poniedziałek, 30 września 2013

OBIETNICA OJCA by Gary Wilkerson

Rozdziały 1 do 6 Dziejów Apostolskich opisują jedno z najwspanialszych dzieł Boga w historii. Jest to zdumiewająca sekwencja wydarzeń: potężne głoszenie, masowe nawrócenia, cudowne uzdrowienia. Wszystkie były wypełnieniem Bożej obietnicy przepowiedzianej przez Jezusa.

Przed swoim zmartwychwstaniem Chrystus kazał uczniom oczekiwać w Jerozolimie, aż otrzymają „obietnicę Ojca”. „A oto Ja zsyłam na was obietnicę mojego Ojca. Wy zaś pozostańcie w mieście, aż zostaniecie przyobleczeni mocą z wysokości” (Łuk. 24:49).

Ta obietnica zaczęła wypełniać się w dniu Pięćdziesiątnicy, izraelskiego święta „pierwszych plonów”. Świat miał zobaczyć pierwsze plony dzieła Chrystusa na krzyżu dla nas.

Uczniowie nie mogli sobie nawet wyobrazić, co Bóg miał w planie dla nich. Prawdopodobnie myśleli, „Wspaniale! Ta obietnica oznacza, że Bóg odnowi Izrael. On nas uwolni na zawsze od okupacji rzymskiej i znowu będziemy Jego ludem.”

Myślę, że dzisiaj kościół zareagowałby podobnie, gdybyśmy słyszeli taką samą obietnicę Jezusa. Moglibyśmy myśleć, „Kiedy spełni się obietnica Boża, nasze kościoły będą przepełnione. Duch Święty będzie działał w naszych miastach i ludzie będą przybywać zewsząd, by tego skosztować. Będziemy błogosławieni jak nigdy dotąd!”

Powinniśmy chcieć, by Duch Święty zapełniał nasze świątynie i przynosił radość i pociechę ludowi Bożemu. Ale kiedy zstępuje Boża chwała, nie będzie to tylko dla naszej korzyści. Jezus nie powiedział, „Kiedy otrzymacie moc z wysokości, będziecie chodzić do kościoła, będziecie Moimi studentami Biblii i uczestnikami Moich zgromadzeń.” On powiedział, „Będziecie Moimi świadkami do krańców ziemi.”

Boża moc jest po to, by wychodzić poza mury kościoła, do najdalszych zakątków ziemi. To działo się w Dziejach Apostolskich. Kiedy Piotr powstał, by głosić do zgromadzonego tłumu, trzy tysiące zostało zbawionych. Później, kiedy Piotr i Jan głosili w Jerozolimie, towarzyszyły im znaki, cudowne uzdrowienia i uwolnienia.

Ale to był dopiero początek! Gdyby działanie Ducha zatrzymało się w Dziejach 6, cała moc Boża zostałaby w rękach dwunastu apostołów. Zamiast tego nastąpiło tektoniczne przesunięcie. Bóg powiedział, „Mój Duch będzie działał nie tylko przez kilku wybranych. Udzielę tej mocy każdemu mężczyźnie, kobiecie i dziecku, które wzywa Mojego imienia.”

piątek, 27 września 2013

ZACHOWANIE BOŻEJ OBECNOŚCI

Bóg dołącza warunek do Swojej obecności w naszym życiu i jest on zapisany w 2 Księdze Kronik 15. W poprzednim rozdziale króla Asa poprowadził armie Judy do wielkiego zwycięstwa nad liczącą milion żołnierzy armią Etiopską. Jednak Asa złożył świadectwo, że to Boża obecność rozproszyła wrogów.

„Wtedy Asa tak wołał do Pana, Boga swego: Panie, oprócz ciebie nie ma takiego, kto by mógł pomóc w walce między silnym a bezsilnym. Pomóż nam, Panie, Boże nasz, bo na tobie się oparliśmy i w imieniu twoim wyruszyliśmy przeciwko tej gromadzie. . . . Pan pobił tedy Kuszytów wobec Asy” (2 Kronik 14:10-11).

Kiedy Asa i jego armie prowadziły zwycięską procesję z powrotem do Jerozolimy, prorok o imieniu Azariasz spotkał się z nimi w bramie miasta z tym poselstwem od Boga: „ Słuchajcie mnie, ty Aso Pan jest z wami, jeżeli wy jesteście z nim, a jeżeli go szukacie, pozwoli wam się znaleźć, lecz jeżeli go opuścicie i On was opuści. Przez długi czas był Izrael bez prawdziwego Boga, . . . - W tej swojej udręce zwrócił się do Pana, Boga izraelskiego, i szukał go, On też pozwolił im się znaleźć” (15:2-4).

Tu jest sekret otrzymania i zachowania Bożej obecności w twoim życiu. Pan przypomniał Asie dobitnie i bez niedomówień: „Asa, nie zapomnij nigdy jak osiągnąłeś to zwycięstwo. Szukałeś Mnie z całego serca, kiedy byłeś w kłopocie i Ja posłałem Moją obecność do was. To Moja obecność spowodowała, że wasi wrogowie uciekli!”

Teraz Azariasz mówił do Asy, „Czy pamiętasz jak wyglądało królestwo zanim doszedłeś do władzy? Wszystko było bez kontroli, nie było prawa, nie było prowadzenia, nie było sprawiedliwego nauczania. Każdy robił to co uważał za słuszne!”

To nie jest jakaś skomplikowana teologia. Każdy może mieć trwałą obecność Pana, jeżeli on czy ona będą Go po prostu szukać w tej sprawie.

„Pan da się wam znaleźć” (15:2). Hebrajskie słowo znaleźć tutaj to słowo matsa, oznaczające „Jego obecność przychodząca, aby uzdolnić, błogosławić.” Krótko mówiąc, ten werset mówi nam, „Szukajcie Pana z całego serca, a On przyjdzie do was ze Swoją obecnością. I ta Jego obecność będzie potężną mocą, która emanuje z twojego życia!”

czwartek, 26 września 2013

BÓG UCZYNIŁ WIELKIE RZECZY

„Gdyż Ja jestem Pan, twój Bóg ... i Ja ciebie ukochałem ... Nie bój się, bo Ja jestem z tobą” (Izajasza 43:3-5).

Starotestamentowe historie o Abrahamie, Jozuem i całym Izraelu mają na celu zachęcenie i pobudzenie nas do szukania Bożej obecności w naszym życiu. Możemy dziękować Bogu za to co Jego obecność dawała im, ale każdy z nas ma też potężne świadectwo tego co Boża obecność uczyniła dla nas: prowadziła nas w życiu, otwierała drzwi, usuwała przeszkody, zmiękczała serca, czyniła nas nieustraszonymi.

Widziałem dowody tego w moim życiu. Może powiesz, „ty się tylko chwalisz!” Nie, fakty są takie, że Boża obecność była ze mną pomimo wszystko! Kiedy zakładaliśmy Zbór Times Square w Nowym Jorku, obecność Chrystusa emanowała z nas we wszystkim co robiliśmy. Pamiętam jak wchodziłem do biura znanego producenta na Broadwayu poszukując teatru, który byśmy mogli wykorzystać na kościół. Sekretarka tego człowieka i personel śmiali się ze mnie; ich słowa i nastawienie zapewniły mnie, że taki malutki kaznodzieja nie będzie mógł się dostać do tego człowieka. Myślałem nawet, że mogę zostać wyrzucony. Ale wtedy ten producent wyszedł ze swojego biura i kiedy mnie zobaczył, zaprosił mnie do siebie!

