piątek, 29 lipca 2016

IDZIEMY W GÓRĘ!

W najgorszym momencie doświadczeń i trudności Marcin Luter świadczył: „Panie, teraz kiedy przebaczyłeś mi wszystko, zrób ze mną co chcesz.” Luter był przekonany, że Bóg, który mógł wymazać wszystkie jego grzechy i zbawić jego duszę, mógł z całą pewnością zatroszczyć się o jego fizyczne ciało i o potrzeby materialne.

W gruncie rzeczy Luter mówił:

„Dlaczego mam się bać tego, co może mi zrobić człowiek? Służę Bogu, który może mnie oczyścić od moich nieprawości i dać pokój mojej duszy. Nie ma znaczenia, czy wszystko wokół mnie się zawali. Jeżeli mój Bóg jest w stanie zbawić i zachować moją duszę na wieczność, dlaczego nie mógłby zatroszczyć się o moje fizyczne ciało, kiedy jestem na ziemi? O, Panie, teraz, kiedy mi przebaczyłeś i mogę stanąć przed Tobą w Dniu Sądu z niewysłowioną radością, zrób ze mną to, co Tobie się podoba.”

Przekazałem wam te słowa, by wasze dusze mogły być zakotwiczone w Nim, by przygotować was za nieznane doświadczenia w trudnych dniach, które nadchodzą.

Drogi święty, raduj się. To obecne życie, to nie ostateczna rzeczywistość. Nasza rzeczywistość, to życie wieczne w obecności naszego błogosławionego Pana. Zachowaj wiarę. Wszystko stacza się w dół – ale my idziemy w górę!

A gdy się to zacznie dziać, wyprostujcie się i podnieście głowy swoje, gdyż zbliża się odkupienie wasze” (Łk 21:28).

czwartek, 28 lipca 2016

DZIEŃ NASZEJ KORONACJI

Strach nie ma miejsca we wspaniałej relacji, którą Pan ogłosił z Jego miłości do nas. Przez całe Pismo Święte Bóg opisuje wszystkie aspekty Jego relacji z nami:
  • On jest naszym Ojcem, naszym bratem, naszym przyjacielem 
  • Naszym oblubieńcem, naszą głową, naszym mężem 
  • Naszym obrońcą, naszym wykupicielem 
  • Naszym zaopatrzycielem, naszym schronieniem, naszym pasterzem.
Bóg ustanowił te wspaniałe relacje z nami przez krzyż, a teraz zachęca, byśmy poznali, „Oto kim jestem dla was.”

Czy myślisz, że Bóg nagle wymaże wszystkie nasze relacje z Jego ludem w Dniu Sądu? Nigdy! Jak ojciec mógłby odrzucić swoje potomstwo? Nawet kiedy Księga życia zostanie otwarta, On dalej będzie twoim ojcem, twoim obrońcą, twoim wstawiennikiem. Nic tej relacji nie usunie.

W dniu odpłaty i koronacji strach nie będzie miał miejsca.

Nie postępuje z nami według grzechów naszych Ani nie odpłaca nam według win naszych. .. Jak daleko jest wschód od zachodu, Tak oddalił od nas występki nasze” (Psalm 103:10,12).

Nasze umysły nie potrafią sobie wyobrazić jak daleko jest wschód od zachodu. O tym Bóg mówi w tym wersecie: On oddalił nasze grzechy poza nasze możliwości zrozumienia, byśmy nigdy ich nie przywoływali.

Dlaczego Boży dzień Sądu nazywam dniem naszej koronacji? Bo Izajasz tak mówi o tym dniu:

Jak oblubieniec raduje się z oblubienicy, tak twój Bóg będzie się radował z ciebie” (Izaj 62:5).

Kiedy staniesz przed Panem, wtedy zobaczysz Jego oczy pełne miłości do ciebie.

środa, 27 lipca 2016

BEZ ZMAZY PRZED NIM

Bóg oferuje wspaniałą obietnicę wszystkim, którzy byli winni strasznego grzechu:
  • których czyny były splamione odorem z piekła 
  • którzy niszczyli swoje ciała alkoholem, narkotykami, perwersjami i wszeteczeństwem
  • którzy łkają, kiedy myślą jak blisko byli wpadnięcia prosto do piekła
Boża obietnica dla nich jest taka, że mogą stanąć z wielką radością w Dniu Sądu, bez cienia strachu. On zapewnia:

Choć wasze grzechy będą czerwone jak szkarłat, jak śnieg zbieleją; choć będą czerwone jak purpura, staną się białe jak wełna. (Izaj 1:18).

Bez względu na to, jaka jest twoja przeszłość, Bóg już nie widzi cię takim, jakim byłeś kiedyś. Zamiast tego zostałeś przemieniony w Jego drogocenną Oblubienicę, bez skazy. On czeka na ciebie na radosnej uczcie weselnej.

Czy oblubieniec, oczekujący dnia ślubu, nagle oskarża swoją wybraną o nieprawość? Żaden pan młody tego nie robi. Może zastanawiasz się, „Ale czy Jezus nie będzie sądził wszelkiej nieprawości?” Tak, ale ten Chrystus, którego spotkasz tego dnia, jest tym samym Chrystusem, który ci przebaczył, powołał cię, odkupił cię Swoją własną krwią, oczyścił cię i wstawiał się za tobą przez te wszystkie lata..

Kiedy staniesz przed Jezusem, zobaczysz Go jako swojego męża, odkupiciela, przyjaciela, obrońcę i wystawiennika. A tym momencie będziesz spełniony w Nim, bez zarzutu, bez plamy lub skazy, święty i bez zmazy.

I was, którzy umarliście w grzechach i w nieobrzezanym ciele waszym, wespół z nim ożywił, odpuściwszy nam wszystkie grzechy” (Kol 2:13).

wtorek, 26 lipca 2016

KSIĘGA ŻYCIA

Jan pisze o Dniu Sądu:

I widziałem wielki, biały tron … I widziałem umarłych, wielkich i małych, stojących przed tronem; i księgi zostały otwarte; również inna księga, księga żywota została otwarta; i osądzeni zostali umarli na podstawie tego, co zgodnie z ich uczynkami było napisane w księgach” (Obj. 20:11-12).


WIELE KSIĄG

Zauważ, że Jan widział wiele ksiąg, a też księgę Sądu. Pierwsze księgi, to zapisz życia każdego grzesznika, który stoi przed Sędzią. Każda niewierząca osoba ma tam księgę uczynków, która jest zapisana w niebie, gdzie jest zapisywane, jak żyła.

Czy możesz sobie wyobrazić, co będzie z przestępcą, kiedy stanie przed Panem tego dnia? Każda myśl, słowo i czyn w jego życiu będą odkryte i ujawnione.


]NOWE IMIĘ

Dla sprawiedliwych będzie tylko jedna Księga życia i kiedy ona będzie otwarta, nie usłyszymy ani jednego słowa, ani jednego zapisu grzechu lub upadku ludzi Bożych. Dlaczego? Ponieważ wszystkie nasze grzechy są przykryte krwią Jezusa. Jedyna rzecz, która będzie w tej Księdze, to nasze imiona; a właściwie to będą nasze nowe, niebiańskie imiona, które sam Bóg nam ujawni.

