poniedziałek, 28 września 2015

BOGATE I SATYSFAKCJONUJĄCE ŻYCIE by Gary Wilkerson

Ilustrując dla nas bogate i satysfakcjonujące życie, Jezus używa obrazu zagrody dla owiec. „Ja jestem drzwiami; jeśli kto przeze mnie wejdzie, zbawiony będzie i wejdzie, i wyjdzie, i pastwisko znajdzie” (Jana 10:9). W owczarni Jego owce są bezpieczne od wszystkich wrogów. Pasą się na „dobrych pastwiskach” Bożego królestwa, ciesząc się zdrowiem, pokojem i wolnością.

Właśnie to błogosławione życie stara się nam wykraść nasz wróg, diabeł. Szatan jest zdeterminowany, aby zniszczyć naszą drogocenną wiarę i Jezus przedstawia go jako złodzieja, który zakrada się do owczarni: „kto nie wchodzi przez drzwi do owczarni, lecz w inny sposób się tam dostaje, ten jest złodziejem i zbójcą.. . Złodziej przychodzi tylko po to, by kraść, zarzynać i wytracać” (10:1,10).

Jeżeli jest coś, co szatan chce nam ukraść, to jest to życie, jakie Bóg dla nas przeznaczył. Robi to próbując nas usunąć z „dobrego pastwiska” (tj. potrzebnego duchowego pokarmu), jaki dał nam Jezus. Niedojrzali chrześcijanie są najbardziej podatni, jeżeli pozostają na diecie „mleka”, nigdy nie przechodząc do mięsa Bożego Słowa. Są szczególnie narażeni na zasadzki szatana w chwilach kryzysu. Wpadają w panikę, pełni strachu i zmartwienia, myśląc, „Nie wiem jak podjąć decyzję. Gdzie jesteś Boże?”

Widziałem to wiele razy, kiedy byłem jednym z pastorów w Zborze Times Square, w Nowym Jorku. Nauka, jaką ludzie tam byli karmieni była głęboka i mięsista, czerpana z uświęconego studium Bożego Słowa. Wyobraźcie sobie mój szok, kiedy członkowie zboru powiedzieli mi, że opuszczają nabożeństwa, żeby posłuchać znanego szarlatana, który głównie koncentrował się na pieniądzach. Jak mogli to robić po studiowaniu diety solidnego biblijnego pokarmu?

To doprowadza do drugiej przeszkody, jaką napotyka każdy chrześcijanin: kusząca ewangelia fałszywego nauczyciela. Jezus nauczał, „ Moje owce za obcym nie pójdą, lecz uciekną od niego, ponieważ nie znają głosu obcych” (10:5). Tacy „obcy” wyglądają, brzmią i ubierają się tak, jak każdy dobry pastor. Ale ewangelia, jaką głoszą stopniowo odprowadza ludzi od Chrystusowych bogatych, satysfakcjonujących „dobrych pastwisk” prowadząc do zniszczenia ich dusz.

Jest absolutnie konieczne, abyśmy nauczyli się poznawać głos naszego Dobrego Pasterza i mogli go odróżnić od głosów fałszywych pasterzy. Jak to zrobić? Karmiąc się pokarmem, jaki nasz Pasterz tak hojnie dla nas przygotował: „Wiara tedy jest ze słuchania, to jest słuchanie Dobrej Nowiny o Chrystusie” (Rzymian 10:17). Jedynym sposobem aby odróżnić podróbkę jest dokładna znajomość oryginału. Tylko poprzez zanurzenie się w czystym Bożym Słowie będziemy zaznajomieni osobiście z wyglądem, dźwiękiem, zapachem i smakiem tego, co pochodzi z nieba.