Przez następnych kilka tygodni ten producent i ja zapoznaliśmy się. Czasami on patrzył na mnie z drugiej strony biurka i mówił, „Nie wiem dlaczego spędzam tyle czasu z tobą. Mój plan zajęć jest bardzo napięty.” Ale kiedykolwiek wchodziłem do jego biura, jego sekretarka przeprowadzała mnie koło wszystkich innych gości i mówiła: „Proszę wchodzić Pastorze, on na pana czeka!”

Wreszcie ten człowiek sprzedał nam swój najpiękniejszy teatr, żebyśmy go mogli wykorzystać na Zbór Times Square. Nawet kiedy już podpisywał dokumenty sprzedaży, powiedział, „Nie wiem dlaczego to robię!” To tylko Boża obecność poruszyła go, żeby nam sprzedał ten budynek. Kilka lat później on i jego prawnik błagali mnie, żeby im to odsprzedać z powrotem!

Widziałem również jak Bóg zmieniał serca innych. Człowiek, który był właścicielem sąsiedniego budynku nie zgodził się sprzedać go nam jako nasz aneks. Ale z biegiem czasu stał się moim przyjacielem i w końcu sprzedał nam ten budynek. Cały czas mówił mi: „Tam w górze ktoś dla was działa!

To jest moc obecności Bożej. I każdy chrześcijanin może to tak samo poświadczyć: „Boża obecność ze mną dokonała wielkich rzeczy!”

środa, 25 września 2013

BŁOGOSŁAWIEŃSTWA JEGO OBECNOŚCI

Rozważ te Starotestamentowe przykłady błogosławieństw, jakie Boża obecność wniosła w życie Jego naśladowców:

  • Boża obecność była tak oczywista w życiu Abrahama, że nawet poganie wokół niego widzieli różnicę pomiędzy jego życiem, a ich życiem: „Abimelech ... przemówił do Abrahama, mówiąc, Bóg jest z tobą we wszystkim co robisz” (1 Mojż. 21:22). Ten pogański król mówił, „Abrahamie, ty jesteś jakiś inny. Bóg ciebie prowadzi, zachowuje i błogosławi wszędzie, gdzie się udajesz!”
  • Bóg obiecał Jozuemu, że nie oprze mu się żaden wróg, kiedy Jego obecność będzie z nim: „Nikt przed tobą się nie ostoi, dopóki żyć będziesz; jak byłem z Mojżeszem, tak będę z tobą, nie odstąpię cię ani cię nie opuszczę. Bądź mocny i mężny” (Jozuego 1:5-6). Kiedy Duch Boży jest obecny z nami, możemy być mocni i odważni i żaden wróg nie może nam zaszkodzić!
  • Bóg powiedział do Gedeona: „Pan z Tobą, mężu waleczny .. Idź ty w tej twojej mocy i ty wybawisz Izraela” (Sędziów 6:12-14). Zwrot „w twojej mocy” w tym wersecie odnosi się do wiersza 12, który mówi, „Pan jest z tobą.” Czy widzisz co Bóg mówi? Gedeonie, w tobie jest moc tak wielka, że możesz wybawić Izraela. A tą mocą jest Moja obecność!” Pismo mówi, że Gedeon był tchórzem, więc dlaczego Bóg go nazwał „mężem walecznym”? Bo chciał udowodnić Gedeonowi co może uczynić zwykły człowiek, kiedy jest z nim obecność Pana!
  • Bóg ostrzegał Jeremiasza, że cały naród zwróci się przeciwko niemu i odrzucą jego proroctwa. Pomimo tego obiecał, „ będą walczyć z tobą, ale cię nie przemogą, bo Ja jestem z tobą, aby cię wybawiać i ratować” (Jeremiasza 15:20). Bóg mówił, „To nie ma znaczenia jeżeli cały kraj zwróci się przeciwko tobie, Jeremiaszu. Znaczenie ma tylko to, że Moja obecność będzie z tobą. Bądź pewny, że Ja jestem z tobą!”
  • Bóg powiedział do Izajasza o szczególnej obietnicy, jaką On daje tym, których kocha: „ Nie bój się, bo cię wykupiłem, nazwałem cię twoim imieniem - moim jesteś! Gdy będziesz przechodził przez wody, będę z tobą, a gdy przez rzeki, nie zaleją cię; gdy pójdziesz przez ogień nie spłoniesz, a płomień nie spali cię. Bo Ja, Pan, jestem twoim Bogiem . . . Ja cię miłuję, . . . Nie bój się, bo Ja jestem z tobą” (Izajasz 43:1-5). Bóg mówił: „Kiedy Moja obecność jest z tobą, to możesz iść przez wody czy ogień i przeżyć. Ale nie tylko przeżyjesz. Będziesz błogosławiony i w tym wszystkim będziesz miał przychylność, gdyż Moja obecność jest z tobą!”

wtorek, 24 września 2013

NAPEŁNIENI MOCĄ DO ŻYCIA

Pismo Święte podaje niezliczone przykłady tego jak obecność Boża daje jego dzieciom moc do życia dla Niego. Jeden z najmocniejszych przykładów znajdujemy w życiu Mojżesza.

Mojżesz był przekonany, że bez obecności Bożej w jego życiu nie miało sensu próbowanie czegokolwiek. Kiedy rozmawiał twarzą w twarz z Panem, powiedział: „Jeżeli Twoja obecność nie pójdzie z nami, to nie każ nam stąd wyruszać” (2 Mojż. 33:15). Mówił, „Panie, jeżeli twoją obecność nie pójdzie ze mną, to ja nigdzie nie pójdę. Nie zrobię ani kroku, jeżeli nie będę pewny, że Ty jesteś blisko!”

Mojżesz wiedział, że to Boża obecność w Izraelu odróżniała ich od wszystkich narodów. To samo jest prawdą w odniesieniu do kościoła Jezusa Chrystusa dzisiaj. Jedyna rzecz, która nas odróżnia od niewierzących to jest Boża obecność „z nami” - która nas prowadzi, kieruje, wykonuje Jego wolę w i poprzez nas.

Mojżesza to nie interesowało jak inne narody przyjmowały ich prowadzenie, jak tworzyły swoje strategie, prowadziły swoje rządy albo kierowały swoimi armiami. Powiedział: „My działamy tylko na jednej zasadzie. Jedynym sposobem dla nas, aby być prowadzonymi albo zarządzanymi, aby prowadzić wojny i przetrwać na tej pustyni, jest obecność Boża z nami!

Kiedy jest z nami obecność Pana, to nikt nam nie może wyrządzić krzywdy. Ale bez Niego jesteśmy bezradni, zredukowani do nicości. Niech wszystkie armie tego świata ufają w swoich potężnych armiach, swoich żelaznych wozach, swoich zdolnych żołnierzach, swojej nowej broni. My będziemy ufać w objawionej obecności naszego Boga!”

Bóg odpowiedział na odważne oświadczenie Mojżesza: „Oblicze moje pójdzie i zaznasz spokoju ode mnie” (werset 14). jaka niesamowita obietnica! Hebrajskie słowo odpocznienie tutaj oznacza „wygodną, spokojną pozycję.” Bóg mówił, „Bez względu na to z jakimi wrogami czy trudnościami będziesz miał do czynienia, to zawsze będziesz mógł znaleźć spokojne odpocznienie we Mnie!”