Jak nasze imiona są zapisywane w Księdze życia? W momencie kiedy uwierzymy całą naszą istotą, że Jezus Chrystus przelał Swoją krew za nas, nasze imiona są zapisywane. To dzieje się, kiedy przyjmiemy zwycięstwo Jego krzyża i postanowimy szukać Go całym sercem, myślą, duszą i siłą.

poniedziałek, 25 lipca 2016

MUSIMY IŚĆ DO NIEGO - Gary Wilkerson

„I przyszedł jeden z przełożonych synagogi, imieniem Jair, a ujrzawszy go, przypadł mu do nóg” (Mar 5:22).

My powinniśmy robić to samo. Jeżeli jesteśmy chrześcijanami, to Jezus mieszka w naszych sercach, ale nawet wtedy potrzebujemy przychodzić do Niego na kolanach, wyciągając ręce do Niego w naszej desperacji.

Jeżeli nie znasz Jezusa, to powiem ci, że On cię kochał nawet wtedy, kiedy buntowałeś się przeciw Niemu i żyłeś samolubnym życiem. On umarł za twoje grzechy i wstał z martwych trzeciego dnia; Biblia potwierdza tę prawdę i było ponad pięćset świadków, którzy Go widzieli.

To był dowód, że Jezus zmartwychwstał trzeciego dnia i żyje na wieki. Jeżeli przyjmiesz Go do swojego serca, możesz otrzymać przebaczenie wszystkich grzechów i mieć nowy początek. Biblia mówi, że stare rzeczy przeminęły, a wszystko stało się nowe (patrz 2 Kor 5:17)

Dzisiaj możesz pobiec do Niego tam gdzie jesteś i upaść do Jego nóg jak Jair. Może robisz rzeczy religijne – chodzisz do kościoła, powtarzasz puste czynności – ale możesz pobiec do Jezusa w swojej desperacji i powiedzieć, „Jezu, wołam do Ciebie o wiarę, która pochodzi ze słuchania Słowa Bożego.”

To jest sens ewangelii i możesz Go dzisiaj przyjąć jako swojego Pana i Zbawiciela!

sobota, 23 lipca 2016

WIARA KTÓRA WYCIĄGA RĘKĘ - Claude Houde

Abraham był człowiekiem, którego wiara wyciągała rękę do innych. On wiedział, że wiara bez uczynków jest martwa (patrz Jakub 2:17). 1 Mojż. 14:11-16 używa prostych, ale wyraźnych słów, by opisać zakres i piękno jego decyzji, kiedy dowiedział się, że Lot i jego rodzina zostali wzięci do niewoli i stracili wszystko. „Gdy Abram usłyszał,.. uzbroił swoich trzystu osiemnastu wypróbowanych ludzi, urodzonych w jego domu i ruszył w pościg. …Tak odzyskał cały dobytek. Również przyprowadził na powrót Lota, bratanka swego, i jego dobytek, a także kobiety i ludzi” (14:14-16).

Czytajmy ponownie każde słowo, by w pełni zrozumieć głębię tego, co tam jest. „Gdy Abram usłyszał,” nie czekał, nie szukał wymówek, ani nie odkładał tego do jutra. Nie krył się za brakiem środków, ani za tym, czego nie miał. Apostoł Paweł apeluje do nas, byśmy podejmowali decyzję, kiedy przypomina Koryntianom, że jeżeli ich intencje są szczere, to ujawniają się nie w tym, czego nie mają lub mają nadzieję, że kiedyś będą mieć, ale w tym, co obecnie mają. „Jeśli bowiem jest ochotna wola, zasługuje ona na uznanie według tego, co ma, a nie według tego, czego nie ma.” (patrz 2 Kor 8:12). Pomóż dzisiaj komuś tym, co masz. Wiara, która wyciąga rękę, po prostu nie mówi „Nie!”

Abraham uzbroił swoich trzystu osiemnastu najodważniejszych sług” – interesujące jest to, że wymieniono tu dokładną liczbę. Ja mocno wierzę, że Bóg zna każdego wierzącego, którzy pomagają cierpiącym, ale też każdego wierzącego lub kościół, którzy postanowili nie robić nic. W Piśmie jest kilka szczególnych momentów, gdzie Bóg jakby chciał, byśmy wiedzieli dokładnie, że każdy człowiek ma znaczenie. Na przykład w Nehemiasza 3 widzimy szczegółową listę tych, którzy cudownie odbudowali zburzone mury.

Drogi czytelniku, to jest wiara, która wyciąga rękę. Ten rodzaj ofiary otwiera niebo i czyni rzeczy ponadnaturalne. Te słowa z historii Abrahama czytamy, jako proroczą obietnicę dla wszystkich, którzy zwracają się do kogoś, kto cierpi, kto jest w niewoli lub potrzebie: Po tych wydarzeniach doszło Abrama w widzeniu następujące słowo Pana: Nie bój się, Abramie, Jam tarczą twoją; zapłata twoja będzie sowita!


Claude Houde jest głównym pastorem kościoła Eglise Nouvelle Vie (kościół Nowego życia) w Montrealu,w Kanadzie. Pod jego kierownictwem New Life Chuch rozwinął się od garstki ludzi do ponad 3500 w tej części Kanady, w której rozwija się niewiele kościołów Protestanckich.

piątek, 22 lipca 2016

NIE WSPOMNI ICH WIĘCEJ

Jest tu dobra wiadomość dla każdego chrześcijanina, który kiedyś zmagał się i walczył, aby podporządkować swoje uczynki ciała w swojej własnej sile. Czy to obejmuje ciebie? Ile razy próbowałeś orać naprzód w kierunku zwycięstwa w życiu chrześcijańskim? Ile obietnic dałeś Bogu i złamałeś je? Ile razy starałeś się podobać Mu poprzez zwalczenie najpierw twoich pożądliwości i nawyków, żeby znowu zawieść?

Oto są te dobre wiadomości, przedstawione w Księdze Micheasza: „Pan zmyje nasze winy (Micheasza 7:19). Boże Słowo podaje nam jeden obraz za drugim o tym, jak On zmywa nasze grzechy z pamięci. Wrzuca je do morza. Zmywa je, to znaczy, że poluje na nie i zabiera je. Izajasz nawet mówi, że nasz Bóg bierze nasze przestępstwa i rzuca za Siebie: „ poza siebie rzuciłeś wszystkie moje grzechy” Izajasz 38:17). To znaczy, że Bóg już nigdy nie spojrzy na nasze grzechy i nie wspomni o nich więcej.

Pozwól, że zadam ci pytanie: Jeżeli Bóg przebacza nasze grzechy, to dlaczego my pozwalamy diabłu, żeby odkopywał jakiś gnój czy błoto z naszej przeszłości i rzucał nam to w twarz? Wszystkie nasze grzechy są już przykryte przez krew Chrystusa; oczyszczająca, przebaczająca moc krwi Jezusa obejmuje wszystko. Ona przykrywa całe nasze życie.

czwartek, 21 lipca 2016

CAŁKOWICIE W NIM

Na sądzie będą dwie grupy: owce i kozły. Te grupy będą stały przed Panem oddzielnie tego dnia, jedna po prawej, druga po lewej: święci i grzesznicy. A złe uczynki, które będą ujawnione tego dnia to są tylko uczynki bezbożnych.

