piątek, 25 stycznia 2008

ODPĘDZAJĄC SĘPY

w 1 Księdze Mojżeszowej 15 Bóg zawarł chwalebną umowę z Abrahamem. Polecił temu patriarsze, żeby wziął jałówkę i kozła i rozciął je na połowę. Potem Abraham miał wziąć synogarlicę i gołębicę i położyć je na ziemi, głowami do siebie. Abraham uczynił tak, jak został pouczony i kiedy te stworzenia leżały zakrwawione, zaczęły się zlatywać sępy do tych korpusów. Nagle Abraham odczuł straszną ciemność, która go otaczała. Czym była ta ciemność? To był panikujący szatan.



Co myślisz, jak reaguje szatan, kiedy widzi, że wszystkie Boże obietnice stają się twoim udziałem, kiedy oddajesz swoje życie Jezusowi? Diabeł wpada w zazdrosną wściekłość. A potem, kiedy widzi twoje mocne postanowienie pójścia za Panem całym sercem, to pozostaje mu tylko jeden sposób reagowania: całe piekło wpada w panikę!



Co zrobił Abraham, kiedy pojawiły się sępy? Pismo mówi, że odpędzał je. W podobny sposób Pan pokazał nam jak mamy postępować z sępami. Nie musimy się bać ataków diabła, ponieważ otrzymaliśmy potężną broń do walki.



Kiedy w moim umyśle pojawia się jakiś głos zwątpienia, czy kwestionowania Boga, muszę postawić to naprzeciw tego co wiem o moim kochającym Panu. Nie mogę przyjąć jakichś myśli jako prawdy, jeżeli są one oparte tylko na tym, co odczuwam w tej chwili. Muszą one być konfrontowane z obietnicami Jezusa dla mnie, które mówią o Nim i o zwycięstwie, jakie odniósł dla mnie.



Mówiąc prosto, jeżeli pojawiają się u mnie myśli, które mnie oskarżają – jeżeli powodują one strach, albo potępiają mnie, czy powodują uczucie odrzucenia – to wiem, że nie są one od Boga. Wszyscy musimy być przygotowani na to, że takie okropne myśli będą się pojawiały. Nawet Pan Jezus był narażony na tego rodzaju myśli od nieprzyjaciela podczas kuszenia na pustyni.



Kiedy przylecą do ciebie sępy, przynosząc myśli o tym, że jesteś niegodny i zagrożony, odpędź je Bożym Słowem. Ofiara, do której prowadzi cię Pan jest Jemu miła i On ją uczci.