piątek, 28 stycznia 2011

NIE MOGĘ MÓWIĆ DO WAS....CHYBA, ŻE!

Smutne jest to, że tak wielu chrześcijan nie zna głosu Bożego. Niektórzy przeżywają miesiące, a nawet lata, nie słysząc tego intymnego słowa od Pana w wewnętrznym człowieku. Ach, kiedyś Bóg do nich przemówił. Ale z upływem lat nauczyli się uciszać Jego głos w swoich sercach. Inni przestali słuchać z powodu tylu głupstw wśród tych, którzy wierzą, że każde słowo, które pojawi się w ich myślach, jest od Boga. Tacy ludzie chwalą się, „Bóg mi powiedział” – a tymczasem to „słowo”, które słyszą, to tylko ich pożądliwe ciało, które dochodzi do głosu!

Jeżeli chcesz znać i słyszeć głoś Boży w następnych dniach, to bądź gotów, że On będzie najpierw mówił o twoim oczyszczeniu, zanim zacznie ci pokazywać kierunek. Wielu chrześcijan chce, by Bóg powiedział im, jak utrzymać to, co zarobili, jak zaopatrzyć swoją rodzinę, jak utrzymać swój biznes lub karierę. Ale prawda jest taka, że zanim Bóg da nam słowo w jakiejkolwiek z tych spraw, będzie mówił do nas o Jego przykazaniach.

„To przykazuję wam, abyście się wzajemnie miłowali” (Jan 15:17). Bóg najpierw będzie mówił do ciebie o twoim postępowaniu w domu z żoną i dziećmi – o twojej wybuchowości, twoich narzekaniach, twoim duchu nieprzebaczenia. Wskaże każdą ukrytą rzecz w twoim życiu i z miłością powie ci, „Ja chcę być twoim doradcą, pocieszycielem, przewodnikiem, obrońcą i zaopatrzycielem. Chcę iść z tobą przez wszystkie doświadczenia i trudności. Chcę ci sprzyjać, błogosławić cię i prowadzić cię przez Mojego Ducha. Ale najpierw musisz być szczery ze Mną na temat twoich ukrytych bożków w twoim sercu. Teraz trzymasz się ich, ale musisz je wyrzucić! Po prostu nie możemy iść razem, jeżeli nie zgodzimy się co do tej sprawy w twoim sercu!