Pismo mówi, że wszystkie złe uczynki bezbożnych będą wyprowadzone na światło i wyjawione. Każda bezbożna myśl, każde ukryte pragnienie, każda pożądliwość, każde bezbożne wyobrażenie, każde zaparcie się Chrystusa, każde słowo przekleństwa – wszystko będzie ujawnione i osądzone.

Z drugiej strony, tego dnia nie będą wspominane żadne złe czyny sprawiedliwych. Zamiast tego, będzie wyprowadzona na światło każda dobra rzecz w ich życiu: każda święta myśl, każdy akt miłosierdzia, każde ofiarne dzieło. On wyprowadzi na światło wszystko dobre. Będzie to moment pełny chwały!

Fakt jest taki, że kiedy staniemy przed Panem na sądzie, będziemy całkowicie w Nim. To znaczy, że wszystko, co kiedykolwiek zrobiliśmy, włącznie z każdym popełnionym grzechem, już będzie pod przykryciem Jego krwi i już nigdy nie będzie wspominane. Nie ma potępienia dla sprawiedliwych – żadnego. Jezus mówi nam: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, ten kto słucha Mojego słowa i wierzy temu, który Mnie posłał, ma życie wieczne i nie przyjdzie na potępienie, ale przeszedł ze śmierci do życia” (Jana 5:24). Greckie słowo potępienie tutaj oznacza „sąd.” Jezus mówi właściwie, „Jeżeli wierzysz we Mnie, to nie przyjdziesz na sąd. Zamiast tego przejdziesz ze śmierci do życia.”

środa, 20 lipca 2016

PRZYNOSZĘ DOBRE WIADMOŚCI

„Postanowiono człowiekowi raz umrzeć, a potem będzie sąd” (Hebr. 9:27). Jak mówi Pismo, nasze życie tu na ziemi jest jak trawa (zobacz Psalm 102:11). Dzisiaj tu jesteśmy, rośniemy i rozwijamy się, a następnego dnia więdniemy i usychamy. Jesteśmy jak para oddechu, jaką widzimy podczas przymrozka: teraz jest, a za chwilę jej nie ma. I jestem przekonany, że w momencie wejścia do wieczności uświadomimy sobie jak nieważne i przelotne były nasze obecne obawy i doświadczenia. Zobaczymy też jak Pan był obecny z nami przez cały czas, strzegł nas Swoją zbawczą i ochraniającą mocą.

Mam dla was dobrą wiadomość – chwalebną wiadomość – która pomoże zwyciężyć wszystkie złe wiadomości, które słyszysz. Wierzę, że te wiadomości zachowają w pokoju twoje serce i ducha w radości poprzez wszystko, co przychodzi na ziemię. Oto te dobre wiadomości:

Jeżeli pokutowałeś ze wszystkich grzechów i ufasz Jezusowi – wierząc w Jego oczyszczającą krew, poddajesz się codziennie pod Jego panowanie – to staniesz przed Jego Tronem bez zmazy lub strachu. Właściwie to będziesz przestawiony przed wszystkimi obecnymi – każdym człowiekiem, każdym aniołem, każdym demonem z piekła – jako Oblubienica Chrystusa.

Nie będziesz już musiał stawiać czoła żadnemu grzechowi, ani być narażony na jakiś upadek, ale będziesz mógł stanąć bez winy.

Nie będzie wspomniany żaden twój grzech. Zamiast tego, tylko dobre uczynki – również twoja wiara w Jezusa Chrystusa – będzie pokazana dla zebranych tłumów.

wtorek, 19 lipca 2016

WYTRWAŁA WIARA

Kiedy przeżywamy doświadczenia i prześladowanie, Szatan przychodzi do nas i szepce strach i kłamstwa: „Jak sobie poradzisz w tym kryzysie? Co teraz zrobisz? Jeżeli Bóg jest wierny, to jak mógł pozwolić, aby to się tobie stało? Jak On mógł wystawić twoich najbliższych na takie ryzyko? Co się stanie z tobą, twoją rodziną, twoją pracą, twoją służbą?”

Ale wytrwała wiara podnosi się i odpowiada na kłamstwa diabła: „Diable, zadajesz niewłaściwe pytania. Pytanie dotyczące mnie teraz to nie jest pytanie jak ja to zniosę. Ani co będzie ze mną i moimi najbliższymi. Ja już oddałem wszystko – wszystkie doświadczenia, uciski, moje plany, wszystko, co dotyczy mnie – w ręce mojego kochającego Ojca. On okazał się wierny za każdym razem i mogę Mu zaufać odnośnie mojej przyszłości.”

Kiedy to mamy ugruntowane w naszych sercach, to pytanie dla nas jest takie: Jak ja mogę kochać i służyć mojemu Panu lepiej? Jak mam służyć innym tak jak sobie?”

Wytrwała wiara oznacza zdanie się całkowicie na wolę Bożą tak, jak to przedstawia Jezus w Kazaniu na Górze. Krótko mówiąc, mamy najpierw szukać Boga i Jego spraw, a wtedy będzie nam dodane wszystko, czego potrzebujemy (zobacz Mat. 6:33).

Wytrwała wiara oświadcza: „Ja nie mam swojej woli. Raczej niech się wypełnia Jego wola. Nie liczą się już moje osobiste plany. Nie ma już bawienia się w Boga i prób rozwiązywania moich problemów, czy problemów innych. Duchu Święty, trzymaj mój umysł nakierowany na mojego Pana i Jego obietnice.”

Z taką wiarą będziemy gotowi na to, co przeżywamy w danym czasie.

poniedziałek, 18 lipca 2016

JEZUS PRZYESZEDŁ, ABY ZNISZCZYĆ DZIEŁA DIABŁA - Gary Wilkerson

Kiedy został werbalnie zaatakowany przez człowieka z demonem, Jezus powiedział do demona, „Zamilknij! Wyjdź z niego” (Łukasza 4:35). Na to demon rzucił tym człowiekiem i wyszedł z niego, bez zranienia go.

Jak by było dzisiaj, mieć wiarę, aby wierzyć, że twoje małżeństwo nie może być już więcej dręczone? Jak by to było dla ciebie, aby wierzyć, że twoje dzieci, które są daleko od Boga, mogą wrócić do Pana i poznać Go?

Ja zobaczyłem, że to, co jest napisane w tym tekście jest realne i chcę ci powiedzieć, że to samo może się stać tobie. Ja byłem na takiej krawędzi i dla mojego marnotrawnego syna było wszystko skończone. Odszedł z domu, wszedł w narkotyki i mieszkał na ulicy. Był po prostu dzikim dzieckiem, ale miał dobre serce i ja wiedziałem, że Bóg miał powołanie dla jego życia.