Pomyśl o tym: jeżeli kościół ma manifestować Boża obecność, to nie będzie tam żadnego zabiegania i troski, potu czy usiłowania. Nabożeństwa uwielbiające nie będą robione w pośpiechu, z trzema pieśniami, kolektą i króciutkim kazaniem. Zamiast tego będzie uspokajający pokój, spokojne odpocznienie – i wszyscy, którzy wejdą do takiego kościoła odczują to!

poniedziałek, 23 września 2013

POWOŁANI DO WOLNOŚCI by Gary Wilkerson

„ I wrócą odkupieni przez Pana, i przybędą na Syjon z okrzykiem radości, a wieczna radość będzie nad ich głowami, dostąpią radości i wesela, zniknie zmartwienie i wzdychanie” (Izajasz 51:11).

Czy takie słowa odnoszą się do ciebie? Życie – radość - pewność – rozkosz – odwaga -wolność? Możesz sobie wyobrazić taki rodzaj zadowolenia w twojej służbie dla Chrystusa? Jak możesz uzyskać taką dającą siłę radość?

To nie przyjdzie poprzez uczynki sprawiedliwości. My nie mamy mocy, aby być sprawiedliwymi sami z siebie. Możemy robić to co potrafimy jak najlepiej, dokładać naszych wysiłków i szczerze ofiarować Bogu wszystko co mamy i czym jesteśmy, ale to nadal nie będzie niczym więcej jak brudne łachmany. „I wszyscy staliśmy się podobni do tego, co nieczyste, a wszystkie nasze cnoty są jak szata splugawiona, wszyscy więdniemy jak liść, a nasze przewinienia porywają nas jak wiatr” (Izajasza 64:6).

Wolność przychodzi tylko poprzez sprawiedliwość Chrystusa. Kiedy Jego sprawiedliwość staje się naszą, to zostajemy uwolnieni z naszego usiłowania. Jego Duch jest w nas , uwalniając nas od zakonu grzechu i winy i czyniąc wszystko nowym. „Bo zakon Ducha, który daje życie w Chrystusie Jezusie, uwolnił cię od zakonu grzechu i śmierci” (Rzymian 8:2).

Ta wolność jest wszystkim! Ona oznacza wolność, aby wypełniać nasze pobożne obowiązki i odpowiedzialność, do których nas powołuje. Nagle jesteśmy w stanie świadczyć bez bojaźni. Mamy odwagę, która nie pochodzi od nas. Przez nas przepływa łaska, zamiast śmiertelnego, krępującego legalizmu.

Jest tylko jeden sposób, aby chodzić w wolności i radości jaką Chrystus zdobył dla nas: poprzez zaakceptowanie Jego daru sprawiedliwości. To oznacza przyjęcie łaski, nie uczynków. To nie znaczy, że mamy zrzucić z siebie naszą odpowiedzialność; wręcz przeciwnie, poddanie się pod przykrycie Jego łaski jest jedynym sposobem, aby przyjąć na siebie prawdziwą odpowiedzialność. Inaczej nie możemy niczego osiągnąć w Jego imieniu!

„Gdyż do wolności jesteśmy powołani” (Galacjan 5:13).

piątek, 20 września 2013

BEZPIECZNI W KAŻDEJ SYTUACJI

Biblia mówi: „Gdyż Bóg nie dał nam ducha bojaźni, lecz mocy i miłości i powściągliwości” (2 Tym. 1:7).

Czy obecna recesja przerodzi się z głęboką, długą depresję? Czy jest to ta burza ekonomiczna, o której ostrzegało wielu kaznodziejów i ekonomistów? Albo czy jest to tylko jeszcze jedna krótko trwająca korekta ekonomii?

Szczerze, nikt z ludzi tego nie wie. Ekonomiści podają bardzo sprzeczne przewidywania i tak zwani „prorocy” wysyłają najróżniejsze mylące ostrzeżenia. Kilka lat temu setki zmartwionych chrześcijan pisało do mnie o proroctwie, które mówiło, że większość Florydy zostanie zalana przez falę przypływu. Wielu chrześcijan wyjechało z Florydy na ten przepowiadany dzień, na tak zwane „wolne” - tak na wszelki wypadek, gdyby to proroctwo było prawdziwe. Floryda nadal istnieje!

Nikt nie wie kiedy, jak albo gdzie Bóg pośle sąd. Czasy i chwile są wszystkie w jego rękach. Bóg nie objawił mi osobiście dat, imion, albo miejsc i gdybym był nieposłuszny Bogu w takich sprawach, to bym spekulował, a nie byłoby to proroctwo. Każde prawdziwe proroctwo musi przynosić nadzieję i pocieszenie dla ludu Bożego, który żyje przez wiarę.

Gdzie ty mieszkasz? W strefie zagrożonej trzęsieniami ziemi, albo blisko linii uskoku? Czy mieszkasz na rozwijającym się przedmieściu, które wydaje się mniej bezpieczne z biegiem czasu? Nie masz zgromadzonej żywności? Nie masz sztabek złota, ani monet, żeby bronić się przed inflacją? Nic, na czym mógłbyś się oprzeć, jeżeli załamie się ekonomia? Nie będziesz miał za co żyć, jeżeli stracisz pracę? Czy czujesz się opuszczony, kiedy inni wokół ciebie chlubią się swoimi planami na przyszłość?

Nie panikuj. Masz wszystko, czego ci potrzeba, jeżeli będziesz wierzył w obietnicę Pana dotyczącą ochrony. Każde dziecko Boże ma pewny kontrakt na przetrwanie. Czym więcej czytam słowa Jezusa, tym bardziej wierzę, że On prosi o taką dziecinną ufność w Nim, że nas zachowa w każdej sytuacji.

Moja rada jest taka, stój w wierze i przestań słuchać głosów, które wypowiadają ostrzeżenia niezgodne z Bożym Słowem. „Gdyż Bóg nie jest autorem zamieszania, ale pokoju” (1 Kor. 14:33). „ Nie lękaj się strachu znienacka ani nieszczęścia, gdy spada na bezbożnych, gdyż Pan będzie twoją ufnością, a twojej nogi strzec będzie od sideł” (Przypowieści Salomona 3:25-26). 

czwartek, 19 września 2013

DUCH I MOC ELIASZA

Stary Testament kończy się na zadziwiającym proroctwie Malachiasza: „Oto Ja poślę wam proroka Eliasza, zanim przyjdzie wielki i straszny dzień Pana. I zwróci serca ojców ku synom, a serca synów ku ich ojcom, abym, gdy przyjdę, nie obłożył ziemi klątwą” (Malachiasza 3:23-24).

To proroctwo zostało wypełnione w wielkim stopniu w służbie Jana Chrzciciela. Zachariaszowi ukazał się anioł i prorokował, że jego syn Jan nawróci wielu w Izraelu do Pana i że „On to pójdzie przed nim w duchu i mocy Eliaszowej, by zwrócić serca ojców ku dzieciom, a nieposłusznych ku rozwadze sprawiedliwych, przygotowując Panu lud prawy” (Łukasz 1:17).

Jezus mówiąc do swoich uczniów o Janie Chrzcicielu powiedział: „Jeżeli zaś chcecie to przyjąć, on jest Eliaszem, który miał przyjść” (Mat. 11:14). Dodał: „Kto ma uszy ku słuchaniu, niechaj słucha” (11:15). Ja wierzę, że Jezus ich prosił, żeby zobaczyli duchowe znaczenie przyjścia Jana, jak to było przepowiedziane, w Duchu i mocy Eliasza.

