekleństwo i będziesz oddany na pastwę ducha szemrania.

czwartek, 9 lutego 2017

ŚMIERTELNY CIOS DLA ZWĄTPIENIA

„Ale niech prosi z wiarą, bez powątpiewania; kto bowiem wątpi, podobny jest do fali morskiej, przez wiatr tu i tam miotanej. Przeto niechaj nie mniema taki człowiek, że coś od Pana otrzyma” (Jak 1:6-7).
Wielu chrześcijan siada w Domu Bożym, marudzi i narzeka, jakby Bóg ich nie słyszał. Ale Bóg słyszy to narzekanie – oskarżenia, że nie troszczy się o nas, insynuacje, że nas opuścił.
Bóg mnie ostrzegł, bym nie wypowiadał się na temat zwątpień i obaw – ani przed moją żoną, ani przyjaciółmi. Powiedział, żebym przyniósł te wątpliwości do Niego i prosił Go, by uzdrowił moją niewiarę.
Izrael spędził czterdzieści lat w zamieszaniu i było tam wiele narzekań, zazdrości i goryczy. Cóż za pożałowania godna egzystencja Izraelitów, chociaż twierdzili, że są dziećmi Bożymi.
Musisz dojść do miejsca, gdzie nauczysz się Jemu ufać. Kiedy to zrobisz, zadasz śmiertelny cios każdemu zwątpieniu i niewierze..
Od czego zacząć? Najpierw popatrz w lustro Słowa Bożego! Przemyśl swoje działania przez ostatnie trzydzieści dni: Czy narzekałeś? Może odpowiesz, „No tak, narzekałem trochę, ale nie na Boga.” A właśnie że tak! Bez względu na to, kto słyszał twoje narzekania, one były skierowane do Boga.
Wszędzie w Biblii czytam, „Zaufaj Mi, a Ja cię przeprowadzę! Po prostu powierz Mi swoje drogi.” Co to znaczy? Po prostu stój i oglądaj zbawienie Pana. Może zapytasz, „Ale jeżeli nic się nie stanie?” Właśnie taka reakcja ujawnia zwątpienie i strach.
Kochani, zwróćcie się do Boga i powiedzcie Mu, że postanowiliście Mu zaufać i oczekujecie Jego zwycięstwa. Niech Bóg uczyni was świadectwem dla świata, świadkiem Jego wierności. Kochajcie Go całym sercem i oddajcie Mu swoje problemy, swoją wiarę i całe zaufanie.

środa, 8 lutego 2017

„POKAŻ NAM TWOJEGO BOGA!”

„Bo tam żądali od nas słów pieśni Ci, którzy nas wzięli w niewolę, A ciemięzcy nasi - radości: Śpiewajcie nam jakąś pieśń Syjonu! Jakże mamy śpiewać pieśń Pana na obcej ziemi?” (Ps 137:3-4).
Lud Boży był w najtrudniejszym miejscu swojego życia, bo zostali uprowadzeni, a ich wrogowie żądali od nich pieśni. Jednak oni czuli tylko depresję, rozpacz i beznadziejność.
Wielu chrześcijan jest dzisiaj w takiej samej pozycji, schwytani we wrogie okoliczności. Kiedy diabeł przychodzi do ciebie ze starymi pokusami, możesz być bliski rezygnacji, myśląc, „Ja nie potrafię. Modliłem się i wołałem, ale to stare zniewolenie będzie mnie zawsze prześladować.”
Kiedy Izrael popadł w niewolę Babilońską, ich ciemiężcy wołali, „Śpiewajcie dla nas! Grajcie dla nas! Słyszeliśmy o was, i to, co Bóg uczynił dla was, a więc pokażcie nam waszą radość w Nim.”
Jeżeli to żądanie było dla nich bluźnierstwem, wierzę, że było to też smutne wołanie. Bogowie Babilończyków zostawili ich bez nadziei, ale pieśni Izraelitów zrobiły na nich wrażenie. „Bóg nadziei może rozdzielić morze; Jego ogień zstępuje z nieba; On staje do walki z ich wrogami. W tym ich Bogu musi coś być.”
Ludzie, którzy potrafią się cieszyć i zachować wiarę w najczarniejszej godzinie, są prawdziwym świadectwem dla innych, którzy mają podobne problemy. Inni zauważają wierzących, którzy świadczą, „Boże, ja wierzę Tobie, bez względu na to, co dzieje się w moim życiu.”
Ten świat krzyczy do nas, „Nie obchodzi nas rozdzielenie Morza Czerwonego, ani uzdrowienie ślepego od urodzenia. Nie!  Cud, który chcemy widzieć, to twoja wiara w najczarniejszej godzinie twojego życia. Stawiasz czoła twojej beznadziejnej sytuacji z uśmiechem radości, śpiewając chwały dla Boga. Właśnie to do nas przemawia.”