Zacząłem się tak modlić: „Ducha Święty, zajmij się moim marnotrawnym synem, Eliotem. Ach, Duchu Święty, gdziekolwiek on jest teraz, przerwij plany wroga, bo ja wiem, że on jest powołany do jednego zwycięstwa za drugim. A potem, Panie, zniszcz uczynki wroga.”

Marnotrawny wrócił do domu! Jezus wtrącił się w jego życie i mój syn jest zmienionym człowiekiem. Służy Bogu. Jest zupełnie inny! Jest w nim radość, ufność i odwaga. I jest wizja dla jego przyszłości. Dlaczego? Bo kiedy Jezus interweniuje, to odcina i niszczy.

Dobra wiadomość jest taka, że Jezus chce wziąć to, co jest zaplanowane przeciwko tobie i zniszczyć to, aby nie mogło ci już więcej szkodzić. On to może uczynić dla ciebie dzisiaj!

sobota, 16 lipca 2016

KIEDY BÓG ZAOPATRUJE - Nicky Cruz

Żyjąc pod kierownictwem i zaopatrzeniem Bożym, mamy wielką ulgę. To zdejmuje z naszych ramiom wiele zmartwień. Ja nie muszę się martwić, skąd wezmę następny posiłek, czy gdzie położę moją głowę. Wiem, że Bóg ma całkowitą kontrolę i On mnie nigdy nie zawiódł.

Wcześniej w mojej służbie martwiłem się o moje dzieci. Wiedziałem, że dopadnie mnie moja przeszłość i zastanawiałem się, czy przekleństwa moich rodziców będą wpływać na moją rodzinę. Wiedziałem, że szatan nie lubił wyzwań, jakie mu stawiałem tydzień po tygodniu, kiedy robiłem to na jego terenie. Atakował mnie stale i wiedziałem, że będzie robił to samo z moją żoną i dziećmi.

Jako ewangelista, spędzałem wiele czasu w drodze, z dala od domu i jako młody mężczyzna, wiele godzin modliłem się do Boga, by zachował moją rodzinę od złego, jakie szatan chciał im wyrządzać.

Wiele razy leżałem bezsennie w pokoju hotelowym, modląc się, „Panie, Ty wiesz, że staram się być jak najlepszym mężem i ojcem. Kocham moje dzieci i Glorię bardziej, niż własne życie. Nie mogę znieść myśli, że mogłoby się im stać coś złego. Proszę, miej w opiece moją rodzinę. Proszę, pilnuj ich serc. Jezu, chroń moje dzieci.

Czym więcej się modliłem. Tym bardziej Bóg wlewał w moje serce uczucie pokoju. Powiedział mi, że jeżeli pozostanę wierny Jego powołaniu w moim życiu, On zatroszczy się o Glorię i dzieci. On znał moje serce. Wiedział jak bardzo chcę Mu służyć i jak cierpię z powodu zgubionego i beznadziejnego świata, dlatego polecił mi, bym docierał do nich przy każdej okazji. Chciał, bym to robił bez martwienia się o moją rodzinę.

To była jedna z moich rozmów z Bogiem przez te lata. On obiecał, że zatroszczy się o moją rodzinę, więc ja zupełnie powierzyłem ich Jego opiece, a On zawsze dotrzymywał Swojej obietnicy.


Nicky Cruz, znany w wielu krajach ewangelista i płodny autor, nawrócil się do Jezusa Chrystusa z życia przemocy i przestępstw, po spotkaniu Dawida Wilkersona w Nowym Jorku w roku 1958. Historia jego dramatycznego nawrócenia została opowiedziana najpierw przez Dawida Wilkersona w książce Krzyż i Sztylet, a później w jego własnej książce Nicky Cruz Opowiada, która stała się bestsellerem.

piątek, 15 lipca 2016

W NIEBEZPIECZNYM MIEJSCU

Niektórzy z was, przeżywając trudne sytuacje, są w niebezpiecznym miejscu odnośnie wiary.

Muszę zapytać: Czy wpuściłeś ziarno niewiary do swojego serca? Czy masz poważne wątpliwości odnośnie Bożej wierności? Zamiast Go uwielbiać, może zwątpiłeś?

„Panie, dlaczego nie interweniujesz w mojej sprawie? Dlaczego pozwoliłeś na takie zamieszanie w moim małżeństwie, mojej rodzinie? Włożyłeś na mnie więcej, niż zdołam unieść.” Takie nastawienie może prowadzić do zatwardzenia serca, a potem do duchowej martwoty.

Apostoł Paweł napominał Tymoteusza, „Cierp jako dobry żołnierz Chrystusa Jezusa” (2 Tym 2:3). Greckie słowo określające trudności oznacza cierpienie i prześladowanie. Co Paweł mówi do Tymoteusza o tych rzeczach? „Znoś to, synu! Jesteś żołnierzem w armii Pana. Zostałeś wyćwiczony, by przetrwać trudy duchowej walki.”

Widzimy to również w Starym Testamencie. Czytamy, „Gdyż Pan wodzi oczyma swymi po całej ziemi, aby wzmacniać tych, którzy szczerym sercem są przy nim” (2 Kron 16:9, podkreślenie moje). Hebrajskie słowo szczery, doskonały w tym wersecie oznacza „całkowicie oddany Jemu.”

Bóg patrzy na ziemię i szuka człowieka wiary, który jest Mu oddany w całkowitym zaufaniu.

Kiedy Pan znajduje takiego sługę, mówi o nim, „Ten Mój umiłowany trzyma się mocno wiary i ufności we Mnie. Dlatego Ja okażę się mocny dla niego. On pozna Moją moc i zobaczy Moje mocne ramię objawione w jego sprawie.”

czwartek, 14 lipca 2016

NIEMOŻLIWE ZWYCIĘSTWO

Posłaniec przyniósł do Asy, króla Judzkiego groźną wiadomość: milionowa armia zdąża w ich kierunku! Etiopczycy i Kuszyci połączyli siły i ta wielka armia zdążała w kierunku Jerozolimy, by ją zniszczyć.

Poprzedniego dnia Asa zwołał lud i nakazał, by dziękowali Panu za pokój i błogosławieństwo, którymi się cieszyli, ponieważ Go szukali. Czytamy, „Przeciwko nim wyruszył” (2 Kron 14:9). W jednym dniu naród judzki znalazł się w stanie wojny przeciwko armii liczącej milion wrogich żołnierzy.

Co więc robi ufający Bogu sługa, kiedy ma taki dylemat? Jak reaguje? Czy spanikuje? Czy zwróci się do człowieka o pomoc, czy też wszystko odda w ręce Pana w całkowitej ufności?

Jaka była reakcja tego sprawiedliwego króla?

„Wtedy Asa tak wołał do Pana, Boga swego: Panie, oprócz ciebie nie ma takiego, kto by mógł pomóc w walce między silnym a bezsilnym. Pomóż nam, Panie, Boże nasz, bo na tobie się oparliśmy i w imieniu twoim wyruszyliśmy przeciwko tej gromadzie. Panie! Tyś Bogiem naszym, niech ci nie sprosta człowiek. Pan pobił tedy Kuszytów wobec Asy i wobec Judejczyków, i Kuszyci zaczęli uciekać” (2 Kron 14:10-11).