Sam Jan z naciskiem zaprzeczał, że nie jest Eliaszem wzbudzonym z martwych. Kiedy Żydzi pytali go precyzyjnie „Czy ty jesteś Eliaszem?”, Jan odpowiedział, „Nie jestem . . . jestem głosem wołającego na pustyni, Prostujcie drogi Pańskie, jak powiedział Izajasz” (Jana 1:21-23). Dlatego Jezus powiedział do Swoich uczniów, że tylko duchowe oczy i uszy zrozumieją, że Jan Chrzciciel miał taką samą służbę jak prorok Eliasz. Jan był kaznodzieją sprawiedliwości, tak jak Eliasz, posłany, aby obudzić ludzi i prowadzić na prostą i wąską drogę świętości. Jan, namaszczony tym samym nieustraszonym Duchem i mocą, jaki był na Eliaszu, grzmiał przeciwko grzechom nieposłuszeństwa, chciwości, kochających przyjemności Żydów. Chrystus miał niedługo przyjść i ten potężny mąż prawdy przyszedł, aby przygotować ludzi na przyjście Pana. Ten prorok z pustyni został posłany, aby nawracać serca ludzi, co jest najprostszą definicją pokuty. Jan głosił upamiętanie, przywrócenie, czystość serca, sprawiedliwość i praktyczne chodzenie w świętości, które miało towarzyszyć otwartemu wyznawaniu grzechów.

Ja wierzę, że prorok Malachiasz (jak również inni prorocy Starego Testamentu) mówi o grupie świętych ludzi, którzy będą powołani przed powtórnym przyjściem Chrystusa. Będą usługiwać w tym samym duchu i mocy, jaka spoczywała na Eliaszu i Janie Chrzcicielu.

Ta społeczność wierzących w czasach ostatecznych będzie posluszna proroctwu Izajasza, „Wołaj na całe gardło, nie powściągaj się, podnieś jak trąba swój głos i wspominaj mojemu ludowi jego występki, a domowi Jakuba jego grzechy!” (Izajasz 58:1). 

środa, 18 września 2013

ABYM GO POZNAŁ

Bóg dal Mojżeszowi przerażające polecenie: „ Idź, wyrusz stąd, ty i lud, który wyprowadziłeś z ziemi egipskiej, do ziemi, którą pod przysięgą obiecałem Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi, mówiąc: Dam ją potomstwu twojemu; I poślę przed tobą anioła . . . Lecz ponieważ jesteś ludem twardego karku, sam nie pójdę pośród ciebie, aby cię nie wytępić po drodze” (2 Mojż. 33:1-3).

Lud Boży wyszedł całkowicie spod kontroli z powodu pożądliwości i bałwochwalstwa (2 Mojż. 32:25). Złoto stało się ich bogiem. Chcieli tańczyć, grać i spełniać swoje pożądliwe pragnienia. Tylko synowie Lewiego stanęli po stronie świętości Boga.

Wtedy przyszło to niemiłe objawienie, że Pan od nich odszedł; odstąpił od nich, żeby ich czasem nie zabić. Ale mieli oni nadal takie polecenie, żeby iść naprzód i objąć w posiadanie swoje dziedzictwo. Bóg powiedział: „Dam wam to co obiecałem.” Mogli domagać się wszystkich swoich praw i Jego ochrony, ale nie Jego obecności.

Dzisiaj widzimy smutny spektakl wielu Bożych ludzi, którzy idą naprzód w swoich religijnym dochodzeniu do swoich praw, chlubią się tym, że aniołowie ich wspierają w walce przeciwko wrogom, ale nie mają świętej, niesamowitej, przekonującej o grzechu obecności Chrystusa z nimi.

Co mogło by być gorsze niż słyszeć Pana, który im nakazuje iść do kraju opływającego mlekiem i miodem, ale przy tym mówi, że nie pójdzie z nimi (zobacz 2 Mojż. 33:3). Bóg im powiedział, „Jesteście upartym ludem. Gdybym Ja przyszedł wśród was na chwilę, to bym was zniszczył” (zobacz 2 Mojż. 33:5).

Mojżesz chciał czegoś więcej niż kraju opływającego w mleko i miód. On chciał znać i doświadczać obecności Pana. Modlił się, „ powiedziałeś: Znam cię po imieniu, oraz: Znalazłeś łaskę w oczach moich. Toteż jeśli znalazłem łaskę w oczach twoich, daj mi poznać zamysły twoje, abym cię poznał” (2 Mojż. 33:12-13).

Nic dziwnego, że ten cenny sługa Boży przekonał swoje pokolenie! Nic dziwnego, że na jego twarzy było tyle chwały. On chciał tylko znać Pana. Jedyną przychylnością jakiej pragnął, była pozostająca z nimi obecność jego Pana. Tak samo było z Pawłem, którego serce wolało: „Ach, żebym Go poznał!” (Filipian 3:10). 

wtorek, 17 września 2013

PRZEBUDZENIE OCZYSZCZENIA

Wszyscy prorocy widzieli czasy ostateczne i prorokowali o zebraniu oddzielonych, świętych ludzi, którzy będą mieli wielkie zrozumienie w Słowie Pana. Daniel usłyszał wielkie słowa od Boga, ale „nie rozumiał” (Daniela 12:8). Widział jednak nadchodzący dzień, kiedy oczyszczona, wypróbowana resztka zrozumie; będzie w ostatecznych dniach taka społeczność, pełna mądrości i poznania w rzeczach Bożych. „ Wielu będzie oczyszczonych, wybielonych i wypławionych, lecz bezbożni będą postępować bezbożnie. Żaden bezbożny nie będzie miał poznania. lecz roztropni będą mieli poznanie” (Daniela 12:10).

Izajasz opłakiwał duchową ślepotę odstępczego Izraela. Powiedział: „chwieją się podczas prorokowania, zataczają się podczas wyrokowania” (Izajasza 28:7). Niewielkie poznanie, jakie kiedyś mieli, zostało zniszczone przez ich pożądliwości. Ale Izajasz prorokował o dniu, w którym „głusi usłyszą słowa . . .oczy ślepych z mroku i z ciemności będą widzieć, .... Uświęcą Moje imię ... i będą się bać Boga Izraela. Ci, którzy duchowo błądzili, nabiorą rozumu, a ci, którzy szemrali, przyjmą pouczenie” (Izajasza 29:18, 23-24).

Ja wierzę, że to przebudzenie czasów ostatecznych, o którym tak wielu głosi, jest przebudzeniem oczyszczenia. Jeżeli działanie Ducha Świętego ma przekonać świat o grzechu, sprawiedliwości i sądzie, to jest pewne, że w tym wielkim wylaniu Ducha Świętego będą potężne fale przekonania o grzechu, a beztroski, zajęty sobą kościół zostanie potrzęsiony i zmuszony, żeby rozprawić się ze swoimi grzechami.

Kiedy tłumy chrześcijan uganiają się za znakami i cudami i podążają za nauczycielami sukcesu i prosperity, Bóg powołuje „ludzi pustyni”, którzy są pochłonięci pragnieniem, aby mieć więcej Chrystusa.

Już teraz wyłania się taka chwalebna grupa. Pewnego dnia Bóg zaczął poruszać ich serca i poczuli oni rozczarowanie wszelką hipokryzją i wstydem. Wrócili do Słowa Bożego i sami zobaczyli jaki jest Jego wieczny cel. Ubrali szaty sprawiedliwości Chrystusa przez wiarę i poddali się pod wolę Chrystusa i postanowili iść samotnie, jeżeli to będzie konieczne, żeby być posłusznymi tylko Panu. Zaczęli dostrzegać w Duchu rzeczy i otrzymali zrozumienie, że przybliża się koniec wszystkiego Do nich przyszło Słowo Pana!