wtorek, 7 lutego 2017

PRAWDZIWA SŁUŻBA

Dzisiaj ludzie chcą robić wszystko, ale nie chcę być sługami. Ich duma jest urażona na samą myśl o służeniu. Popularne miejsce Pisma, to, „Tak więc już nie jesteś niewolnikiem, lecz synem, a jeśli synem, to i dziedzicem przez Boga” (Gal 4:7).
Co Paweł tu naprawdę mówi? On wyjaśnia, że syn, który był prawidłowo wychowany wie, że prawnie jest dziedzicem króla, ze wszystkimi prawami przysługującymi na tym miejscu. Ale kocha swojego ojca tak bardzo, że wybiera rolę sługi.
Paweł pisze w Rzymian 1:1, że był „sługą Jezusa Chrystusa,” a Jakub nazywa siebie „sługą Boga” (Jak 1:1). Chrystus, sam Syn Boży, „wyparł się samego siebie, przyjął postać sługi” (Flp 2:7).
Sługa (niewolnik) nie ma swojej woli; wola jego pana jest jego wolą. Krzyż reprezentuje śmierć moich własnych planów, moich pomysłów, moich pragnień, moich własnych nadziei i marzeń. Ale przede wszystkim, jest to absolutna śmierć mojej woli.
Jezus powiedział Swoim uczniom, „Moim [spełnieniem w życiu] jest pełnić wolę tego, który mnie posłał” (J 4:34) Innymi słowy, „Ja chcę słyszeć każdą radę od Mojego Ojca.”
Jan napisał, „Jaki On jest, tacy i my jesteśmy na tym świecie” (1 J 4:17). Każdy prawdziwy chrześcijanin musi chcieć powiedzieć, „Ja naprawdę chcę wykonywać Jego wolę.”  Możemy jednak z tym się rozminąć, jeżeli nastawimy nasze serca na coś, czego my chcemy, coś, co wygląda dobrze i brzmi logicznie, ale nie jest wolą Bożą. Jedną z największych pułapek, w które chrześcijanie wpadają, jest uganianie się za dobrymi pomysłami, które nie są od Boga.
Czy twoje pragnienia przetrwają krzyż? Czy potrafisz odejść od twoich marzeń, pozwolić im umrzeć? Bóg wie co jest najlepsze dla ciebie, więc wołaj do Niego, „Ojcze, jeżeli to nie jest Twoją wolą, to mnie może zniszczyć. Oddaję to Tobie i pokieruj tym według Twojej  woli, Panie.”