Powiedz mi, czego dzisiaj uczy nas, kościół Jezusa Chrystusa, reakcja Asy? Ten bogobojny człowiek otrzymał najstraszniejszą wiadomość. Stanął przed niewyobrażalnym niebezpieczeństwem, nie wiedząc, czy przeżyje, nie mówiąc już o zwycięstwie.

Kochani znaczenie tego urywka jest jasne: Ono nam pokazuje, że zwycięstwo – niemożliwe zwycięstwo – jest zachowane dla tych, którzy swoją ufność złożyli całkowicie w Panu.

środa, 13 lipca 2016

NIECH POKÓJ BOŻY RZĄDZI

Bóg przez Swojego Ducha tworzy pokój – On to powoduje – i On tworzy to w tobie.

Nie mówię tylko o pokoju z Bogiem. Pokój, który On stwarza w tobie, to pokój umysłu, pokój który płynie wewnątrz, uzdrawiając, stabilizując i budując pewność.

Kiedy masz taki pokój, to przestajesz bawić się w Boga. Przestajesz próbować rozwiązać problemy swoje i wszystkich innych. Przestajesz odtwarzać w swoich myślach, co mogło by się stać, jakie straszne rzeczy mogą się wydarzyć.

Zamiast tego doprowadzasz wszystkie myśli do poddania się. Możesz to zrobić, ponieważ stoisz w pokoju, który Bóg stworzył w tobie. Zaczynasz ufać i przyjmować Jego miłość i wierzyć w obietnice Jego Słowa.

Zachęcam byś prosił Ducha o większą miarę wiary odnośnie Jego miłości do ciebie. Proś Go, by stworzył w tobie większy przepływ. Bożego pokoju. Jego pokój przyjdzie ponadnaturalnie, cudownie, kiedy poddasz Jemu wszystko. Potem Pan przyniesie Swój pokój, jako owoc twoich warg.

Prawdziwego pokoju nie można podrobić: świat rozpoznaje, kiedy on jest w kimś. Duch Święty uczyni Swój pokój rozpoznawalnym przez tych, którzy są wokół ciebie. To nie będzie twój pokój, który przemawia do nich, ale pokój Ducha. To ich poruszy i spowoduje, że będą prosić cię o modlitwę, modlitwę która ich dotyka i przynosi uzdrowienie.

Kiedy zbierające się chmury powodują w tym świecie strach, niech lud Boży chodzi według słów Pawła: „A pokój Boży niech rządzi w waszych sercach” (Kol 3:15).

wtorek, 12 lipca 2016

POKÓJ, POKÓJ !

„Stworzę owoc na ich wargach w postaci słów: Pokój! Pokój” (Iż 57:19). To jedna z najbardziej zachęcających obietnic ze Słowa Bożego. Pan mówi, że wypędzi od nas ducha strachu, a wszczepi w nas Jego ponadnaturalnego ducha pokoju. Izajasz powtarza słowo „pokój” by podkreślić, że jest to trwały pokój.

Duch Święty obiecuje, „Ja stworzę pokój w tobie.” Jeżeli doświadczymy tego pokoju, stanie się on twórczym słowem, które wypływa z naszych ust do innych.

Bywa w życiu każdego z nas czas, kiedy jesteśmy całkowicie wyczerpani przez wszystkie problemy narastające wokół nas – problemy osobiste, które mogą dotyczyć rodziny, przyjaciół, naszej pracy czy naszych finansów. Jesteśmy wykończeni tymi wszystkimi telefonami ze „złymi wiadomościami”, kryzysami, które wydają się wymykać spod kontroli.

Jak więc zdobyć ten cudowny, wszechmocny pokój?

Po pierwsze, musimy przyznać, że wszystkie nasze obawy spowodowane są niewiarą, ponieważ nie zaufaliśmy w pełni w moc Ducha Świętego, który mieszka w nas.

Duch Boży jest absolutną pełnią boskiej miłości: troskliwy jak matka; mocniejszy niż wszystkie moce w piekle; zna wszystko. Ale nawet jeżeli to wiemy, często siedzimy w obecności Ducha, marudząc i narzekając, zachowując się tak, jak porzucone dzieci.

Mówię wam, że żaden wierzący nie może być uzdrowiony z ducha strachu, ani znaleźć pokoju – póki nie odda wszystkiego w kochające ręce Ducha Świętego. Musimy poddać wszystko Jego woli, ufając, że „Ten, który jest we mnie, większy jest, aniżeli ten, który jest na świecie” (patrz 1 Jan 4:4).

poniedziałek, 11 lipca 2016

ON NISZCZY MOCE CIEMNOŚCI - Gary Wilkerson

Kiedy Jezus nauczał w synagodze, człowiek opętany przez demona krzyczał, “ Dlaczego nam przeszkadzasz, Jezusie z Nazaretu? Przyszedłeś nas zniszczyć? (Łk 4:33).

Popatrz na to pytanie, „Przyszedłeś nas zniszczyć?” Tu dotykamy sedna sprawy, ponieważ Jezus nie tylko ingeruje, On niszczy.

Ja cieszę się z tego słowa „niszczy” w tym tekście, bo jeżeli jest tylko ingerencja, to boję się, że może to powrócić. Czy miałeś już kiedyś coś, co odeszło, a potem powróciło? W ubiegłym roku o tej porze ja miałem zamiar schudnąć dwadzieścia funtów. No dobrze, zgubiłem dwadzieścia funtów, ale znowu je odnalazłem – i dodatkowo pięć. Dla mnie ingerencja nie wystarczy. Ja potrzebuję to zniszczyć, a ty?

Dziękujemy Bogu, że On ingeruje, ale jeszcze bardziej, że niszczy dzieła nieprzyjaciela. Jezus powiedział, „Przyszedłem, by zniszczyć dzieła złego.” Gdyby w piekle powstał cały plan zniszczenia ciebie, On by nie tylko ingerował, by coś tam wymazać, ale wziął by ten plan, podarł na tysiące kawałków i wrzucił do ognia. Szatan by zapytał, „Co zrobiłeś z moim planem, z moim zamiarem zniszczenia życia tej osoby?”

„Syn Boży przyszedł, by zniszczyć dzieła diabelskie” (patrz 1 J 3:8).

Jezus niszczy to, co zostało skierowane przeciw tobie, czy wiedziałeś o tym? On chce zniszczyć moce ciemności w twoim życiu.

sobota, 9 lipca 2016

UTRZYMUJ OGIEŃ - Jim Cymbala

Ostatni list Pawła był napisany do Tymoteusza, młodszego kaznodziei, którego on ordynował. Paweł powiedział: „ Z tego powodu przypominam ci, abyś rozniecił na nowo dar łaski Bożej, którego udzieliłem ci przez włożenie rąk moich. Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, lecz mocy i miłości, i powściągliwości” (2 Tymoteusza 1:6-7). Mamy tu obraz ognia, który prawie że zgasł, węgielki, na które trzeba dmuchać, żeby ogień się palił. Paweł chciał, żeby Tymoteusz rozniecał płomienie Ducha. Ostrzegał Tymoteusza, żeby ich nie zaniedbywał, ale utrzymywał ogień. Cokolwiek robił Tymoteusz, miał on zapobiegać, żeby ogień nie zgasł; miał zwracać uwagę na działanie Ducha w nim. Bez tego namaszczenia Tymoteusz by nigdy nie wypełnił Bożych celów dla swojego życia.