„Chrystus nadchodzi! Pokutujcie, gdyż Dzień Pański jest blisko! Odrzućcie wszelki grzech i skierujcie swoją uwagę na to co jest w górze! Nie bierzcie udziału w zamysłach i marzeniach ludzi. Porzućcie to wszystko i wychodźcie, żeby się z Nim spotykać.” Takie słowo jest ogłaszane głośno i wyraźnie!

poniedziałek, 16 września 2013

ŁASKA SPADA JAK DESZCZ by Gary Wilkerson

Nasze życie w Chrystusie rozpoczyna się w łasce, trwa w łasce i zakończy się w łasce. „Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; Nie z uczynków, aby się kto nie chlubił” (Efezjan 2:8-9).

Kiedy zrozumiemy tę prawdę, nasze życie będzie się odznaczało wolnością, nie zniewoleniem; radością, nie wyczerpaniem; zadowoleniem, nie smutkiem. Spędzanie czasu w Bożej obecności będzie wyglądało jak radosny dar, a nie obowiązek. Przecież Jezus mówi, że już nie jesteśmy Jego sługami, lecz przyjaciółmi. Żadna z tych rzeczy nie neguje naszej odpowiedzialności. Oczywiście, jest czas, żeby nastawić budzik, aby wstać i modlić się. Ale nie próbujmy robić tego bez oleju Bożej łaski. I nie próbuj czytać Biblii bez łaski, bo odejdziesz potępiony i wystraszony, zamiast oświecony i napełniony mocą. Dlaczego? To jest Boże dzieło łaski, żeby nam pokazać nasze niemożliwości. Jest to jedyny sposób, żebyśmy uznali Jego możliwości.

Nie, nie rezygnuj z twojej grupy odpowiedzialności. Nie rezygnuj z twojego czasu przeznaczonego na modlitwę. Nie rezygnuj z twojej grupy Biblijnej. Nie rezygnuj z żadnej z tych wspaniałych dyscyplin – chyba że one one przeszkadzają w działaniu Bożej łaski w twoim życiu.

Niektórzy z was mogą powiedzieć, „Ty tak mówisz, że nikt już się nie będzie chciał modlić. Nikt nie będzie się dyscyplinował, żeby wykonywać zadanie. Nie mamy tego w sobie. Jeżeli pójdziemy za tym co proponujesz, to nikt już nie pozna Bożej woli dla nas.”

Pamiętajcie tylko, że łaska kropi jak deszcz na nas z tronu Pana; ona nie wznosi się do góry od nas do Niego. Właśnie to będzie pociągało świat do naszego życia i świadectw. Kiedy ludzie zobaczą prawdziwą łaskę, która pada na nas jak deszcz, to będą widzieć cuda, jakich ona dokonuje w nas. I poznają, że nasze serca zostały zdobyte nie przez nasze działanie, ale Boże. Niech tak będzie w twoim życiu dzisiaj! 

piątek, 13 września 2013

ON WIDZI KAŻDY KROK

Wielu chrześcijan wstaje każdego poranka i stawia czoła nieopisanym problemom – ból fizyczny, cierpienie emocjonalne, problemy finansowe. Wielu jest tak pochłoniętych przez kłopoty, że martwią się, „To wszystko jest za dużo dla mnie i nie dam już rady. Nie mam już siły, żeby dalej walczyć. Jak ja się z tego wygrzebię?”

Nasza misja otrzymuje codziennie wiele listów od wierzących, którzy przeżywają ekstremalnie trudne okoliczności. Jedna bogobojna kobieta napisała: „Jestem mężatką ponad trzydzieści pięć lat i jestem już babcią. Ale teraz moja rodzina jest niszczona przez cudzołożnego męża. On był kiedyś napełniony Duchem i używany przez Pana, ale teraz jest zgorzkniałym kobieciarzem, pełnym pożądliwości w takim wieku. Proszę módlcie się o mnie. On wykorzenił ze mnie wszelką miłość i jestem taka nieszczęśliwa. Wydaje mi się, że już dłużej tego nie wytrzymam.”

Nasz Ojciec niebiański widzi każdy krok naszego życia i pomimo wszystkich naszych kryzysów i trudności, On rozkazuje nam ciągle na nowo w Piśmie: „Nie bój się!” Nie mamy wierzyć, że nasze problemy nas przybiją i zniszczą, ponieważ On jest naszą tarczą.

„Błogo ci, Izraelu! Któż jest jak ty? Lud wspomagany przez Pana, tarczą pomocy twojej. On też jest mieczem chwały twojej; i schlebiać ci będą wrogowie twoi, a ty będziesz kroczył po ich wzgórzach” (5 Mojż. 33:29). Bóg nam mówi: „To nie jest tak, że Ja o tobie zapomniałem! Nie gniewam się na ciebie i nie zostawiłem ciebie, żebyś sam musiał walczyć z wrogami. To są wszystko kłamstwa szatana!”

Bez względu na to jaki kryzys przeżywamy, jakie wielkie trudności są przed nami, nasze zwycięstwo zostało zapewnione: „W tym wszystkim przezwyciężamy przez Tego, który nas umiłował” (Rzymian 8:37).

Czy to znaczy, że mamy stać bezczynnie i oczekiwać, że Bóg pośle anioła, żeby pobił naszych wrogów? Nie – nigdy! Chociaż Bóg ogłosił nasze zwycięstwo, to On nie wykona za nas tego co należy do nas.

My nadal musimy brać miecz i walczyć z wrogiem. Różnica jest taka, że robimy to wierząc, że Bóg obiecał nam dać siłę: „Dzięki Bogu, który nam daje zwycięstwo przez Pana naszego Jezusa Chrystusa” (1 Koryntian 15:57).

Duch Święty odpowiada na naszą wiarę! Kiedy wołamy do Niego, On przychodzi do nas z nadprzyrodzoną mocą, aby umartwiać uczynki ciała. Z naszej strony jest potrzebna wiara i potem chodzenie w wierze, że Duch Boży da odpór mocy złego, który nas atakuje. 

czwartek, 12 września 2013

NIEKOŃCZĄCE SIĘ ZAOPATRZENIE

Apostoł Paweł wołał do Boga, „Panie, proszę uwolnij mnie od tego ciernia w moim ciele!” Ale Pan mu odpowiedział, „Wystarczy ci Moja łaska” (2Kor. 12:9). Bóg mówił do swojego sługi, „Pawle, będziesz musiał żyć z tym cierniem. Ale w twoim bólu Ja ci dam wszelką łaskę, jakiej będziesz potrzebował. Ja mam dla ciebie niekończące się zaopatrzenie!”

Pan chce, abyśmy wiedzieli, że Jego łaska jest silniejsza niż wszelkie wybawienie jakie On może przynieść do naszych okoliczności. Dlaczego? Jego łaska zawiera pełne objawienie tego kim On jest! Mówiąc prosto, Boża łaska jest to objawiony w pełni Jezus Chrystus – w całej świętości, ale z łagodnym, współczującym sercem.