poniedziałek, 6 lutego 2017

WALĄCE SIĘ MURY - Gary Wilkerson

„Ja nie chcę w mim życiu niczego, co przeszkadza w tym, co Bóg chce czynić we mnie”
Bóg zawsze sprowadza ludzi do tego punktu, ponieważ zanim może dokonać tego, co najlepsze w nas, musi zrobić coś głębokiego wśród nas. On chce dać nam Swoje zwycięstwo, ale chce też naszego całkowitego oddania.
Pierwsze sześć rozdziałów księgi Jozuego opisuje wspaniałe dzieła, jakie Bóg czynił wśród Jego ludu. Izrael został wyzwolony po 400 latach niewoli. Ludzie przeżyli czterdzieści lat wędrówki po pustyni, a teraz byli na granicy Kanaanu, kraju, który On im obiecał wiele lat wcześniej. A więc weszli – i co potem? Natychmiast Jozue zwrócił się do młodszego pokolenia mężczyzn i oddzielił ich dla Boga. Pismo używa słowa obrzezanie,  ale głębsze znaczenie, to, „Oni zostali przygotowani.”
Jozue zrobił taki krok, ponieważ teraz, kiedy weszli, napotkali grube, niemożliwe do zdobycia muzy Jerycho. Pokonanie takiego nieprzyjaciela byłoby niemożliwe dla niesfornych Izraelitów. Bóg mówił do nich, „Ja was błogosławiłem w poprzednich latach i doświadczyliście Moich niesamowitych bogactw. Ale wasza praca nie jest jeszcze skończona.”
Jak Izraelici przygotowali się na następną walkę? Oni nie ostrzyli swoich mieczy i nie polerowali zbroi. Ich przygotowanie następowało w sercach. Bóg polecił im, by okrążali miasto, śpiewali pieśni, modlili się i czekali na Niego. Wreszcie kazał im podnieść trąby i wydać jeden dźwięk. W momencie te potężne mury rozpadły się!
Wtedy Jozue i jego lud dokonali wielkich czynów, pokonując swoich wrogów, zdobywając większe tereny i oglądając zwycięstwa większe, niże kiedykolwiek przedtem. Ja wierzę, że Pan tak samo chce wylać Swojego Ducha na nas w zdumiewający sposób. On chce, byśmy wierzyli, że On chce to uczynić; krótko mówiąc, On chce, byśmy posiedli niezachwianą wiarę.

sobota, 4 lutego 2017

ROZSĄDZANIE PRAWDY - Carter Conlon

„Jak mogę znaleźć wolę Bożą? Jak mogę być pewny, że chodzę w Jego woli dla mojego życia?”
Czy kiedyś zadawałeś sobie takie pytania? Czy zagadnienie woli Bożej jest dla ciebie niezrozumiałe, czy żyjesz w stałym strachu, że rozminąłeś się z Jego wolą dla twojego życia?
Popatrzmy na to, co sam Jezus powiedział odnośnie woli Bożej: „Jeśli kto chce pełnić wolę jego, ten pozna, czy ta nauka jest z Boga, czy też Ja sam mówię od siebie” (J 7:17). Innymi słowy, to ma zastosowanie do każdego, kto chce pełnić wolę Bożą.
Według Jezusa, jeżeli masz w sercu to, by wypełniać wolę Bożą, to zrozumiesz i poznasz, co jest prawdą. Będziesz znał jego głos, który mówi, „To jest ta droga, idź nią.”
Kiedy byłem młodym chrześcijaninem, chciałem wypełniać wolę Bożą – chociaż nie zawsze w pełni rozumiałem, jak to ma wyglądać w moim życiu. Pamiętam, że chodziłem do kościoła, siedziałem wśród zgromadzonych i słuchających kazania, i myślałem, „Jak w ogóle ci ludzie mogą siedzieć i tego słuchać? Czy nie widzą, jak to jest dalekie od nich?  Najczęściej siedzieli i słuchali, ale chodzili do kościoła po prostu po to, by otrzymać błogosławieństwo.
Kiedy ludzie nie chcą pełnić woli Bożej, wtedy pierwsza rzecz, jaka pojawia się w ich życiu, to doktrynalne pomieszanie, które prowadzi do niemożności odróżnienia tego, co jest prawdą. Kiedy nie otrzymują odpowiedzi na swoje modlitwy, dochodzą do wniosku, że Bóg do nich nie mówi. Chcą, by ich życie było niezwykłe. Chcą tłumów; chcą wskrzeszać martwych, kłaść ręce na chorych i uzdrawiać ich; chcą mówić językami i tak dalej, ale nie chcą chodzić w objawionej woli Bożej.