Charles Finney, prezbiteriański kaznodzieja w dziewiętnastym wieku i były prezydent Oberlin College, wygłosił serię wykładów na temat przebudzenia religii, co później zostało wydane w formie książkowej i jest obecnie uważane za duchową klasykę. Opisuje on w niej trzy główne punkty dotyczące Ducha Świętego:
  • Jezus obiecał pełnię Ducha. „ Weźmiecie moc Ducha Świętego, kiedy zstąpi na was, i będziecie mi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi” (Dz. Ap. 1:8).
  • Pismo Święte nakazuje chrześcijanom, żeby byli napełnieni Duchem. „ Nie upijajcie się winem, które powoduje rozwiązłość, ale bądźcie pełni Ducha” (Ef. 5:18). Tak jak są przykazania, żeby kochać innych i nie kraść, „bądźcie napełnieni Duchem” jest takim samym przykazaniem. Jest ono wyrażone w formie rozkazującej, co oznacza, że to przykazanie nie jest inne niż inne Biblijne przykazania.
  • Pełnia Ducha jest konieczna w naszym życiu. Kiedy Jezus powiedział, „Beze Mnie nie możecie nic uczynić” (Jana 15:5), to dokładnie to miał na myśli.
Kiedy Bóg przejmuje kontrolę nad życiem czy kościołem, to przejmuje kontrolę poprzez Ducha Świętego, bo Duch Święty jest pomocnikiem Jezusa, posłanym do wykonania tego zadania. Kiedy boimy się oddać kontrolę Duchowi, to tak naprawdę boimy się Bożej kontroli nad naszym życiem. Kiedy nie chcemy się poddać Duchowi, to pozbawiamy się świętej radości życia ponad naszymi możliwościami.



Jim Cymbala założył Brooklyn Tabernacle z mniej niż dwudziestu członkami w małym, zaniedbanym budynku w trudnej części miasta. Urodzony w Brooklynie, jest od wielu lat przyjacielem Dawida i Garego Wilkersonów.

piątek, 8 lipca 2016

POCIESZENI PRZEZ BOGA

„Tak Ja będę was pocieszał w Jeruzalemie.” (Izajasz 66:13).

Co za proroctwo! Ten werset mówi o pociesze w Kościele, o wszystkich członkach ciała Chrystusowego, którzy z miłością troszczą się o siebie nawzajem. Jest to obraz ludu Bożego, którzy przychodzą z ulgą dla zranień innych i wchodzą w ich cierpienia.

Ten obraz jest potwierdzony przez Pawła w Nowym Testamencie: „ Błogosławiony niech będzie . . . Bóg wszelkiej pociechy, który pociesza nas we wszelkim utrapieniu naszym, abyśmy tych, którzy są w jakimkolwiek utrapieniu, pocieszać mogli taką pociechą, jaką nas samych Bóg pociesza” (2 Kor. 1:3-4, moje podkreślenie).

Zwróć uwagę, że nie ma tu mowy o wybawieniu z bitwy. Jest tylko powiedziane, że Duch Święty daje nam pociechę, żebyśmy wytrwali niewzruszenie w naszym doświadczeniu: „pociecha . . . w utrapieniu.”

Ta pociecha, zapewniona przez Ducha w naszych kłopotach nie jest po prostu tymczasowym podniesieniem ciężaru. Nie jest to westchnienie ulgi, odcięcie się od kłopotliwych myśli, czy obaw. Jest to raczej pociecha, która przychodzi do nas w naszych kłopotach – i jest ona nadprzyrodzona. Jest to cudowne działanie, posłane z nieba uzdrowienie umysłu, duszy i ducha. Takie pocieszenie jest wyłącznym działaniem Ducha Świętego i jest osiągane przez wiarę, kiedy zaufamy w Jego miłość do nas.

Drogi święty, mam pytanie: Co masz, co możesz dać innym, którzy przeżywają doświadczenie? Co uczynił w tobie Duch Święty, co może przynieść uzdrowienie dla zranionych przyjaciół i rodziny?

To nie jest pytanie o środki materialne czy dobroduszność. Uprzejme słowa współczucia nie wystarczą. Kupno czegoś do jedzenia to nie jest cała odpowiedź. Te wszystkie rzeczy są dobre i Biblijne, ale żadna z nich sama nie jest w stanie uleczyć serc.

„Który pociesza nas we wszelkim utrapieniu naszym, abyśmy tych, którzy są w jakimkolwiek utrapieniu, pocieszać mogli taką pociechą, jaką nas samych Bóg pociesza” (2 Kor. 1:4).

Duch Święty obiecuje twórczy cud.

czwartek, 7 lipca 2016

MIŁOŚĆ MOJEGO OJCA

Matka zostanie przy swoim chorym dziecku dotąd, aż przyjdzie ulga. Ona nawet zniesie odrzucenie jej miłości przez dziecko. To dziecko może wpaść w grzech, lekceważąc słowa rady i korekty matki. Dziecko może się stać pełne zwątpienia, albo pyszne, uparte i zbuntowane. Ale poprzez to wszystko jego matka nigdy nie rezygnuje z niego.

Zwróć uwagę na matkę orła. „Strzegł go jak źrenicy oka. Jak orzeł pobudza do lotu swoje młode, unosi się nad swymi pisklętami, rozpościera swoje skrzydła, bierze na nie młode i niesie je na lotkach swoich” (5 Mojż. 32:10-11). Jezus podaje podobny obraz, kiedy mówi o kwoce, „która zbiera swoje pisklęta pod swoimi skrzydłami” (Mat. 23:37). W chwilach burzy taka matka ukrywa swoje młode bezpiecznie, z miłością pod swoimi skrzydłami.

Mówimy tu o najbardziej łagodnej, najbardziej godnej zaufania miłości znanej ludziom. Gdybyś poszedł do sądu i zaglądał do jednej sali sądowej po drugiej, to byś zobaczył młodych ludzi sądzonych za najróżniejsze przestępstwa A co byś zobaczył na miejscach dla publiczności? Najczęściej matki.

Pójdź do więzienia w dniu odwiedzin. Kogo zobaczysz czekającego w kolejce, żeby odwiedzić skazanego syna czy córkę? Matki, które mają serca przepełnione smutkiem – matki, które wydają się mieć nieograniczone możliwości, żeby kochać i przebaczyć.

Wiele lat temu starszy kaznodzieja napisał: „Nie wiem czy Syn Marnotrawny miał matkę, ale jeżeli tak, to zapewniam was, że kiedy ojciec stał na dachu i wyglądał powrotu syna do domu, to jego matka była zamknięta w swoim pokoju, modliła się i płakała. Później, kiedy wszyscy z radości tańczyli z powodu powrotu syna, to ta matka szeptała nadzieję i uzdrowienie do ucha swojego syna.”