Nasz Ojciec niebiański widzi każde nasze cierpienie i On daje nam te wspaniałe obietnice:
  • „Zbawienie sprawiedliwych przychodzi od Pana, On jest ich obroną w czasie niedoli” (Psalm 37:39). 
  • „Sam bowiem powiedział: Nie porzucę cię ani cię nie opuszczę. Tak więc z ufnością możemy mówić: Pan jest pomocnikiem moim, nie będę się lękał; cóż może mi uczynić człowiek?” (Hebr. 13:5-6). 
  • „ Nie bój się, bom Ja z tobą, nie lękaj się, bom Ja Bogiem twoim! Wzmocnię cię, a dam ci pomoc, podeprę cię prawicą sprawiedliwości swojej” (Izajasz 41:10). 
  • „Oto zawstydzą się i będą pohańbieni wszyscy, którzy pienią się na ciebie, będą unicestwieni i zginą ci, którzy się z tobą spierają. Szukać będziesz, lecz nie znajdziesz tych, którzy z tobą walczą, będą unicestwieni i zmarnieją ci, którzy z tobą wojują” (wersety 11-12). 
  • „ Bo Ja, Pan, jestem twoim Bogiem, który cię ująłem za twoją prawicę i który mówię do ciebie: Nie bój się, Ja cię wspomogę . . . Gdy biedacy i ubodzy szukają wody, a nie ma jej, gdy ich język usycha z pragnienia, Ja, Pan, ich wysłucham, Ja, Bóg Izraela, ich nie opuszczę” (w. 13 i 17). 
Możesz przejść przez każdą trudną sytuację, kryzys czy katastrofę – tylko przez łaskę Jezusa Chrystusa. Bez względu na to co stanie na twojej drodze, On ma więcej niż wystarczająco łaski i pociechy Ducha Świętego dla ciebie! 

środa, 11 września 2013

NIE JESTEŚMY SAMI

Chrystus powiedział do swoich uczniów, „Nie zostawię was bez pocieszenia” (Jana 14:18). Greckie słowo bez pocieszenia tutaj znaczy sieroty, co oznacza „ porzucone, bez ojca.”

Czasami możesz się czuć tak, jak czuli się później uczniowie, że jesteś zupełnie sam, a Bóg nie działa dla ciebie. Nie widzisz żadnych dowodów Jego troski, a szatan okłamuje cię, że Duch Boży odstąpił od ciebie na ten czas.

Jednym z niesamowitych cudów, których nie możesz zapomnieć jest obietnica Jezusa dla Jego naśladowców: „Nie zostawię was sierotami. Ja zapłaciłem cenę za was i jesteście moi!”

Bez względu na to co przeżywasz, twój niebiański Ojciec nigdy nawet nie miał takiej myśli o tobie i nigdy nie będzie miał. Posłuchaj Jego wiecznej, niezmiennej obietnicy:

„ A jednak Syjon mówi: Pan mnie opuścił i Wszechmocny zapomniał o mnie. Czy kobieta może zapomnieć o swoim niemowlęciu i nie zlitować się nad dziecięciem swojego łona? A choćby nawet one zapomniały, jednak Ja ciebie nie zapomnę. Oto na moich dłoniach wyrysowałem cię, twoje mury stoją mi zawsze przed oczyma” (Izajasz 49:14-16).

Ten fragment mówi nam, „Twoja potrzeba ochrony jest zawsze przed moimi oczami. Nie ma nigdy takiej chwili, kiedy nie jestem zainteresowany utrzymaniem Moich nadprzyrodzonych murów, które ciebie ochraniają. Mój płot ochraniający jest zawsze wokół ciebie!”

Znałem takie matki – włączając w to żony pastorów – które zostawiły swoje dzieci. Jeden pastor napisał do nas: „Byłem żonaty przez dwadzieścia pięć lat, ale moja żona ostatnio mnie opuściła i odeszła do innego mężczyzny, którego poznała przez internet. Tak po prostu odeszła od naszych dzieci i mnie. Ja ją nadal kocham i chcę, żeby wróciła do domu, ale ona nie chce. Przeżywam teraz wielki ból, nie mogę spać. Nie wiem jak sobie z tym poradzę.”

Bóg odpowiada temu człowiekowi, „Nawet twoja ukochana żona może ciebie opuścić, ale Ja nigdy. Moje mury wokół ciebie zawsze będą bezpieczne!”

On nas nie pozostawi bez pociechy! 

wtorek, 10 września 2013

PAMIĘTAJ CO BÓG UCZYNIŁ

Mojżesz powiedział do Izraela: „ Nie obawiaj się ich! Wspomnij raczej, co Pan, Bóg twój, uczynił faraonowi i całemu Egiptowi . . . znaki, cuda, rękę możną i ramię wyciągnięte, którymi Pan, Bóg twój, wyprowadził cię. Tak uczyni Pan, Bóg twój, wszystkim tym ludom, których się obawiasz” (5 Mojżeszowa 7:18-19).

Jakie to mocne poselstwo! Mojżesz przypominał Izraelitom: „Bez względu na to jakich wrogów spotkacie, Bóg wam obiecał zwycięstwo nad nimi. On wyrwał waszych ojców z ręki Faraona i On uczyni dla was to samo dzisiaj!”

„Abyś pamiętał dzień twego wyjścia z ziemi egipskiej przez wszystkie dni twojego życia” (5 Mojż. 16:3). „ I będziesz pamiętał, że byłeś niewolnikiem w Egipcie” (w. 12).

Mojżesz tak nawoływał tych ludzi: „Pamiętajcie swoją przeszłość! Jeżeli myślicie, że macie trudny czas tutaj na pustyni, to pomyślcie o wszystkich strasznych rzeczach jakie przeżywaliście w Egipcie. Nie zapomnijcie jak wyglądało życie, kiedy byliście niewolnikami. I pamiętajcie wszystko co Bóg uczynił, aby was z tego wyrwać!”

Prorok Izajasz również wypowiadał Boże Słowo do ludzi, którzy byli pełni strachu. Był to czas, kiedy Izrael był przekonany, że Bóg o nich zapomniał, ale Izajasz ich zapewniał:

„ Kim jesteś ty, że się boisz człowieka śmiertelnego, syna człowieczego, który ginie jak trawa? A zapomniałeś Pana, swojego Stworzyciela, który rozciągnął niebiosa i założył ziemię? Ustawicznie, dzień po dniu, drżysz przed zawziętością gnębiciela, ilekroć zamierza niszczyć. A gdzie się podziała zawziętość gnębiciela?” (Izajasza 51:12-13).

Bóg powiedział przez proroka, „Wy dlatego się boicie, ponieważ zapomnieliście kim Ja jestem. Patrzycie tylko na swoje kłopoty, a zapomnieliście, że Moja ręka jest nadal na waszym życiu!”

Może masz problemy z przypomnieniem sobie Bożych cudów w twoim życiu. Może myślisz, „Moje życie było jedną długą, trudną zmorą. Jak mogę pamiętać Boże cuda, kiedy nawet ich nie doświadczałem?”

Nasze przeżycia mogą zainspirować naszą wiarę, ale nie mają być fundamentem naszej wiary. Dlatego Boże Słowo zawsze wskazuje nam na to co Jezus uczynił. Mamy pamiętać Jego zwycięstwo na krzyżu i trzymać się tego przez wiarę. Tylko On nam daje moc do zwycięstwa poprzez Jego Ducha. 

poniedziałek, 9 września 2013

KSZTAŁTOWANI PRZEZ BOŻĄ ŁASKĘ by Gary Wilkerson

Zwróćcie uwagę na to co Bóg mówi nam odnośnie modlitwy. Najpierw jest powiedziane, „Szukajcie Pana dopóki można Go znaleźć; wzywajcie Go dopóki jest blisko” (Izajasza 55:6). Potem Biblia mówi, „Nikt nie rozumie; nikt nie szuka Boga (Rzymian 3:11). W Biblii jest napisane, że my nie będziemy szukać Pana tak jak powinniśmy.

Ciągle na nowo pokazywane nam są Boże standardy doskonałości – i nasze niemożliwości aby je osiągnąć. Dlaczego? To dlatego, abyśmy mogli uniknąć losu Faryzeuszy. Oni wstawali wcześnie rano i długo się modlili. Tworzyli prawa, żeby zachować pozór świętego zachowania. Ale Jezus pokazuje, że kiedy oni wyglądali na czystych na zewnątrz, to ich serca były ciemne i brudne. „Wy Faryzeusze oczyszczacie na zewnątrz kubek i misę, ale wewnątrz jesteście pełni chciwości i bezbożności” (Łukasz 11:39).