Carter Colon dołączył do zespołu pastorów  kościoła Times Square w 1994r. na zaproszenie pastora założyciela, Dawida Wilkersona i został wyznaczony na głównego pastora w 2001r.

piątek, 3 lutego 2017

BOŻY SZEPT

Kiedy jesteś sam na sam z Bogiem w modlitwie, Duch Święty będzie cię zawsze prowadził do Bożego objawionego Słowa. Chrystus jest żywym Słowem i On będzie budował twoją wiarę.
Mamy przykazanie:
" Przywdziejcie całą zbroję Bożą, abyście mogli ostać się przed zasadzkami diabelskimi. Dlatego weźcie całą zbroję Bożą, abyście mogli stawić opór w dniu złym i, dokonawszy wszystkiego, ostać się... I weźcie miecz Ducha, którym jest Słowo Boże" (Efezjan 6:11,13,17).
Często kiedy otrzymujesz specyficzne instrukcje od Pana, Duch Święty będzie cię prowadził do fragmentu Pisma, szepcząc do twojego ducha, że powinieneś tam się zwrócić. A wtedy Boże Słowo będzie przemawiało do ciebie bezpośrednio, pokazując jak przejść przez twój kryzys.
Wielu z was czytając to przesłanie jest w sytuacji, która wymaga słowa od Boga. Nikt na ziemi nie może ci pomóc i jedynym sposobem, żeby przejść przez twój kryzys jest pozostawanie w obecności Chrystusa dotąd, aż On ci da instrukcje! On ci musi pokazać drogę wyjścia: co zrobić, kiedy należy działać. Doskonałe zsynchronizowanie jest w rękach Ducha Świętego - nie za wcześnie czy za późno.
Umiłowany, nie musisz się martwić na temat twojego doświadczenia. Bóg jest wierny, żeby odpowiedzieć na każdą twoją potrzebę i życzenie, więc kiedy się modlisz, powiedz prosto, "Panie, przychodzę teraz nie tylko po to, aby otrzymać zaspokojenie moich potrzeb, ale również aby zaspokoić Twoją potrzebę."
Zostaliśmy stworzeni do społeczności z Nim, nawet w naszych najtrudniejszych chwilach. Czy kochasz przebywać z Nim? Czy wolisz Go ponad wszystkich innych? Ufam, że twoje serce woła, "Jezu, Ty jesteś największą radością mojej duszy i kocham Twoją społeczność."
Modlę się, żeby Bóg dał nam wszystkim takie serce, które jest łatwo przyciągane do Jego obecności. Módlmy się poprzez wszystkie nasze doświadczenia i słuchajmy uważnie Ducha Świętego w naszym osobistym czasie społeczności.

czwartek, 2 lutego 2017

WYRAŹNE PROWADZENIE

Większość chrześcijan nie słucha Boga. Przychodzą do Niego, żeby mówić! Ale Biblia pokazuje, że każdy człowiek, który był kiedykolwiek używany przez Boga, nauczył się pozostawać w Jego obecności dotąd, aż usłyszał Jego głos.
Pismo pokazuje wyraźnie, że Pan chce mówić do każdego z nas. "A twoje uszy usłyszą słowo za tobą, mówiące, To jest ta droga, chodź nią, kiedy zwrócisz się w prawo i kiedy zwrócisz się w lewo" (Izajasza 30:21).
Kiedy mała dziewczynka z białaczką zbliżała się do drzwi śmierci, walczyła z myślą o umieraniu. Ale pewnego ranka, kiedy jej mama weszła do jej pokoju, dziewczynka ta była rozpromieniona i szczęśliwa.
"Co ci się stało?" zapytała mama.
"Przyszedł do mnie anioł i powiedział, że pojadę w podróż," odpowiedziała dziewczynka. "A wtedy Bóg przyszedł, wziął mnie za rękę i poprowadził poprzez piękny ogród. Powiedział mi, że pójdę tam jutro, aby być z Nim."
Bóg przemówił do tej małej dziewczynki i zabrał z jej serca wszelki strach! Kiedy odchodziła, aby być z Nim następnego dnia, miała zupełny pokój.
Powiedz mi, kiedy rozmawiasz z Jezusem, czy otrzymujesz od Niego takie wyraźne wskazówki? Czy mówi ci co masz robić i kiedy i jak? Niektórzy chrześcijanie nie wierzą, że Bóg tak robi, ale Jezus mówi, "Moje owce słyszą Mój głos . . . i idą za Mną" (Jana 10:27).
Jedynym sposobem, aby przejść przez doświadczenia jest przebywać sam na sam z Jezusem i wołać: "Panie, Ty jesteś jedynym na tej ziemi, który może mi pomóc. Nie pójdę stąd, aż usłyszę twój głos w moim sercu."
Taki rodzaj modlitwy, która podoba się Bogu, zatrzymuje wszystko, wszelką aktywność dotąd, aż usłyszy Jego głos. Usłyszysz jak mówi wyraźnie do twojego serca coś takiego jak: "Musisz załatwić tę sprawę z tą osobą." Albo "Nie śpiesz się tak! Usiądź w Mojej obecności i zaufaj Mi.
Jeżeli Go będziesz szukał i czekał, On ci da wyraźne wskazówki!