Może nie rozumiemy dlaczego Bóg pozwala na nasze cierpienia; dlaczego ci, którzy kochają, muszą tak długo znosić ból i kłopoty; dlaczego na tyle naszych modlitw pozornie nie otrzymujemy; odpowiedzi; dlaczego nie otrzymujemy odpowiedzi na tyle naszych pytań. Ale Bóg nie jest zobowiązany odpowiadać na wszystkie nasze pytania. I może nie otrzymamy żadnej odpowiedzi dotąd, aż dojdziemy do chwały.

Jest jednak jedna rzecz, której nigdy nie będę kwestionował – a jest to miłość mojego Ojca do mnie, objawiona przez Ducha Świętego, który mieszka we mnie.

środa, 6 lipca 2016

MISJA MIŁOŚCI

Miłość Ojca do nas, ucieleśniona w Jego Synu została powierzona dla usługującego działania Ducha Świętego. A ten Duch został posłany do ludzkości, aby objawiał majestat i chwałę tej wiecznej miłości.

„Miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który nam jest dany. . . Proszę was tedy, bracia, przez Pana naszego, Jezusa Chrystusa, i przez miłość Ducha,” (Rzymian 5:5; 15:30). Duch Święty jest wieczną miłością Ojca i Syna. Jego wszelkie działanie, cała Jego służba, ma wyrażać i manifestować tę miłość.

Tak jak Jezus przyjął chętnie Swoją misję, tak samo Duch Święty. Został On dany przez Ojca dla Chrystusa, który z kolei posłał Ducha dla nas na misję miłości. Dlatego każde działanie Ducha – każda pociecha i pocieszenie, jakie On przynosi, każde objawienie, każde napomnienie, każde ostrzeżenie – to wszystko pochodzi z miłości. Przychodzi to najpierw z miłości Ojca i miłości Chrystusa, ale również z miłości samego Ducha, gdyż Duch naprawdę kocha wszystkich, w których żyje.

Dla niektórych czytelników to może brzmieć jako coś podstawowego, ale szczerze, w tych dniach nasilającego się niepokoju, ta prawda musi zostać utrwalona w naszych sercach. Żeby wytrwać niezachwianie w tych dniach, jakie są przed nami, nasza wiara musi się uchwycić tego: Jeżeli nie jesteśmy bezpieczni w Bożej miłości do nas, to nie możemy wzrastać w wytrwaniu i zaufaniu. I nie będziemy się mogli radować, kiedy przyjdą na nas wściekłe sztormy.

Prorok Izajasz porównuje działanie i służbę Ducha Świętego do miłości i pociechy matki.

„Jak matka pociesza syna, tak ja będę was pocieszał, i w Jeruzalemie doznacie pociechy” (Izajasza 66:13).

W sferze naturalnej nie ma większego pojęcia miłości, niż miłość delikatnej, troskliwej matki. Ona jest zawsze przy swoich dzieciach, ze słowem pociechy i zachęty w chwilach niepokoju.

Poprzez ten matczyny obraz Duch Święty pokazuje nam jak On wypełnia Swoją misję.

Właściwie mówi nam poprzez Izajasza:

„Jako naśladowcy Jezusa, wiecie już coś na temat miłości. Teraz pozwólcie, że pokażę wam jak łagodna i cierpliwa jest miłość Ojca i Jego Syna dla was. Żeby to zrozumieć, pomyślcie o bogobojnej, delikatnej miłości matki. W ten sposób Ja działam w was i usługuję wam.”

wtorek, 5 lipca 2016

TRWAŁY I NIEWZRUSZONY

Chrystus . . . syn nad swoim domem; którego domem my jesteśmy, jeżeli zachowamy ufność i radość z nadziei aż do końca. Dlatego, jak powiedział Duch Święty, Dziś, jeśli głos jego usłyszycie,

Nie zatwardzajcie serc waszych, jak podczas buntu, w dniu kuszenia na pustyni, Gdzie kusili mnie ojcowie wasi i wystawiali na próbę, chociaż oglądali dzieła moje przez czterdzieści lat” (Hebr. 3:6-9, moje podkreślenie).

Baczcie, bracia, żeby nie było czasem w kimś z was złego, niewierzącego serca, które by odpadło od Boga żywego, ale napominajcie jedni drugich każdego dnia, dopóki trwa to, co się nazywa "dzisiaj", aby nikt z was nie popadł w zatwardziałość przez oszustwo grzechu. Staliśmy się bowiem współuczestnikami Chrystusa, jeśli tylko aż do końca zachowamy niewzruszenie ufność, jaką mieliśmy na początku” (3:12-14, moje podkreślenie).

Ja wierzę, wraz z innymi stróżami, że te dni, które przepowiedział Jezus są już teraz. Po całym świecie serca ludzi zawodzą z powodu strachu, kiedy obserwują przerażające rzeczy, jakie przychodzą na ziemię.

Ale wśród tego niepokoju i strachu my, którzy ufamy Panu, słyszymy Jego Słowo, które nam mówi „zachowaj niewzruszenie ufność aż do końca.”

Fakt jest taki, że tam gdzie mnoży się strach, Bóg wzywa do większej niezachwianej ufności. Tam gdzie jest większy terror i odstępstwo, On wzywa do większego zaufania. Tak gdzie jest nędza i rozpacz, On wzywa nas do zwiększenia naszej radości i zadowolenia.

Taka jest natura naszego niebiańskiego Ojca. On zapewnił możliwość dla swojego ludu, abyśmy trzymali się niewzruszenie i zachowali radość w najtrudniejszych i najbardziej niespokojnych czasach.

Ale do tej obietnicy jest dołączony warunek i jest to wielkie jeżeli:

„Staliśmy się uczestnikami Chrystusa jeżeli zachowamy tak jak na początku niewzruszenie naszą ufność aż do końca . . . Chrystus . . . którego domem jesteśmy, jeżeli zachowamy niezachwianą ufność i radość w nadziei aż do końca” (Hebr, 3:14,6, moje podkreślenie).

Dlaczego otrzymujemy to słowo ostrzeżenia? Ponieważ działają teraz potężne siły przeciwko każdemu wierzącemu, który chce zachować swoją ufność i niezachwianą wiarę.

poniedziałek, 4 lipca 2016

ŻADNA BROŃ UKUTA PRZECIWKO TOBIE - Gary Wilkerson

„Odejdź! Dlaczego wtrącasz się do nas, Jezusie z Nazaretu? Czy przyszedłeś, aby nas zniszczyć?..

Jezus mu przerwał. Umilknij! Wyjdź z tego człowieka,' rozkazał” (Łukasza 4:34-35).

Chcę się skoncentrować na tej frazie, „Jezus mu przerwał.” Jezus chce to czynić w twoim życiu dzisiaj. Dzisiaj! Nie wtedy, kiedy wreszcie udobruchałeś Go doskonałością (bo nigdy tego nie dokonasz). Dobra wiadomość jest taka, że dla wierzących w Jezusa Chrystusa jest dostępna moc Ducha Świętego, gdzie On mówi, „Ja to przerwię.” Nawet jeżeli jest to odstępcze serce, czy jakaś walka z grzechem, w Jego miłosierdziu, dobroci i łasce, On to teraz czyni!