Bóg chce widzieć w nas głębsze działanie – głębsze niż my moglibyśmy to osiągnąć sami. Paweł podsumowuje to w jednym krótkim fragmencie: „Nierozumni Galacjanie! Któż was omamił? ...Czy przez uczynki zakonu otrzymaliście Ducha, czy przez słuchanie z wiarą? Czy aż tak nierozumni jesteście? Rozpoczęliście w duchu, a teraz na ciele kończycie? (Galacjan 3:1-3).

Kiedy nasze posłuszne uczynki nie są kształtowane poprzez łaskę Bożą, to odczuwamy to. Na zewnątrz możemy czuć się dumni z tego co pozornie osiągnęliśmy, ale kiedy zawiedziemy, czujemy się zniechęceni do tego stopnia, że chcemy rezygnować i myślimy: „To brzemię jest zbyt ciężkie. Nie mogę go już więcej nieść.”

Dokładnie! O to właśnie chodzi. To jest zbyt ciężkie brzemię. Dlatego Jezus mówi nam, „Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a Ja wam dam ukojenie. Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode mnie, że jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest miłe, a brzemię moje lekkie” (Mat. 11:28-30).

piątek, 6 września 2013

BĄDŹ SPOKOJNY

Czy budzisz się każdego dnia, udręczony z powodu uprzykrzonego grzechu lub nałogu? Czy żyjesz w potępieniu, myśląc, „Ta straszna rzecz jest dalej żywa we mnie”?

Bóg wie wszystko o tym grzechu, który masz w sercu. On wie, jak go nienawidzisz i jak płaczesz nad nim. Teraz chce ci przekazać słowo: „Pan jest mocą moją i tarczą moją. W nim zaufało serce moje i doznałem pomocy” (Psalm 28:7).

Z powodu tego Dawid mógł powiedzieć, „Nie będę się bał złego” (Psalm 23:4). Szatan odniósł by zwycięstwo, gdyby mógł przekonać Dawida, by się bał i nieprzyjaciel działa w ten sam sposób przeciw tobie. On chce, byś się bał, że nigdy nie będziesz uwolniony.

Bóg mówi do wszystkich zasmuconych, cierpiących świętych, „Nie bój się! Ja widzę i znam wszystkie twoje cierpienia i nie pozwolę, by szatan cię zniszczył!” Może pytasz, „Co mam robić? Jak mogę mieć pokój Boży i ukojenie w tym wszystkim?”

Odpowiedź znajduje się w słowie Bożym do Mojżesza i Izraela. Mając morze przed sobą, nieprzyjaciela z tyłu i żadnego odwrotu, Bóg im rozkazał: „Nie bójcie się, wytrwajcie, a zobaczycie pomoc Pana, której udzieli wam dzisiaj!... Pan za was walczyć będzie, wy zaś milczcie!” (2 Mojż. 14:13-14).

Co oznacza ostatnie zdanie „Wy milczcie”? To oznacza nie martwić się, nie próbować wszystkiego zrozumieć, a zamiast tego zaufać Bogu, że znajdzie wyjście. Wtedy właśnie On daje słowo wskazujące kierunek tak, jak dał Izraelowi: „Ruszajcie” (w. 15).

Jozue również spotkał niezwyciężonych wrogów. On i jego zmęczony tłum niedoświadczonych wojowników mieli maszerować przez całą noc do Gibeonu, gdzie napotkali potężną armię. Kiedy Jozue spojrzał w dół na to pole bitwy, zobaczył doliną pełną potężnych wozów bojowych i dobrze wyszkolone wojsko.

Pismo Święte mówi: „I rzekł Pan do Jozuego: Nie bój się ich, gdyż wydam ich w twoje ręce; nikt z nich nie ostoi się przed tobą” (Jozuego 10:8).

Bóg ogłosił zwycięstwo jeszcze zanim Jozue rozpoczął bitwę. Powiedział, „Już zwyciężyliście! Ani jeden z tych żołnierzy wroga nie pozostanie przy życiu po bitwie. Teraz idźcie i walczcie, wiedząc, że Ja wam obiecałem zwycięstwo!”

To jest poselstwo krzyża! Zwycięstwo dla nas jest już wywalczone. 

czwartek, 5 września 2013

DZIEDZICE WEDŁUG OBIETNICY

„Nie obawiaj się ich!” (5 Mojż. 7:18). Dla Izraela „ich” oznaczało potężne, dobrze uzbrojone narody, które były w Ziemi Obiecanej. Dla nas dzisiaj „ich” oznacza każdy problem, kłopot i trudności, które spotykamy w życiu.

Dlaczego mamy się nie obawiać? Ponieważ tak mówi Bóg! Nie potrzeba innego wyjaśnienia. Bóg ma wszelką moc i wystarczy – On jest świadom warowni szatańskich, które spotykamy. On zna każdą zasadzkę i pokusę, które kiedykolwiek nas zaatakują. Dlatego nakazuje nam, Nie obawiaj się ich!”

Abraham żył w obcym kraju, otoczony potężnymi królami, nie wiedząc jak to się skończy. A jednak Boże słowo do niego było, „Nie bój się, Abramie, Jam tarczą twoją; zapłata twoja będzie sowita!” (1 Mojż. 15:1).

Ostatnia fraza oznacza, „Ja będą murem wokół ciebie, twoją ochroną.” W gruncie rzeczy Bóg mówił do Abrahama, „Będziesz miał trudności, ale Ja cię obronię we wszystkim.” Abraham odpowiedział wiarą w słowo Boże: „Wtedy uwierzył Panu, a On poczytał mu to ku usprawiedliwieniu” (w. 6).

Takie same słowo doszło do syna Abrahama, Izaaka. On również mieszkał w nieprzyjaznym miejscu, otoczony przez Filistynów, którzy go nienawidzili, dokuczali mu i chcieli się go stamtąd pozbyć. Biblia mówi, że za każdym razem, kiedy Izaak wykopał studnię, by mieć wodę, Filistyni je zasypywali: „Filistyni zasypali i wypełnili ziemią” 26:15).

Wszędzie, gdzie Izaak poszedł, miał te same problemy. Jedną studnię nawet nazwał „Esek”, co znaczy „sprzeczka” (patrz 26:20). Wygląda na to, że Izaak miał w życiu same zmagania. Musiał myśleć, „Jak mam nakarmić moją rodzinę i napoić moje stada? Jak wychować moje dzieci bez strachu, kiedy Filistyni mogą nas splądrować w każdej chwili? Boże, dlaczego mnie tu postawiłeś? Jak ja w ogóle to przeżyję?”

Kiedy takie chmury zwątpienia gromadziły się nad Izaakiem, Bóg dał mu takie same słowo, jak Abrahamowi: „Jam jest Bóg Abrahama, ojca twego. Nie bój się, bom Ja z tobą i będę ci błogosławił, i rozmnożę potomstwo twoje przez wzgląd na Abrahama, sługę mego” (w. 24).

Jesteśmy dziećmi Abrahama i Bóg daje nam taką samą obietnicę, jaką dał Abrahamowi i jego potomstwu: „A jeśli jesteście Chrystusowi, tedy jesteście potomkami Abrahama, dziedzicami według obietnicy” (Galacjan 3:29). 

środa, 4 września 2013

OCZEKUJ NA PANA

Diabeł ma strategię oszukiwania wierzących, by zwątpili w wierność Boga w odpowiadaniu na modlitwy. Szatan chce, byśmy wierzyli, że Bóg zamknął Swoje uszy na nasze wołanie i zostawił nas, byśmy sami sobie radzili.