środa, 1 lutego 2017

MODLITWY Z POŁOWICZNĄ ODPOWIEDZIĄ

"Przemodlenie," określenie nadane przez pierwszych Zielonoświątkowców, dla niektórych oznaczało pozostawanie na kolanach dotąd, aż byłeś pewny, że otrzymałeś odpowiedź od Boga. Dla innych to znaczyło ciągłe przychodzenie na nowo do Pana dotąd, aż miałeś w ręku odpowiedź. (To nazywano również "wytrwaniem w modlitwie.")
Jako młody chłopak w tych pierwszych nabożeństwach namiotowych słyszałem jak ludzie składali świadectwa, "Uchwycę się rogów ołtarza i nie puszczę Boga dotąd, aż otrzymam odpowiedź. Ja jednak nie wierzę, że to jest najbardziej prawdziwe znaczenie "Przemodlenia."
Możesz przebywać sam na sam z Panem, rozkoszować się Jego obecnością; możesz spędzać,  cenne godziny, nawet dnie z Nim, w słodkiej społeczności. Możesz mieć zaspokojone wszystkie twoje potrzeby, twoje serce może być całkowicie zaspokojone, ale co się dzieje, kiedy wychodzisz z tego uświęconego miejsca intymnej społeczności?
Możesz wstać z kolan i wejść z powrotem w przygniatającą sytuację, która się nie zmieniła. Możesz zobaczyć jak tam na ciebie czeka diabeł, gotowy, aby rzucić na ciebie te same problemy i pustkę. Pytam cię: Co pomoże otrzymanie chwały na górze, jeżeli to cię nie przeprowadzi poprzez bitwę?
Pozwól, że wyjaśnię co ja rozumiem na temat "przemodlenia." To po prostu znaczy, że siła, moc i zachęta, jaką otrzymujesz od Pana w osobistej społeczności z Nim, musi ciebie przeprowadzić poprzez doświadczenia jakie są przed tobą. Zwycięstwo, jakie uzyskujesz w swojej komorze modlitwy musi ci dać zwycięstwo na polu walki.
Pomyśl o tym: Czy twoja modlitwa była "dokończoną modlitwą"? Wiecie, "Przemodlenie" znaczy oczekiwanie na całkowite dokończenie twojej modlitwy. Wielu chrześcijan ogląda tylko połowiczne odpowiedzi na modlitwy, ponieważ nie pozwalają, aby to co otrzymali od Pana w modlitwie przeniosło ich poprzez ich doświadczenia. Wiele szczerych modlitw zostało zmarnowanych, porzuconych, straconych - bo nie zostały "przeniesione" w ten sposób.
Drodzy umiłowani, modlitwa nie jest zakończona - nie jest to "kompletna modlitwa" - dotąd, aż zobaczysz drugą stronę twojego przeżycia. Nie "przemodliliśmy" dotąd, aż "przeżyliśmy" nasze doświadczenia poprzez siłę, jaką otrzymaliśmy w Bożej obecności.