Szatan planuje, żeby cię uzależnić, zniechęcić, spowodować zwątpienie, strach i niepokój. Jego planem nie jest tylko to, żeby ciebie tam doprowadzić, ale żeby cię tam zatrzymać. Jednym z najsmutniejszych przeżyć jakie mam ja jako pastor jest to, kiedy siedzę naprzeciw ludzi i słyszę ich wyznanie:

„Jestem od tego uzależniony od dziesięciu lat, albo piętnastu lat.”

„Dziesięć lat temu nasz syn uciekł i nie służy Bogu.”

„Przez ostatnie pięć lat nasze małżeństwo przeżywa bardzo trudny czas. Za chwilę się rozbijemy!” I to się powtarza cały czas.

Oto kilka dobrych wiadomości dla nas wszystkich dzisiaj. Jezus nie tylko się wtrąca, ale On patrzy na ten długi czas, kiedy szatan chce ciebie niepokoić i mówi: „Już dosyć. Już czas, aby to przerwać.”

Już czas, aby to przerwać! Już czas, żebyś powiedział, że wystarczy. Szatan chce budować broń – podstępy, plany – i potem chce użyć tę broń przeciwko tobie. Musimy więc być bardzo ostrożni, żebyśmy nie przyjęli postawy obojętności i lekkomyślności. Coś w rodzaju, „No cóż, Szatan nie ma żadnej mocy. On nie może się wtrącać w moje życie. On nie może przeszkadzać w tym, co Bóg robi.”

On może się tobie przeciwstawić, czyż nie? Doświadczałeś tego. Ale dobra wiadomość jest taka, że Biblia mówi, że żadna broń ukuta przeciwko tobie nic nie wskóra. „Żadna broń ukuta przeciwko tobie nic nie wskóra, a każdemu językowi, który w sądzie przeciwko tobie wystąpi, zadasz kłam” (Izajasza 54:17).

sobota, 2 lipca 2016

ON JEST ABSOLUTNIE WIERNY - Carter Conlon

„Nie widziałem sprawiedliwego, żeby był opuszczony, ani jego potomstwa żebrzącego o chleb” (Psalm 37:25). Niesamowita druga połowa tej obietnicy - „Ani jego potomstwa żebrzącego o chleb” - oznacza, że chodzenie z Chrystusem ma wpływ nie tylko na ciebie, ale na przyszłość tych, których kochasz.

Pamiętaj, że jest to całkowicie dlatego, że Chrystus był posłuszny Ojcu – ponieważ poddał swoje życie wypełnieniu Bożego celu – abyśmy, ty i ja, jako potomkowie Jezusa Chrystusa mogli przyjąć obietnicę tego Psalmu. Tak więc widzimy jak ważne jest to, abyśmy chodzili w posłuszeństwie i oddali całe swoje serca Panu. Kiedy tak czynimy, obietnica obejmie tych wszystkich, którzy przyjdą po nas. - nasze dzieci, nasze wnuki, tych, nad życiem których nas Bóg ustanowił. Ja to już oglądam w moim życiu.

Na ile wiem, jestem pierwszym wierzącym w Chrystusa w mojej rodzinie. Ale teraz mam bratanków i siostrzenice i innych członków rodziny, którzy nawracają się do Boga. I wierzę, że kiedy mnie już nie będzie, to błogosławieństwo Pana nadal będzie dotykało mój dom, gdyż zdecydowałem się chodzić w sprawiedliwości Chrystusa.

W niedzielne wieczory tutaj w Zborze Times Square słyszę wiele świadectw ludzi w naszym zborze, którzy chcieli uciec od Boga. Prowadzili życie w grzechu i buncie, podkręcając swoją muzykę jak najgłośniej, starając się zagłuszyć Boży głos. Ale ich dylematem było to, że mieli sprawiedliwą matkę albo sprawiedliwego ojca; ktoś się o nich modlił! Teraz jest to oczywiste, że nie zostali zapomniani; nie żebrzą o chleb, bo ktoś w ich domu chodził z Bogiem.

Podejmujmy codziennie takie decyzje, że będziemy chodzić Bożą drogą, trzymając Boża prawdę w sprawiedliwości i ufając Mu, że da nam siłę, jakiej potrzebujemy, aby iść za Nim. Kiedy tak zdecydujemy, zobaczymy jak Pismo wypełnia się – błogosławieństwo sprawiedliwego będzie nad nami jak i nad naszym potomstwem. Będziemy mieli wszystko, czego nam potrzeba, gdyż Bóg jest absolutnie wierny, aby wypełnić Swoje obietnice!

__________
Carter Colon dołączył do zespołu pastorów kościoła Times Square w 1994r. na zaproszenie pastora założyciela, Dawida Wilkersona i został wyznaczony na głównego pastora w 2001r.

piątek, 1 lipca 2016

BÓG JEST DLA NAS SCHRONIENIEM

Obecnie świat zmierza w kierunku wielkiej turbulencji. Będą wydarzenia i chaos, które naturalnie wywołują strach. Ale Bóg powiedział do nas, „Moje Słowo jest w tobie. Jesteś w cieniu Mojej dłoni i JESTEŚ MOIM DZIECKIEM.” Już czas zapiąć pasy bezpieczeństwa, otworzyć nasze Biblie i porozmawiać o tym z naszym Ojcem. On powiedział, że nie utoniemy: „Miałem Pana zawsze przed oczami mymi, Gdyż jest po prawicy mojej, abym się nie zachwiał” Dz Ap 2:25).

Zachęcam, byś to mocne słowo z Izajasza uczynił swoim:

„Podnieście ku górze wasze oczy i patrzcie: Kto to stworzył? Ten, który wyprowadza ich wojsko w pełnej liczbie, na wszystkich woła po imieniu. Wobec takiego ogromu siły i potężnej mocy nikogo nie brak.

Czemu więc mówisz, Jakubie, i powiadasz, Izraelu: Zakryta jest moja droga przed Panem, a moja sprawa do mojego Boga nie dochodzi? Czy nie wiesz? Czy nie słyszałeś? Bogiem wiecznym jest Pan, Stwórcą krańców ziemi. On się nie męczy i nie ustaje, niezgłębiona jest jego mądrość.

Zmęczonemu daje siłę, a bezsilnemu moc w obfitości. Młodzieńcy ustają i mdleją, a pacholęta potykają się i upadają, lecz ci, którzy ufają Panu, nabierają siły, wzbijają się w górę na skrzydłach jak orły, biegną, a nie mdleją, idą, a nie ustają” (Izajasz 40:26-31).

Nasza społeczność z Nim rodzi zaufanie. Wylewając przez Panem nasze potrzeby, nasze zmartwienia, wychodzimy z Jego zapewnieniem. „Ufaj mu, narodzie, w każdym czasie, Wylewajcie przed nim serca wasze: Bóg jest ucieczką naszą!” (Psalm 62:8).