Wierzę, że największa tragedia w kościele Jezusa Chrystusa obecnie jest taka, że tak niewielu wierzy w moc i efektywność modlitwy. Nie chodzi o bluźnierstwo, ale słyszy się, jak wiele ludu Bożego narzeka, „Modlę się, ale nie ma odpowiedzi. Modliłem się już tak długo i mocno, a nie ma rezultatu. Chciałbym tylko zobaczyć jakiś dowód, że coś się zmienia. Wszystko jest tak samo – nic się nie dzieje. Jak długo mam czekać?” Oni już nie odwiedzają komory modlitwy, bo są przekonani, że ich prośby i modlitwy są odrzucane przed tronem. Inni są przekonani, że tylko modlitwy ludzi takich jak Daniel, Dawid i Eliasz, mogą dotrzeć do Boga.

Z całą szczerością, wielu świętych Bożych zmaga się z takimi myślami: „Jeżeli ucho Boże jest otwarte na moją modlitwę i modlę się szczerze, dlaczego tak niewiele jest dowodów Jego odpowiedzi? Czy jest jakaś jedna szczególna modlitwa, którą zanosiłeś przez długi czas, a nie masz jeszcze odpowiedzi? Czy upłynęły już lata, a ty ciągle czekasz i zastanawiasz się?

Uważajmy, by nie oskarżać Boga, jak to zrobił Job, że zwleka i nie obchodzą Go nasze potrzeby i prośby. Job narzekał, „Krzyczę do ciebie, lecz mi nie odpowiadasz; stoję, lecz Ty nie zważasz na mnie” (Job 30:20).

Widzenie Boga przez Joba było zamglone przez jego trudności. Wreszcie oskarżył Boga, że go zapomniał i Bóg mocno go za to skarcił.

Już czas, by chrześcijanie popatrzyli szczerze na powody, dla których ich modlitwy zostały odrzucone. Możemy być winni oskarżania Boga o zaniedbania, kiedy to nasze własne zachowanie jest nieodpowiednie.

„Miej nadzieję w Panu i strzeż drogi jego, A On cię wywyższy, abyś odziedziczył ziemię!” (Psalm 37:34). 

wtorek, 3 września 2013

TO NIE JEST ZABAWA

Jehoszafat, król Judy, był w drodze do domu po wizycie u Achaba, grzesznego króla Izraela. Pan wysłał na jego spotkanie proroka z mocnymi słowami: „Stanął przed nim jasnowidz Jehu, syn Chananiego, i rzekł do króla Jehoszafata: Czy musiałeś pomagać bezbożnemu i okazywać miłość tym, którzy nienawidzą Pana? Przez to ciąży na tobie gniew Pana” (2 Kron. 19:2).

Bóg mówił do Jehoszafata, „”Nie znasz niebezpieczeństwa i konsekwencji tego, co zrobiłeś. Myślisz, że to nic takiego, bratać się z kimś, kto jest przeciwko Mnie. Achab był moim wrogiem – bałwochwalcą – a ty się z nim zaprzyjaźniłeś. Słuchałeś jego grzesznych słów i zanurzyłeś się w jego brudzie. Nie sprzeciwiłeś się niczemu, Jozafacie. Mam ci to za złe!”

W tym momencie możesz myśleć, „Rozumiem, że Achab był zły. Ale kiedy myślę o moich przyjaciołach, w żaden sposób nie mogę powiedzieć, że są nieprzyjaciółmi Boga.” Ale zwróć uwagę na te miejsca z Biblii:
  • „Kto nie jest ze mną, jest przeciwko mnie” (Łukasz 11:23). Czy twój przyjaciel staje po stronie Bożej we wszystkim? 
  • „Nieposłuszeństwo jest takim samym grzechem, jak czary” (1 Samuel 15:23) Czy rada twojego przyjaciela jest pełna nieposłuszeństwa? 
  • „Kto skazuje niewinnego, .. jest ohydą dla Pana.” (Przypon. Sal. 17:15). Czy twój przyjaciel mówi źle o bogobojnych ludziach? 
To nie jest zabawa! Twoi przyjaciele, to dla Boga ważna sprawa, ponieważ ich działanie ma poważne konsekwencje: „Ustom swoim pozwalasz mówić źle, a język twój knuje zdradę. Siedzisz i mówisz przeciw bratu swemu, znieważasz… Pojmijcież to wy, którzy zapominacie Boga, bym was nie rozdarł” (Psalm 50:19-22).

Dzięki Bogu, że „Wtedy Jehoszafat zląkł się i postanowił zwrócić się do Pana, ogłosił też post w całej Judzie” (2 Kron. 20:3). Król upokorzył się i pokutował. „Wtedy Jehoszafat pochylił głowę twarzą aż do ziemi, a także wszyscy Judejczycy i mieszkańcy Jeruzalemu padli przed Panem, oddając pokłon Panu” (w. 18).

Bóg odpowiedział na uniżenie Jehoszafata, dając Judzie całkowite zwycięstwo nad Moabitami. Wreszcie Biblia mówi, „A królestwo Jehoszafata zażywało spokoju, którego jego Bóg zewsząd mu użyczył” (w. 30). 

poniedziałek, 2 września 2013

PRZYJDŹCIE DO MNIE by Gary Wilkerson

„Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a Ja wam dam ukojenie” (Mat. 11:28). Jezus nie tylko oferuje nam zaproszenie. On nam mówi – nakazuje – byśmy przyszli do Niego, ponieważ tylko On jedynie daje ukojenie, którego nasze dusze potrzebują.

Ale czy jest to możliwe o własnych siłach „przyjść do Niego”? Według Jezusa to niemożliwe: „Nikt nie może przyjść do mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który mnie posłał” (Jan 6:44). Dlaczego Chrystus nakazuje nam uczynić coś, czego nie możemy?

Tu mamy ważną lekcję – właściwie najważniejszą dla życia chrześcijanina. To znaczy, kiedy otrzymujemy to polecenie, to nie wystarczy się nastawić i powiedzieć, „Panie, jestem twoim człowiekiem!” Jeżeli tak zrobimy, jesteśmy w kłopocie zanim zaczniemy. Kiedy otrzymujemy to polecenie w Ewangeliach, to ujawnia naszą niemożność. Bóg czyni to celowo. Kiedy objawia nam Jego wolę w Jego przykazaniach, pokazuje naszą niezdolność do osiągnięcia celu o własnych siłach.

Z tego powodu Jezus dodaje to każdego polecenia obietnicę. Najpierw mówi, „Nikt nie może przyjść do mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec.” Potem natychmiast dodaje, „A Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym” (Jan 6:44). Bóg nie tylko pociąga nas do Siebie, ale wzbudza nas do nowego, zmartwychwstałego życia. Jego moc uzdalnia nas do chodzenia w nowym przymierzu z Nim.

My nie mamy możliwości mieć życia sami w sobie. Ono pochodzi tylko od Niego. Podobnie, ta sama moc, która nas zbawia z łaski, zachowuje nas z łaski. „Kto postępuje zgodnie z prawdą, dąży do światłości, aby wyszło na jaw, że uczynki jego dokonane są w Bogu” (Jan 3:21). To znaczy, że te uczynki były „wypracowane w Bogu”. To Bóg kształtuje te uczynki w nas! Dlatego do każdego polecenia dodaje obietnicę. Kiedy ujawni naszą niezdolność, objawia Swoją moc i gotowość, by tego wszystkiego dokonać w nas.